Fakty - oglądaj online

  • Foto: Fakty TVN | Video: Jan Błaszkowski / Fakty TVN
  • Prognoza pogody na poniedziałek 29 czerwca
  • Uszkodzone domy, drogi i mosty. Niszczycielski żywioł na Podkarpaciu

Władze dają zielone światło dla samowoli budowlanej. "Należy to dokończyć jako ciekawe dzieło"

Miała być pracownia artystyczna, wyrósł z niej zamek. Do Łapalic koło Kartuz ciągną turyści, by go obejrzeć. Po latach od zatrzymania budowy lokalne władze zapalają zielone światło, by z tej atrakcji skorzystać.

Dla jednych zamek w Łapalicach koło Kartuz to niespełniony sen architekta, a dla innych jedna z największych atrakcji turystycznych Kaszub. Jedno jest pewne - ciężko obok niego przejść obojętnie. Szczególnie gdy się już do niego wejdzie.

Zamek w sercu puszczy pod lupą. Ministerstwo podjęło decyzję

Co dalej z zamkiem w Stobnicy? Rozbiórki nie ma, ale jest wznowienie postępowania środowiskowego....

Budowa zaczęła się prawie 40 lat temu. Zamek popadł w ruinę, zanim został ukończony.

Siedem lat temu nadzór budowlany wstrzymał inwestycję, bo właściciel zamiast pracowni artystycznej zbudował coś trzy razy większego, na co nigdy nie dostał pozwolenia.

- Jest potencjał, jeżeli miałby tutaj być jakiś hotel albo w ogóle jakieś miejsce turystyczne - uważa pani Anna, turystka.

Władze Kartuz właśnie zaczęły przygotowywać plan zagospodarowania przestrzennego, który pozwoli zamkowi wpisać się w krajobraz Kaszub. Na trwałe i legalnie.

- Uważam, że należy to dokończyć jako ciekawe dzieło, ciekawy pałac - mówi Mieczysław Gołuński, burmistrz Kartuz.

Jest pomysł na hotel w zamku. Dodatkowo podobno w grze pojawił się również inwestor i duże pieniądze.

Zakazany owoc kusi

Wielka budowa na obszarze Natura 2000. CBA i Ministerstwo Środowiska wszczynają kontrole

Minister środowiska wszczyna kontrolę, a CBA wchodzi do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w...

Właściciel tak zwanego zamku to rzeźbiarz i producent mebli, którego firma też przypomina budowlę obronną.

Nie chciał on jednak rozmawiać z ekipą "Faktów" TVN o swoich planach. Twierdzi, że rozgłos tylko przyciąga ciekawskich, a teraz wchodzenie na teren budowy to niepotrzebne ryzyko.

Zamek w Łapalicach na razie jest więc wciąż placem budowy z teoretycznym zakazem wstępu i nieteoretycznymi raportami policji.

- 19-latek wszedł na teren obiektu, który był nieoświetlony i spadł do pomieszczeń piwnicznych - przekazuje aspirant Piotr Gdaniec z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

Jednak turystyczne oblężenie zamku trwa.

- Bardzo spokojnie, można pochodzić z kulami, także na pewno hotel będzie dla osób niepełnosprawnych - mówi Marcin Wilma, turysta.

Na razie władze Kartuz i policja zakazały podjeżdżać pod zamek samochodami. Nie przynosi to jednak pożądanych rezultatów.

- Są sytuacje takie, że podjeżdża duży samochód terenowy z linami, łańcuchami i wyrywa bramę i ludzie wchodzą do środka - opowiada Krzysztof Nowak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kartuzach.

Zakazany owoc kusi. W końcu to jedyne takie miejsce w Polsce, a pewnie i w Europie.

Autor: Jan Błaszkowski / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix