"Dosłownie modlimy się o amerykańskie wsparcie". Ukraina wciąż potrzebuje dostaw broni

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Prosimy naszych przyjaciół, aby zostali z nami, utrzymali obecny kurs, abyśmy mogli powstrzymać Putina w jego ludobójczej wojnie - apeluje Oksana Markarowa, ukraińska ambasador w Stanach Zjednoczonych. Te słowa świadczą o tym, jak bardzo Kijów liczy na pomoc zachodniego sojusznika. Kongres nie zdecydował jeszcze o przydzieleniu środków na dalszą pomoc dla Ukrainy. Chodzi o 60 miliardów dolarów. Bez nich trudno będzie o postęp na froncie i wyparcie Rosjan. Okupanci wciąż atakują. Minionej doby intensywnie ostrzeliwali między innymi obwód zaporoski i chersoński.

Naloty dronów, artyleryjskie i moździerzowe ostrzały - taką serię rosyjskich ataków w minionych godzinach znów odczuli mieszkańcy wielu rejonów Ukrainy. W ataku na Chersoń zginęły dwie osoby, trzy zostały ranne. - Obwód chersoński w ciągu doby ostrzelany był 89 razy. Celem ataków było między innymi kino, przedszkole i schronisko dla zwierząt w Chersoniu - przekazał szef władz obwodu chersońskiego Ołeksandr Prokudin.

W stronę Ukrainy okupanci wystrzelili 6 rakiet S-300 i 17 dronów. 10 z nich zostało strąconych. - Dzięki mobilnym grupom przeciwlotniczym możemy niszczyć te drony. Dziękuję wszystkim, którzy szkolą wojowników takich grup i którzy robią wszystko, żeby dostarczyć im tego, czego potrzebują. Tak to powinno wyglądać - podkreślił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Drony są też bronią w rękach ukraińskich sił. Rosjanie twierdzą, że minionej nocy nad Morzem Azowskim i okupowanym Krymem zestrzelili 41 bezzałogowców. Inne zdołały zadać cios. Dzięki nim Ukraińcy zniszczyli czołg wroga, dwa samochody i skład amunicji. "Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły także udany atak ogniowy na magazyny ropy i smarów na terenie okupowanego Ługańska" - czytamy w opublikowanym komunikacie.

Zobacz także: Rzecznik ukraińskich Sił Powietrznych: Rosja dysponuje obecnie 870 rakietami różnych typów

Rosjanie nacierają na obrzeża obwodu ługańskiego, próbują wyprzeć stamtąd ukraińskich żołnierzy. - Aby pocisk trafił tam, gdzie chcemy, korzystamy z tabletów ze specjalnym programem. On analizuje warunki pogodowe, siłę wiatru. Później wprowadza te dane i oblicza odpowiedni kąt uderzenia - informuje żołnierz ukraiński.

Rosja zaatakowała Ukrainę dronami Shahed (wideo archiwalne)
Rosja zaatakowała Ukrainę dronami ShahedTVN24

Kontrofensywa nie przyniosła efektów

Na wszystkich odcinkach frontu minionej doby doszło do ponad 70 starć. Ukraińcy nigdzie nie dominują. Zdaniem dziennikarzy "The Washington Post" rozpoczęta latem kontrofensywa niewiele dała. W ciągu niespełna pół roku ukraińscy żołnierze przesunęli się o 19 kilometrów, wyzwolili kilka miejscowości.

"Zima oraz nasze możliwości, i możliwości wroga, wymagają dostosowania taktyki. W miastach i na niektórych odcinkach frontu przechodzimy do działań obronnych. Ale są miejsca, gdzie kontynuujemy ofensywę. Prowadzimy też strategiczne operacje specjalne na Półwyspie Krymskim i Morzu Czarnym" - poinformował Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Bez stałych dostaw amunicji i nowoczesnego sprzętu wojskowego od zachodnich partnerów nie będzie mowy o powodzeniu ukraińskiej kontrofensywy.

- Rosja nie ma granic moralnych, czerwonej linii, której nie przekroczy. Tamci żołnierze nie mają motywacji, nie wiedzą, po co walczą, ale mają o wiele więcej sprzętu. Korea Północna i Iran dostarczają Rosji drony, rakiety i wszystko, czego potrzebują - podkreśla Oksana Markarowa, ambasador Ukrainy w Stanach Zjednoczonych.

Apel do USA

Ukraina liczy na nieprzerwane wsparcie jej największego partnera - Stanów Zjednoczonych. Amerykański Kongres wciąż nie podjął jednak decyzji w sprawie funduszy na wojskową pomoc dla Ukrainy. Chodzi o 60 miliardów dolarów.

- Apeluję do każdego senatora, aby zastanowił się, w jakim momencie historii jesteśmy. Bezpieczeństwo narodowe Stanów Zjednoczonych jest zagrożone w różnych częściach świata. W Europie, na Bliskim Wschodzie, w rejonie Indo-Pacyfiku autokraci i dyktatorzy toczą wojnę przeciwko demokracji, przeciwko naszym wartościom i stylowi życia. Dlatego decyzja o wsparciu finansowym dla Ukrainy i Izraela jest taka ważna. To wsparcie może zdecydować o linii biegu demokracji w nadchodzących latach - przekonuje Chuck Schumer, senator Partii Demokratycznej.

Stany Zjednoczone na wojskową, gospodarczą i humanitarną pomoc dla Ukrainy wydały już ponad 57 miliardów dolarów. To 96 procent środków przydzielonych dotąd na ten cel przez Kongres.

Czytaj więcej: Zełenski wystąpi przed amerykańskimi senatorami. "Bezpośrednio od niego usłyszą, co jest na szali"

- 2800 miast i wsi jest pod rosyjską okupacją. W wielu z nich ludzie byli tam torturowani. 6 milionów ludzi nadal żyje pod okupacją. 12 milionów ludzi to przesiedleńcy wewnętrzni lub zewnętrzni. Nie mówiąc już o tych, których straciliśmy. Dlatego dosłownie modlimy się o wsparcie Amerykanów. Prosimy naszych przyjaciół, aby zostali z nami, utrzymali obecny kurs, abyśmy mogli powstrzymać Putina w jego ludobójczej wojnie - apeluje Oksana Markarowa.

O przydzielenie funduszy na wsparcie Ukrainy prezydent Joe Biden do Kongresu apeluje od dwóch miesięcy. We wtorek podczas wideokonferencji senatorów do tego samego przekonywać ma ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty po Południu TVN24

Pozostałe wiadomości

"Podróże z klasą", czyli nowy program Ministerstwa Edukacji Narodowej, to środki na wycieczki szkolne. Muszą być wizyty w muzeach, centrach nauki czy teatrach, ale nie ma listy dopuszczalnych miejsc - jak za czasów ministra Czarnka. Jest jeden problem: z dodatkowym wynagrodzeniem dla nauczycieli na wycieczce.

MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele jednak pytają: co z nadgodzinami?

MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele jednak pytają: co z nadgodzinami?

Źródło:
Fakty TVN

Według nieoficjalnych informacji Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska ambasadora RP w USA i z dyplomacji - dowiedział się korespondent "Faktów" TVN w USA Marcin Wrona.

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

Źródło:
tvn24.pl

W Sejmie wybuchł spór o to, kto częściej częściej zakuwał żołnierzy w kajdanki. To po tym, jak premier Donald Tusk w mediach społecznościowych napisał: "W czasie rządów PiS Żandarmeria nakładała zatrzymanym żołnierzom kajdanki ponad 500 razy. Nikt się nie oburzał, nie było sensacyjnych artykułów, nie żądano dymisji Ministra Obrony, prezydent nie zwoływał Rady Bezpieczeństwa". Na wpis postanowił zareagować były szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Trzej kandydaci Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego z odległych miejsc przeskoczyli partyjne "jedynki" i zdobyli mandaty. To posłowie Michał Dworczyk, Piotr Mueller i Waldemar Buda. Łączy ich to, że są ludźmi byłego premiera Mateusza Morawieckiego. - Morawiecki przykrył ludzi Kaczyńskiego ogromnymi pieniędzmi. Milionami. I Kaczyński się połapał, ale to dopiero w ostatnich dniach. To już było za późno - komentuje Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej. Materiał "Faktów po południu" w TVN24.

"Kaczyński się połapał dopiero w ostatnich dniach". Morawiecki i jego ludzie górą

"Kaczyński się połapał dopiero w ostatnich dniach". Morawiecki i jego ludzie górą

Źródło:
TVN24

Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24, że głównymi założeniami prezydenckiego projektu dotyczącego sił zbrojnych są wprowadzenie systemu kierowania obroną państwa, wprowadzenie stałych planów obrony oraz reforma systemu kierowania i dowodzenia. Odniósł się też do tego, że prezentował ten projekt w Sejmie niemal przy pustej sali. - To zdumiewające i porażające - ocenił.

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Źródło:
TVN24, PAP

- To jest bardzo ogólne pojęcie i moim zdaniem ciut niebezpieczne. Niewątpliwie potrzebujemy odbudowy przemysłu zbrojeniowego. Czy to oznacza, że cała gospodarka powinna funkcjonować na nadzwyczajnych warunkach? Nie wydaje mi się być to uzasadnione - mówił w programie "Fakty po Faktach" Jerzy Hausner, ekonomista, przewodniczący Rady Programowej Open Eyes Economy Summit, były wicepremier i szef resortu pracy, odnosząc się do słów wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczących przestawienia gospodarki w tryb zagrożenia wojną.

Gospodarka w trybie wojennym? "Ciut niebezpieczne"

Gospodarka w trybie wojennym? "Ciut niebezpieczne"

Źródło:
TVN24

W gigantycznym więzieniu dla kobiet i dzieci w północnej Syrii bez procesu i wyroku przetrzymywane są przez lata żony wojowników tak zwanego Państwa Islamskiego razem z dziećmi. Zamknięte, odizolowane w trudnych warunkach, tylko się radykalizują. Dlatego ich synowie, kiedy skończą 12 lat, są im odbierani i zamykani w innym ośrodku - takim, który ma ich integrować ze społeczeństwem.

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Nieco ponad połowa uprawnionych poszła w całej Europie wybrać posłów do europarlamentu. Są oczywiście kraje, które mogą pochwalić się dobrym wynikiem, jak Niemcy - ponad 64 procent czy Dania i Cypr - prawie 60 procent. Nie brak też miejsc jak Chorwacja czy kraje bałtyckie, gdzie głosujących było 20-30 procent. Czemu obywatele tych państw nie byli zainteresowani wyborami, o których od dawna mówiono, że są jednymi z najważniejszych dla przyszłości Wspólnoty?

Niektóre kraje prawie w ogóle nie są zainteresowane wyborami do europarlamentu. Skąd się to bierze?

Niektóre kraje prawie w ogóle nie są zainteresowane wyborami do europarlamentu. Skąd się to bierze?

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Alternatywa dla Niemiec (AfD) jest nazywana "partią TikToka". W opinii Deutsche Welle AfD skutecznie i strategicznie kierowała swoje komunikaty do najmłodszych wyborców. Nie tylko ta niemiecka partia z sukcesem wykorzystała media społecznościowe. Tak samo zrobił 28-letni Jordan Bardella z francuskiego Zjednoczenia Narodowego, a także 24-letni Fidias Panayiotou, influencer z Cypru.

AfD z powodzeniem wykorzystała TikToka w kampanii. Z kolei na Cyprze europosłem został 24-letni influencer

AfD z powodzeniem wykorzystała TikToka w kampanii. Z kolei na Cyprze europosłem został 24-letni influencer

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS