Fakty po południu

Zamienili jej życie w piekło, do sądu przychodzi z ochroną policji

Mieli uruchomić przeciwko sąsiadce całą stalkingową machinę. Od drobnych codziennych złośliwości, przez obelgi, wyzwiska aż po groźby śmierci. Plus niekończące się oskarżenia o niepopełnione przez kobietę przestępstwa. I tak przez lata. Wreszcie sprawa trafiła na wokandę. Teraz proces jest na finiszu.

Stalker oblał ją kwasem. Rok temu nie akceptowała swojego ciała, teraz pozuje w kampanii

Prawdziwe życie nie toczy się na portalach społecznościowych, a prawdziwe zdjęcia są bez...

Nieczęsto zdarza się, by ofiara stalkingu potrzebowała obstawy policji nawet w sądzie. Bożena Wołowicz od lat czeka na wyrok w procesie swoich prześladowców.

- Udało im się na tyle skutecznie mnie zastraszyć, że boję się funkcjonować - mówiła Bożena Wołowicz dziennikarzom "Superwizjera".

Kobieta od dziesięciu miesięcy nie może mieszkać we własnym domu w Zdżarach, niewielkiej miejscowości niedaleko Dębicy. Odwiedza go tylko raz w tygodniu - w asyście policji, po czym wraca do wynajmowanego mieszkania, którego lokalizację utrzymuje w ścisłej tajemnicy.

Była obrażana, zastraszana i atakowana na terenie własnej posesji. Groźby pozbawienia jej życia były codziennością.

Obelgi i petardy w środku nocy

Pierwsze problemy pojawiły się już sześć lat temu - Małgorzata K., lekarka z dwójką dorosłych dzieci, kupiła od niej sąsiednią nieruchomość. Szybko, bez jakiegokolwiek racjonalnego powodu, pojawiły się z ich strony pierwsze agresywne zachowania.

Sąsiedzi zaśmiecali jej podwórko, obrzucali je materiałami pirotechnicznymi, niszczyli elewację i wylewali na nie szambo. Na ogrodzeniu wieszali siatki z ludzkim kałem. Śledzili samochodem, a nawet próbowali zatrzymać. Do tego złożyli setki bezpodstawnych i często absurdalnych zawiadomień o rzekomo popełnionych przez nią wykroczeniach i przestępstwach.

- Przerażająca jest w tym wszystkim bezsilność, absolutny nihilizm władz, organów ścigania, sądów - mówił o całej sprawie Jan Kościuszko, jedna z ofiar rodziny K.

Bezkarność ukrócona po latach

Dwa miesiące w areszcie, miesiąc w szpitalu psychiatrycznym. Bo znajoma oskarżyła go o stalking

61-letni rolnik spod Elbląga został oskarżony o nękanie znajomej kobiety. Pan Jan trafił na dwa...

Andrzej K. uruchomił w internecie kanał, na którym publikował nagrania pokazujące w jaki sposób dręczy swoją sąsiadkę.

W końcu, w grudniu 2014 roku - wobec kompletniej bezkarności - zaatakowali fizycznie panią Bożenę na jej własnej posesji. Po serii kolejnych ataków w styczniu 2017 roku sąsiedzi zostali zatrzymani i postawiono im zarzuty.

Usłyszeli też  prokuratorski zakaz zbliżania się i kontaktowania z panią Bożeną, jednak i to nic nie dało. Kobieta otrzymała ochronę policji.

- My tę historię śledzimy w redakcji od trzech lat. Tak długo zajmuję się tą sprawą. I wciąż ofiara nie mieszka w swoim domu, żyje w strachu i w poczuciu zagrożenia - mówi Anna Barańska-Całek, reporterka programu "UWAGA!" TVN.

Początkowo prokuratura odmawiała wszczęcia postępowania utrzymując, że to zwykły konflikt sąsiedzki. Ostatecznie oskarżyła rodzinę K., o stalking i napaść na panią Bożenę.

- Nie mam naprawdę wielkich oczekiwań. Chcę tylko spokojnie mieszkać w swoim domu - mówi pani Bożena.

Autor: Tomasz Pupiec / Źródło: Fakty po południu

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje

  • 54-latek miał zgwałcić trzyletnią dziewczynkę. Usłyszał zarzuty

    54-latek miał zgwałcić trzyletnią dziewczynkę. Usłyszał zarzuty

    Zarzut gwałtu na dziecku dla 54-latka ze wsi Stary Targ w powiecie sztumskim w województwie pomorskim. Jacek Ś. miał skrzywdzić trzyletnią córkę sąsiadów. Służby zaalarmowała matka dziewczynki. To nie wszystko, bo mężczyzna odpowie też za naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie policjantów, którzy przyjechali go zatrzymać.

    czytaj więcej »
  • Już ponad 70 protestów wyborczych

    Już ponad 70 protestów wyborczych

    Do środowego popołudnia do Sądu Najwyższego wpłynęły 73 protesty wyborcze. Choć termin składania protestów już minął, nadal mogą spływać wnioski wysłane pocztą do północy z wtorku na środę. Każdy protest zaopiniuje trzyosobowy skład w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. O ważności wyborów zdecyduje w drodze uchwały cały skład Izby. Sąd Najwyższy ma czas do 13 stycznia 2020 roku.

    czytaj więcej »
  • Putin i Erdogan doszli do porozumienia. Kurdowie mają sześć dni na ewakuację

    Putin i Erdogan doszli do porozumienia. Kurdowie mają sześć dni na ewakuację

    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent Rosji Władimir Putin zdecydowali o losie Kurdów w północnej Syrii. Kurdowie dostali sześć dni na wycofanie się wraz z uzbrojeniem z 30-kilometrowego pasa w północnej Syrii przy granicy z Turcją. Pomogą im żołnierze rosyjskiej żandarmerii i syryjska straż graniczna. Prezydent Turcji zapewnił, że jego kraj nie ma roszczeń terytorialnych do Syrii, a także podziękował Putinowi za pomoc w rozwiązaniu problemów ze strony "organizacji terrorystycznych" - jak Ankara nazywa kurdyjskie organizacje zbrojne.

    czytaj więcej »
  • Jak wygląda procedura rozpatrywania protestów wyborczych?

    Jak wygląda procedura rozpatrywania protestów wyborczych?

    Protesty wyborcze opiniuje i rozstrzyga Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych - to nowy organ w Sądzie Najwyższym, powołany na mocy ustawy uchwalonej głosami polityków PiS. Izbie nie ufa część prawników i opozycji, bo zasiadają w niej sędziowie wskazani przez nową Krajową Radę Sądownictwa, w której z kolei zasiadają sędziowie wybrani przez Sejm. Izba ma 90 dni od dnia wyborów na wydanie uchwały o ich ważności.

    czytaj więcej »
  • Grzegorz Schetyna z wizytą w Radzie Europy

    Grzegorz Schetyna z wizytą w Radzie Europy

    Grzegorz Schetyna rozmawiał już z przedstawicielami OBWE o tym, że PiS chce zmienić wyniki wyborów do Senatu, teraz odbył rozmowę z przedstawicielami Rady Europy. OBWE przedstawi swój raport dotyczący wyborów w Polsce do końca grudnia. Grzegorz Schetyna powiedział, że przedstawiciele Rady Europy byli zaskoczeni protestami wyborczymi Prawa i Sprawiedliwości.

    czytaj więcej »
  • Co dalej ze sprawą Banasia? "Może się nagle okazać, że kontrola CBA będzie trwała, trwała i trwała"

    Co dalej ze sprawą Banasia? "Może się nagle okazać, że kontrola CBA będzie trwała, trwała i trwała"

    Marianowi Banasiowi mija czas na udzielenie CBA odpowiedzi w sprawie raportu dotyczącego jego majątku. Po reportażu "Superwizjera" TVN pojawiło się dużo wątpliwości. Kontrola CBA trwała od kwietnia, zakończyła się w ubiegłą środę. Służba nie poinformowała jednak, czy stwierdzono nieprawidłowości. Opozycja obawia się, że sprawa może się ciągnąć w nieskończoność, bo po utrzymaniu odpowiedzi od Mariana Banasia Centralne Biuro Antykorupcyjne musi się do niego ustosunkować. A CBA nie ma już na to terminu.

    czytaj więcej »
  • 50 lat od premiery albumu "Led Zeppelin II". "Tu nie ma ani jednego zbędnego dźwięku"

    50 lat od premiery albumu "Led Zeppelin II". "Tu nie ma ani jednego zbędnego dźwięku"

    Zadebiutowali kilka miesięcy wcześniej, ale dzięki tej płycie muzycy zespołu Led Zeppelin wspięli się na szczyty amerykańskich i brytyjskich list sprzedaży. Mija pół wieku od jej wydania. Na drugim albumie legendarnej grupy znalazły się takie hity jak "Whole Lotta Love" czy "Heartbreaker". Do dziś brzmi znakomicie, choć sam proces nagrywania wokalista Robert Plant nazwał "szaleństwem". Utwory rejestrowano w pośpiechu podczas trasy koncertowej. Wykorzystano do tego nawet szopę.

    czytaj więcej »
  • Sześć od PiS i cztery od KO. Partie składają wyborcze protesty

    Sześć od PiS i cztery od KO. Partie składają wyborcze protesty

    Sześć protestów wyborczych PiS i trzy Koalicji Obywatelskiej. Wszystkie dotyczą wyborów do Senatu. Jeżeli przez to zmieni się większość w Senacie, to PiS na to liczy - mówią szczerze politycy z obozu rządzącego i domagają się ponownego liczenia głosów. Opozycja ostrzega, że PiS chce zmienić wyborczy wynik i prosi OBWE o nadzór i kontrolę.  

    czytaj więcej »
tvnpix