Projekt ustawy o związkach partnerskich w wykazie prac rządu. "To absolutne minimum"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24 TVN
Projekt ustawy o związkach partnerskich w wykazie prac rządu. "To absolutne minimum"
Projekt ustawy o związkach partnerskich w wykazie prac rządu. "To absolutne minimum"
Katarzyna Skalska/Fakty po Południu TVN24
Projekt ustawy o związkach partnerskich w wykazie prac rządu. "To absolutne minimum"Katarzyna Skalska/Fakty po Południu TVN24

Do wykazu prac legislacyjnych rządu trafiła wreszcie ustawa o związkach partnerskich. Ministra do spraw równości mówi o absolutnym minimum, bo projekt jest okrojony. O przysposobieniu dzieci nie ma ani słowa. Czy to wystarczy, by przekonać do poparcia wszystkich koalicjantów?

Po 30 latach ustawa o związkach partnerskich, chociaż okrojona, została wpisana do wykazu prac legislacyjnych rządu.

- My wiemy, że to jest absolutne minimum, ale moim zadaniem jako ministry do spraw równego traktowania jest znalezienie takiej formuły, znalezienie takiego sposobu na to, żeby ten projekt był procedowany, żeby był wysłany do Sejmu, żeby przeszedł przez Sejm, przez Senat - mówi ministra do spraw równości z Nowej Lewicy Katarzyna Kotula.

Ustawy są dwie. Ustawa wprowadzająca rozszerza definicję osoby bliskiej, a co za tym idzie, daje prawo do informacji medycznej, prawo do pochówku czy do dziedziczenia, wspólnego rozliczania czy renty rodzinnej i zasiłku opiekuńczego osobom będącym w związku partnerskim. W projekcie nie ma najbardziej kontrowersyjnego wewnątrz koalicji rządzącej zapisu o przysposobieniu dzieci partnera.

- W tym projekcie jest propozycja małej pieczy, czyli tak zwanego opiekuna faktycznego do decyzji edukacyjnych i do decyzji zdrowotnych. Być może, jeśli to pozostałoby w projekcie, to byłby dobry pomysł na to, żeby pokazać tak naprawdę, że to dotyczy głównie par hetero i głównie mniejszej grupy społeczności, w której w tych rodzinach tęczowych wychowują się dzieci - przekazuje Katarzyna Kotula.

Polska jednym z pięciu krajów w Unii Europejskiej, które nie mają uregulowanej tej kwestii

To na razie robocza wersja projektu, którą teraz czekają uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje społeczne, a to znaczy, że na przykład zapis o małej pieczy, na którą nie zgadza się część Polskiego Stronnictwa Ludowego, może zniknąć.

- W sytuacji, w której temu biologicznemu rodzicowi coś się stanie, te dzieci stają się według polskiego prawa sierotami, są pozbawione jakichkolwiek praw, ten drugi rodzic nie ma możliwości zapewnienia opieki temu dziecku i nie ma, jak twierdzi pan Sawicki, możliwości prawnej, żeby tę sprawę uregulować - zwraca uwagę posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda.

ZOBACZ TEŻ: Kotula: projekt ustawy o związkach partnerskich w wykazie prac rządu

- W sprawach, które przekraczają nasz zakres programowy czy światopoglądowy, rozwiązania nie będą popierane, naturalna rzecz. Gdybyśmy mieli realizować program Lewicy, tobyśmy się do niej po prostu zapisali - odpowiada Miłosz Motyka, wiceminister klimatu i środowiska z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Sama ustawa o związkach partnerskich reguluje zasady zawierania i ustania związku partnerskiego, który będą mogły zawrzeć dwie osoby pełnoletnie, stanu wolnego, niezależnie od płci. Według ustawy związki będą zawierane w urzędzie stanu cywilnego, czemu od początku sprzeciwiało się Polskie Stronnictwo Ludowe.

- Będę osobiście przekonywał i wiem, że jest grupa posłanek i posłów PSL-u, którzy są na to gotowi. Może potrzeba jeszcze trochę czasu, może potrzeba jeszcze większej determinacji, pani minister Kotula też będzie przekonywać, więc będziemy działać na forum parlamentu - zapowiada poseł Lewicy Tomasz Trela.

Dla niektórych posłanek i posłów to sprawa szczególnie ważna. - Będę popierać. Sama od 25 lat jestem w związku partnerskim - komentuje posłanka Polski 2050-Trzecia Droga Ewa Szymanowska. - Naprawdę latami czekamy na to, żeby wreszcie to uregulować. Jesteśmy tylko jednym z pięciu krajów, które nie mają uregulowanych kwestii związków partnerskich. Mówię o krajach europejskich. W 16 krajach jest dopuszczalne małżeństwo par jednopłciowych, więc na co my czekamy? - dodaje.

Kiedy ustawy mogą wejść w życie?

Co warto podkreślić, projekt ustawy nie dotyczy jedynie par tej samej płci. Związek partnerski mogą zawrzeć także osoby heteroseksualne.

- Jesteśmy za tym, i tu jestem wyrazicielem woli większości parlamentarzystów Polskiego Stronnictwa Ludowego, by zrównywać status małżeństw ze związkami partnerskimi - mówi Miłosz Motyka.

- Jako państwo powinniśmy przyjąć takie regulacje, które dzisiaj ludziom żyjącym w związkach partnerskich dadzą po prostu równe prawa i mam nadzieję, że tak się stanie jeszcze za tej kadencji - komentuje posłanka Polskiego Stronnictwa Ludowego-Trzeciej Drogi Magdalena Sroka.

By ustawa o związkach partnerskich była ustawą rządową, już odbyły się dziesiątki spotkań, na różnym szczeblu. Teraz popierająca ustawę o związkach partnerskich Polska 2050, współtworząca z Polskim Stronnictwem Ludowym Trzecią Drogę, nie zamierza odpuszczać.

CZYTAJ TAKŻE: Pełczyńska-Nałęcz o projekcie ustawy o związkach partnerskich: rozmawiamy z PSL, przekonujemy

- Widzimy naszą rolę w ten sposób, żeby mając bardzo jasne stanowisko, tutaj równocześnie wykorzystać nasze dobre relacje z PSL-em do tego, żeby ich przekonać - mówi ministra do spraw funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050-Trzeciej Drogi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Jeśli koalicji uda się dojść do porozumienia i ustawy przyjmie Sejm i Senat, to na końcu i tak musi zaakceptować ją prezydent. Rząd planuje, że ustawy wejdą w życie pod koniec tego roku.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po Południu TVN24 TVN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS