Fakty - oglądaj online

  • Foto: archiwum | Video: Krzysztof Skórzyński / Fakty TVN
  • "Jeżeli kary są tak wysokie, to obrót musimy zrobić ogromny"
  • Sprzedany został we Francji, po latach wrócił do Polski. "To fabrycznie nowy polonez"
Agent "Ryszard"?

IPN: wieloletni prezes spółki Srebrna skłamał w oświadczeniu lustracyjnym

Przez lata jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego - Kazimierz Kujda - miał być tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie "Ryszard". O sprawie napisała blisko dwa lata temu "Gazeta Wyborcza". Kujda zaprzeczał. IPN stwierdził właśnie, że Kazimierz Kujda kłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym.

"To jest zemsta Jarosława Kaczyńskiego na Gowinie"

Nie ma zawieszenia broni w walce o władzę w Porozumieniu. W piątek wieczorem z partii usunięto...

Prokurator IPN nie ma wątpliwości, że dokumenty, które świadczą o współpracy Kazimierza Kujdy ze Służbą Bezpieczeństwa, są prawdziwe. - Mógł o tym nie wiedzieć, ale, jak wiemy, pan Kujda nie pełnił żadnej funkcji publicznych, więc chyba dobrze się stało - skomentował europoseł PiS Patryk Jaki.

Złożenie przez prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej wniosku do sądu oznacza, że według prokuratora Kazimierz Kujda złożył nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne.

Kujda zaprzecza. "Z całą stanowczością podtrzymuję to, że złożyłem prawdziwe oświadczenie lustracyjne" - oświadczył Kazimierz Kujda, który był w przeszłości bliskim współpracownikiem Jarosława Kaczyńskiego.

Gdy o dokumentach wskazujących na współpracę Kujdy z SB media informowały dwa lata temu, Prawo i Sprawiedliwość miało taką linię obrony: - Skoro tak mówi, to zapewne tak było, że nie poszedł na ochotnika, tylko był do tego zmuszany - mówił wówczas europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Teraz, po decyzji IPN, która podważa prawdziwość oświadczenia lustracyjnego Kazimierza Kujdy, kilkoro polityków PiS odmówiło komentarza w tej sprawie. - Naprawdę etyka i moralność nie są najsilniejszymi stronami tego środowiska - komentuje posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna.

"Boją się Kościoła i Kaczyńskiego". Partia władzy milczy w sprawie aborcji

Klub parlamentarny PiS nie chce podejmować tematu aborcji. Opozycja ma swoje projekty, które...

Zobowiązanie do współpracy Kazimierza Kujdy z 21 grudnia 1979 roku to tylko jeden z dokumentów, który przez lata był tajny w zbiorze zastrzeżonym. Już nie jest.

Na czele spółki Srebrna

Kazimierz Kujda długo był w kręgu najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego. Do czasu ujawnienia pierwszych informacji o współpracy z SB był szefem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ale nawet nie to świadczyło o zaufaniu, jakim był obdarzany.

Świadczyło o nim to, że przez lata Kujda był prezesem spółki Srebrna, czyli spółki, która miała być finansowym zapleczem Prawa i Sprawiedliwości. Spółki, która z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem miała w ścisłym centrum Warszawy wybudować słynne dwie wieże.

Na ujawnionych przez "Gazetę Wyborczą" nagraniach słychać, że Kazimierz Kujda był jedną z osób, która negocjowała z Austriakiem warunki tej współpracy i warunki prowadzenia wspólnego biznesu.

- Wydaje mi się mało prawdopodobne, że osoba dopuszczona do takich tajemnic jak ten pan, do pieniędzy, które są dla tego środowiska bardzo ważne, był osobą niesprawdzoną. Był sprawdzony i z całą pewnością, powtórzę, ponieważ był użyteczny, to nie liczyło się to, jaką miał biografię - ocenił wicemarszałek Senatu Michał Kamiński z Unii Europejskich Demokratów.

W teczce Kazimierza Kujdy są relacje, które zdawał funkcjonariuszowi SB po wyjazdach zagranicznych, w tym o spotkanych tam osobach.

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix