Krytyka rządowego planu badań profilaktycznych. "Nie ma żadnej ścieżki, którą dalej pacjent powinien się poruszać"

15.06.2021 | Krytyka rządowego planu badań profilaktycznych. "Nie ma żadnej ścieżki, którą dalej pacjent powinien się poruszać"
15.06.2021 | Krytyka rządowego planu badań profilaktycznych. "Nie ma żadnej ścieżki, którą dalej pacjent powinien się poruszać"
Marek Nowicki | Fakty TVN
15.06.2021 | Krytyka rządowego planu badań profilaktycznych. "Nie ma żadnej ścieżki, którą dalej pacjent powinien się poruszać"Marek Nowicki | Fakty TVN

Od lipca wszyscy Polacy powyżej 40. roku życia będą mogli zapisywać się na darmowe badania profilaktyczne. To nowy plan rządu, ale lekarzy mają wiele wątpliwości. Pytają między innymi o to, kto będzie oceniał wyniki pacjentów.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zaprasza od lipca na badania profilaktyczne 20 milionów osób, czyli wszystkich Polaków powyżej 40. roku życia.

Specjaliści załamują ręce i mówią, że to propaganda i pozorowane działania.

"W przedłożonym projekcie brakuje procedury omówienia z pacjentem wyników badań", "kto ma udzielać dalszych instrukcji pacjentowi?", "w jaki sposób będą interpretowane wyniki badań?", "pozostawienie pacjenta samego sobie jest niewłaściwym rozwiązaniem w profilaktyce" - to tylko kilka opinii poważnych instytucji i urzędów, które wpłynęły do Ministerstwa Zdrowia.

Eksperci zwracają uwagę, że pacjenci z wynikami badań pozostawieni zostaną sami sobie.

- Jeżeli (wyniki - przyp. red.) są nieprawidłowe, to tu nie ma żadnej ścieżki, którą dalej pacjent powinien się poruszać. Ten program odbywa się poza strukturami opieki podstawowej - mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz medycyny rodzinnej z Porozumienia Zielonogórskiego.

Ministerstwo Zdrowia liczy, że pacjenci sami domyślą się, że z wynikami trzeba pójść do lekarza.

- Cóż z tego, jeżeli my wpiszemy, że lekarz podstawowej opieki zdrowotnej ma potem przyjąć i zbadać tego pacjenta, jeżeli ten pacjent nie przyjdzie, bo pacjent obowiązku pójść do lekarza nie ma - wyjaśnia rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Tu nie chodzi tylko o obowiązek zbadania pacjenta - za planem resortu powinny pójść pieniądze dla lekarzy, którzy muszą zinterpretować wyniki, na przykład badania PSA mogącego wykryć raka prostaty. Bez konsultacji nie ma ono sensu.

- Test jest nam powszechnie potrzebny, ale nie możemy opierać się tylko na wyniku, tylko na pełnej konsultacji urologicznej w aspekcie zdrowia mężczyzny - podkreśla prof. Roman Sosnowski z Europejskiego Towarzystwa Urologicznego.

"Sama diagnostyka nie ma żadnego uzasadnienia"

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - rządowa instytucja - ocenia działania ministra zdrowia Adama Niedzielskiego jako pozorne.

"Sama diagnostyka bez fachowej interpretacji wyników i ewentualnego pokierowania pacjenta nie ma żadnego uzasadnienia i nie wpłynie na poprawę sytuacji zdrowotnej populacji 40 plus" - możemy przeczytać w opinii Agencji.

Pacjent, żeby zapisać się na badania, a ma na to czas to końca roku, musi najpierw wypełnić specjalną ankietę.

- Jeżeli zgłosi się 20 milionów pacjentów, to gwarantuję, że poszerzymy to do roku lub dwóch lat - zapowiada Andrusiewicz.

Ministerstwo Zdrowia na diagnostykę przeznaczyło pół miliarda złotych. W jej ramach będzie można zrobić między innymi morfologię, badania moczu, ocenić funkcję wątroby i sprawdzić stężenie cholesterolu.

Autor: Marek Nowicki / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Sędzia Przemysław Radzik mówi, że nadal zamierza pełnić swoją funkcję. Właśnie odwołał go minister sprawiedliwości. Sędzia Radzik był zastępcą rzecznika dyscyplinarnego sędziów, został nim dzięki Zbigniewowi Ziobrze, a wsławił się represjonowaniem niezależnych sędziów. Obecnie uważa, że istnieje przestępczy związek między sędziami i politykami, którzy chcą zmienić ustrój państwa.

Przemysław Radzik odwołany z funkcji, ale nie zamierza ustąpić. Uważa, że istnieje spisek przeciw państwu

Przemysław Radzik odwołany z funkcji, ale nie zamierza ustąpić. Uważa, że istnieje spisek przeciw państwu

Źródło:
Fakty TVN

Ostrowiec Świętokrzyski i trudne wejście w dorosłość 18-latków z domu dziecka. Mieli razem zamieszkać w jednym domu i w końcu zacząć być samodzielni, ale ich przyszli sąsiedzi nie chcą sąsiadować z "taką bandą", więc domu nie będzie.

18-latkowie z domu dziecka mieli zamieszkać w jednym domu. Ich sąsiedzi nie chcieli "hałaśliwych orgii"

18-latkowie z domu dziecka mieli zamieszkać w jednym domu. Ich sąsiedzi nie chcieli "hałaśliwych orgii"

Źródło:
Fakty TVN

Przedwyborczy zegar tyka. Pozostało 41 dni do pierwszej tury wyborów prezydenckich. Dla kandydatów oznacza to obowiązki związane z kampanią. A dla wyborców - obowiązki związane z głosowaniem. Można już między innymi dopisywać się do spisu wyborców czy zgłaszać chęć głosowania korespondencyjnego. Kto, gdzie i jak? Odpowiedzi na najważniejsze pytania - a także to, co słychać na kampanijnym szlaku, w naszym raporcie.

Głosowanie za 41 dni. Co warto wiedzieć o kalendarzu wyborczym?

Głosowanie za 41 dni. Co warto wiedzieć o kalendarzu wyborczym?

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

"Trenuj z wojskiem" to projekt Ministerstwa Obrony Narodowej polegający na organizacji dobrowolnych, praktycznych i bezpłatnych szkoleń dla każdego. To też wstęp, jak zapowiada minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, do organizacji dobrowolnych, powszechnych szkoleń wojskowych, które planuje rząd.

Rozpoczęła się kolejna edycja szkoleń "Trenuj z wojskiem"

Rozpoczęła się kolejna edycja szkoleń "Trenuj z wojskiem"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Amerykańska misja pomocy dla Ukrainy w zakresie obecności w bazie w Jasionce się kończy, ale żołnierze amerykańscy zostają w Polsce - w innych miejscach - a zatem jest to wzmocnienie siły i obronności państwa polskiego - powiedział w "Faktach po Faktach" wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szef MON: przeniesienie żołnierzy USA z Jasionki w inne miejsca w Polsce to wzmocnienie naszego kraju

Szef MON: przeniesienie żołnierzy USA z Jasionki w inne miejsca w Polsce to wzmocnienie naszego kraju

Źródło:
TVN24

- Poziom ceł w Stanach Zjednoczonych został podniesiony do poziomu z przełomu XIX i XX wieku. To jest we współczesnej historii stosunków międzynarodowych rzecz po prostu niesłychana - mówił w "Faktach po Faktach" prof. Dariusz Rosati, ekonomista, były członek Rady Polityki Pieniężnej. Z kolei dr Sławomir Dudek nazwał cła "kulami, które lecą we wszystkie strony".

"To kule, które lecą we wszystkie strony"

"To kule, które lecą we wszystkie strony"

Źródło:
TVN24

Demokraci po porażce Kamali Harris i po trudnej kampanii ze zmianą kandydata wydają się być w rozsypce. Brakuje silnego głosu sprzeciwu wobec chaotycznej polityki, który skupiłby jej przeciwników, ale wystawił się też na wściekłe ataki i groźby Trumpa. To także słabość republikanów, bo Kongres pod ich wodzą zadowolił się rolą marionetki Białego Domu.

Co robi amerykańska opozycja? Wyborcy demokratów są z nich wyjątkowo niezadowoleni

Co robi amerykańska opozycja? Wyborcy demokratów są z nich wyjątkowo niezadowoleni

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Pytanie z szokującą odpowiedzią: jak dużą część swojej pensji musi przeznaczyć młody Hiszpan lub Hiszpanka, aby wynająć mieszkanie? Odpowiedź: 94 procent. Takie dane kilka lat temu podawał słynny dziennik "El Pais". I można odnieść wrażenie, że w międzyczasie sytuacja tylko się pogorszyła. W ciągu dekady ceny najmu wzrosły dwukrotnie. Z tego powodu na ulice wyszły setki tysięcy ludzi. Protestujący mówią wprost: "właściciele nieruchomości wykopują zwykłych ludzi z mieszkań, by zrobić miejsce dla turystów".

"Zwrócą to, co ukradli". Na ulicach wrze, może pojawić się bezprecedensowy podatek 

"Zwrócą to, co ukradli". Na ulicach wrze, może pojawić się bezprecedensowy podatek 

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS