Żyją w trudnych warunkach, na jedzenie zostaje im 300 złotych. Pani Wanda z córką czekają na Szlachetną Paczkę

Źródło:
Fakty TVN
Żyją w trudnych warunkach, a na jedzenie zostaje im 300 złotych. Pani Wanda z córką czekają na Szlachetną Paczkę
Żyją w trudnych warunkach, a na jedzenie zostaje im 300 złotych. Pani Wanda z córką czekają na Szlachetną Paczkę
Adrianna Otręba/Fakty TVN
7 Otreba

Raport Szlachetnej Paczki przynosi liczby grozy: prawie dwa miliony Polaków żyje w skrajnym ubóstwie, a niemal co dziesiątego nie stać na wykupienie leków. Pomóc takim osobom ma "Weekend cudów", którego finał już za kilkanaście dni. Co zrobić, żeby wziąć udział w inicjatywie? Wystarczy wejść na stronę Szlachetnej Paczki i wybrać rodzinę, której potrzeby oraz marzenia chcemy spełnić. Na taką paczkę czeka między innymi pani Wanda i jej córka, którym przyda się nowa kuchenka gazowa, pieluchy i słodycze.

Pani Wanda z córką są niemal nierozłączne, a gdy trzeba pojechać po pieluchy dla Edyty - kobieta ma już dobrze opracowany plan. - Zostawiam rower, jadę do Piaseczna autobusem. O 8 otwierają aptekę i ja o 9 wracam z powrotem - mówi.

Pani Wanda sama opiekuje się 45-letnią córką z niepełnosprawnością. Dorabianie nie wchodzi w grę, a to, co dostają od państwa, jest niewystarczające. Zostaje im 300 złotych miesięcznie na jedzenie. - Przeważnie wędlinę muszę dla niej kupować, a tak to jakoś daję radę. No niestety, muszę - mówi pani Wanda.

Prawie 2 milionów Polaków - jak czytamy w "Raporcie o biedzie" opublikowanym przez Szlachetną Paczkę - żyło w ubiegłym roku w skrajnym ubóstwie. - Przybyło dzieci, które nie mają co jeść, przybyło seniorów, którzy nie mają co jeść - informuje Joanna Sadzik, prezeska zarządu Stowarzyszenia "Wiosna", organizującego akcję Szlachetna Paczka.

PEŁNA TREŚĆ RAPORTU

3 procent osób nie może sobie pozwolić na zakup chleba, warzyw czy mąki. Co dziesiątego Polaka nie stać, żeby pójść na lody, a dla prawie połowy zjedzenie obiadu w restauracji jest czymś nieosiągalnym. To jednak nie wszystko. - 8 procent Polaków nie stać na to, żeby wykupić leki na receptę. Połowa Polaków nie jest w stanie pójść prywatnie do lekarza - wskazuje Magda Łukasik, socjolożka, współautorka "Raportu o biedzie 2023". - W ostatnim czasie wszystkie ceny poszły znacznie do góry, co wiąże się z tym, że coraz więcej zgłoszeń rodzin wpływa do nas - informuje Julia Hermanowicz, koordynatorka akcji Szlachetna Paczka w Białymstoku.

Raport o biedzie 2023szlachetnapaczka.pl

Jak można pomóc?

Osobom w potrzebie może pomóc każdy nas. Wystarczy wejść na stronę Szlachetnej Paczki i wybrać rodzinę, której potrzeby i marzenia chcemy spełnić. - Wciąż odwiedzamy rodziny, wciąż będą się pojawiały nowe historie na naszej stronie - mówi Sadzik.

Do włączenia się w Szlachetną Paczkę zachęca Anna Lewandowska. W tym roku pomoże rodzinie z dwojgiem dzieci. - Chciałabym, żeby moje dziewczynki widziały, że mama pomaga, że tata pomaga - podkreśla.

Czytaj także: "Walczymy do końca. Do ostatniego dnia robimy wszystko, żeby każdy doczekał się pomocy"

Na paczkę czeka pani Wanda i jej córka. Im przyda się nowa kuchenka gazowa, pieluchy i słodycze. Czeka także pani Józefa. Kiedyś była dziennikarką rozgłośni zakładowej. Od 30 lat jest na rencie, bo nagle straciła wzrok.

Fotel, w którym uwielbia słuchać książek, ma już 50 lat. Stąd prośba do Szlachetnej Paczki o między innymi nowy, odpowiedni dla kręgosłupa. - Pokłady szlachetności w każdym człowieku są, tylko trzeba im czasami pomóc - mówi pani Józefa.

Autorka/Autor:

Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

"Podróże z klasą", czyli nowy program Ministerstwa Edukacji Narodowej, to środki na wycieczki szkolne. Muszą być wizyty w muzeach, centrach nauki czy teatrach, ale nie ma listy dopuszczalnych miejsc - jak za czasów ministra Czarnka. Jest jeden problem: z dodatkowym wynagrodzeniem dla nauczycieli na wycieczce.

MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele jednak pytają: co z nadgodzinami?

MEN będzie finansowało wycieczki szkolne. Nauczyciele jednak pytają: co z nadgodzinami?

Źródło:
Fakty TVN

Według nieoficjalnych informacji Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska ambasadora RP w USA i z dyplomacji - dowiedział się korespondent "Faktów" TVN w USA Marcin Wrona.

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

Źródło:
tvn24.pl

W Sejmie wybuchł spór o to, kto częściej częściej zakuwał żołnierzy w kajdanki. To po tym, jak premier Donald Tusk w mediach społecznościowych napisał: "W czasie rządów PiS Żandarmeria nakładała zatrzymanym żołnierzom kajdanki ponad 500 razy. Nikt się nie oburzał, nie było sensacyjnych artykułów, nie żądano dymisji Ministra Obrony, prezydent nie zwoływał Rady Bezpieczeństwa". Na wpis postanowił zareagować były szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Trzej kandydaci Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego z odległych miejsc przeskoczyli partyjne "jedynki" i zdobyli mandaty. To posłowie Michał Dworczyk, Piotr Mueller i Waldemar Buda. Łączy ich to, że są ludźmi byłego premiera Mateusza Morawieckiego. - Morawiecki przykrył ludzi Kaczyńskiego ogromnymi pieniędzmi. Milionami. I Kaczyński się połapał, ale to dopiero w ostatnich dniach. To już było za późno - komentuje Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej. Materiał "Faktów po południu" w TVN24.

"Kaczyński się połapał dopiero w ostatnich dniach". Morawiecki i jego ludzie górą

"Kaczyński się połapał dopiero w ostatnich dniach". Morawiecki i jego ludzie górą

Źródło:
TVN24

Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24, że głównymi założeniami prezydenckiego projektu dotyczącego sił zbrojnych są wprowadzenie systemu kierowania obroną państwa, wprowadzenie stałych planów obrony oraz reforma systemu kierowania i dowodzenia. Odniósł się też do tego, że prezentował ten projekt w Sejmie niemal przy pustej sali. - To zdumiewające i porażające - ocenił.

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Źródło:
TVN24, PAP

- To jest bardzo ogólne pojęcie i moim zdaniem ciut niebezpieczne. Niewątpliwie potrzebujemy odbudowy przemysłu zbrojeniowego. Czy to oznacza, że cała gospodarka powinna funkcjonować na nadzwyczajnych warunkach? Nie wydaje mi się być to uzasadnione - mówił w programie "Fakty po Faktach" Jerzy Hausner, ekonomista, przewodniczący Rady Programowej Open Eyes Economy Summit, były wicepremier i szef resortu pracy, odnosząc się do słów wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczących przestawienia gospodarki w tryb zagrożenia wojną.

Gospodarka w trybie wojennym? "Ciut niebezpieczne"

Gospodarka w trybie wojennym? "Ciut niebezpieczne"

Źródło:
TVN24

W gigantycznym więzieniu dla kobiet i dzieci w północnej Syrii bez procesu i wyroku przetrzymywane są przez lata żony wojowników tak zwanego Państwa Islamskiego razem z dziećmi. Zamknięte, odizolowane w trudnych warunkach, tylko się radykalizują. Dlatego ich synowie, kiedy skończą 12 lat, są im odbierani i zamykani w innym ośrodku - takim, który ma ich integrować ze społeczeństwem.

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Nieco ponad połowa uprawnionych poszła w całej Europie wybrać posłów do europarlamentu. Są oczywiście kraje, które mogą pochwalić się dobrym wynikiem, jak Niemcy - ponad 64 procent czy Dania i Cypr - prawie 60 procent. Nie brak też miejsc jak Chorwacja czy kraje bałtyckie, gdzie głosujących było 20-30 procent. Czemu obywatele tych państw nie byli zainteresowani wyborami, o których od dawna mówiono, że są jednymi z najważniejszych dla przyszłości Wspólnoty?

Niektóre kraje prawie w ogóle nie są zainteresowane wyborami do europarlamentu. Skąd się to bierze?

Niektóre kraje prawie w ogóle nie są zainteresowane wyborami do europarlamentu. Skąd się to bierze?

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Alternatywa dla Niemiec (AfD) jest nazywana "partią TikToka". W opinii Deutsche Welle AfD skutecznie i strategicznie kierowała swoje komunikaty do najmłodszych wyborców. Nie tylko ta niemiecka partia z sukcesem wykorzystała media społecznościowe. Tak samo zrobił 28-letni Jordan Bardella z francuskiego Zjednoczenia Narodowego, a także 24-letni Fidias Panayiotou, influencer z Cypru.

AfD z powodzeniem wykorzystała TikToka w kampanii. Z kolei na Cyprze europosłem został 24-letni influencer

AfD z powodzeniem wykorzystała TikToka w kampanii. Z kolei na Cyprze europosłem został 24-letni influencer

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS