Fakty - oglądaj online

Niezwykłe narodziny Emilki. "Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją"

Niesamowite narodziny w szpitalu we Wrocławiu. Emilka jest cała i zdrowa i jest już na świecie, ale jej mama nawet o tym nie wie. Ponad 5 miesięcy temu kobieta miała zawał serca i od tamtej pory ma trwale uszkodzony mózg. Lekarze zrobili wszystko, żeby Emilka żyła, a teraz jej tata robi wszystko, żeby dać radę z piątką dzieci.

Po sześciu dniach od narodzin Emilka wreszcie może spokojnie spać. Jest bezpieczna.

Mateusz dostał nowe serce. To drugi przeszczep u dziecka w tym roku w Polsce

Mateusz miesiącami przykuty był do szpitalnego łóżka. Chore serce musiała mu zastąpić maszyna....

Mama Emilki jest w stanie wegetatywnym od 11. tygodnia ciąży. Dziewczynka miała niewielkie szanse na przeżycie, ale udało się jej.

- Jesteśmy dumni z tego. Bardzo dumni jesteśmy, jako cały zespół pielęgniarski, lekarski również - twierdzi Mirosława Malika, pielęgniarka z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu.

Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu walkę o życie Emilki i jej mamy zaczęli 13 marca. Kobieta w dziesiątym tygodniu ciąży dostała zawału serca. Dzięki szybkiej reakcji jej kilkuletnich synów, którzy wezwali karetkę, natychmiast trafiła do szpitala.

- Kluczowe było szybkie otwarcie zamkniętej tętnicy, która spowodowała zawał - informuje dr hab. Tomasz Roleder, ordynator Oddziału Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu.

Szybka decyzja lekarzy

Życie kobiety trzeba było ratować szybko, ale i bardzo ostrożnie. Do takich operacji potrzebna jest duża dawka promieniowania.

- Ja w zasadzie w swojej karierze się pierwszy raz spotkałem z taką sytuacją. Zminimalizowaliśmy dawkę promieniowania, okryliśmy ciężarną macicę tak, żeby tego promieniowania jak najmniej pochłaniało dziecko - tłumaczy Robert Świątko, starszy asystent Oddziału Kardiologii.

Dwie dziewczynki i "ciągłe ściganie się z chorobą". Pomóc mógłby "najdroższy lek świata"

Wielka nadzieja na powrót do zdrowia i jeszcze większe pieniądze, które trzeba zdobyć samemu....

Kolejne 22 tygodnie to była stała opieka pielęgniarek i lekarzy wielu specjalizacji.

Okazało się, że w wyniku zawału kobieta doznała głębokiego uszkodzenia mózgu. Żyje, ale nie ma kontaktu z otoczeniem.

- Po 24. tygodniu wzmogliśmy znacząco monitorowanie pacjentki, aż w pewnym momencie krytycznym, w ostatni poniedziałek, serce pacjentki zaczęło zwalniać. W tej sytuacji podjęliśmy decyzję, że nie będziemy czekać do czwartku, kiedy to planowaliśmy pierwotnie dokonać rozwiązania, a zrobimy to natychmiast - mówi Bernard Zając, lekarz kierujący Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Emilka urodziła się w 33. tygodniu ciąży. Jest zdrowa, ale jako późny wcześniak musi spędzić jakiś czas w inkubatorze.

Na kangurowanie do córeczki przyjeżdża tata, który pod opieką ma jeszcze czwórkę dzieci.

- Udało się osiągnąć takie okienko, bardzo wąską przestrzeń, w której matka nie była wystarczająco dotleniona, a płód miał jeszcze tyle dobrych warunków, żeby przetrwać tę kryzysową sytuację. Cudów w medycynie nie ma, jest to ciężka praca lekarzy - objaśnia ginekolog dr Grzegorz Południewski.

Mama Emilki trafi do hospicjum, a jej tata, który w opiece nad dziećmi został sam, prosi w internecie o wsparcie i dziękuje lekarzom za swój "mały wielki cud".

Zbiórka na rzecz rodziny Emilki prowadzona jest na platformie Pomagam.pl

Autor: Maria Mikołajewska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Fakty z 21 września

    Fakty z 21 września

    Wszyscy najważniejsi politycy PiS przez kilka godzin dyskutowali w poniedziałek o przyszłości koalicji z Solidarną Polską i Porozumieniem. Zbigniew Ziobro może stracić tekę ministra sprawiedliwości. W programie powiemy również o eksperymentalnym zabiegu polskich lekarzy, a także o demonstracji na rzecz sędzi Beaty Morawiec. Na "Fakty" TVN zaprasza Grzegorz Kajdanowicz.

    czytaj więcej »
  • "Kaczyński uświadomił sobie, że Ziobro może mu zagrażać"

    "Kaczyński uświadomił sobie, że Ziobro może mu zagrażać"

    Wyrzucenie z rządu Zbigniewa Ziobry byłoby, jak wypowiedzenie wojny. W jednej chwili stałby się dla Prawa i Sprawiedliwości konkurentem politycznym. Przez lata Ziobro budował swoje wpływy - hurtowo odwoływał prezesów sądów i szefów prokuratur, a na ich miejsca powoływał zaufanych, wiernych i lojalnych.

    czytaj więcej »
  • "Murem za Beatą Morawiec". Demonstracja przed sądem w Krakowie

    "Murem za Beatą Morawiec". Demonstracja przed sądem w Krakowie

    Sędziowie, adwokaci, prokuratorzy i zwykli ludzie przyszli w poniedziałek przed Sąd Okręgowy w Krakowie, by okazać swoją solidarność i wsparcie dla sędzi tego sądu, Beaty Morawiec. Morawiec była prezesem Sądu Okręgowego w Krakowie do 2017 roku, kiedy to została odwołana z tego stanowiska przez Zbigniewa Ziobrę. Pozwała go potem za naruszenie dóbr osobistych. Dziś prokuratura chce postawić sędzi Morawiec dwa zarzuty i zażądała uchylenia jej immunitetu. Beata Morawiec zaprzecza zarzutom.

    czytaj więcej »
  • 14 lat "szorstkiej przyjaźni" Kaczyńskiego i Ziobry

    14 lat "szorstkiej przyjaźni" Kaczyńskiego i Ziobry

    Szorstka przyjaźń między Jarosławem Kaczyńskim a Zbigniewem Ziobro trwa już czternaście lat. Miała swoje wzloty i upadki, ale w głosie Jarosława Kaczyńskiego było słychać entuzjazm i radość, kiedy sześć lat temu podpisywał umowę o współpracy ze Zbigniewem Ziobro (i Jarosławem Gowinem). Stało się to po kilku latach politycznej rozłąki. Czy obecnie podobny scenariusz jest możliwy?

    czytaj więcej »
  • Prognoza pogody na wtorek 22 września

    Prognoza pogody na wtorek 22 września

    We wtorek słonecznie. Temperatura maksymalna od 23 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 27 stopni Celsjusza w centrum kraju, na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Wiatr południowy, słaby i umiarkowany, okresami dość silny.

    czytaj więcej »
  • Fakty z 20 września

    Fakty z 20 września

    Tomasz Kaczmarek, czyli "agent Tomek", ujawnił kulisy kolejnych akcji CBA z czasów, gdy jego szefami byli Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. Odpowiedział dziennikarzom, jak CBA wręczało łapówki, by kreować afery korupcyjne. W programie powiemy również o słowach Andrzeja Dudy na temat "piątki dla zwierząt", a także o pożytecznych kaczkach z Tajlandii. Na "Fakty" TVN zaprasza Grzegorz Kajdanowicz.

    czytaj więcej »
  • "Chciałem cię przeprosić". Tomasz Kaczmarek ujawnia kulisy afery wokół Wydawnictw Naukowo-Technicznych

    "Chciałem cię przeprosić". Tomasz Kaczmarek ujawnia kulisy afery wokół Wydawnictw Naukowo-Technicznych

    Tomasz Kaczmarek, były "agent Tomek" z CBA, kolejny raz oskarża swoich ówczesnych szefów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika - dziś ministra i wiceministra w rządzie Mateusza Morawieckiego. Tym razem chodzi o sprawę Bogusława Seredyńskiego - byłego prezesa Wydawnictw Naukowo-Technicznych. Szefowie "agenta Tomka" mieli kreować afery korupcyjne. Dzisiaj Tomasz Kaczmarek przeprasza Bogusława Seredyńskiego za to, że w 2009 roku brał udział w akcji przeciwko niemu, która polegała na usiłowaniu wręczenia mu łapówki.

    czytaj więcej »
  • "Na pierwszym miejscu jest byt rolnika". Czy to sugestia weta wobec "piątki dla zwierząt"?

    "Na pierwszym miejscu jest byt rolnika". Czy to sugestia weta wobec "piątki dla zwierząt"?

    To na razie sugestia, ale bardzo czytelna - prezydent Andrzej Duda może zawetować ustawę wprowadzającą "piątkę dla zwierząt", czyli między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Podczas niedzielnych dożynek przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie Andrzej Duda powiedział, że szanuje prawa zwierząt, ale na pierwszym miejscu jest byt rolnika i jego rodziny. Zanim ustawa trafi do prezydenta, najpierw zajmie się nią Senat.

    czytaj więcej »
tvnpix