"Elektrowstrząsy, ciosy w nerki, łamanie rąk". Opowiedziały o rosyjskiej niewoli

15.03.2023 | "Elektrowstrząsy, ciosy w nerki, łamanie rąk". Opowiedziały o rosyjskiej niewoli
15.03.2023 | "Elektrowstrząsy, ciosy w nerki, łamanie rąk". Opowiedziały o rosyjskiej niewoli
Anna Czerwińska | Fakty TVN
15.03 | "Elektrowstrząsy, ciosy w nerki, łamanie rąk". Opowiedziały o rosyjskiej niewoliAnna Czerwińska | Fakty TVN

Ukraińskie kobiety - Iryna i Natalia - spędziły pół roku w rosyjskiej niewoli. Teraz opowiadają, co zrobiła im Rosja Putina. Więzionym Ukrainkom obcinano włosy, polewano je wrzącą wodą, były wieszane za ręce. Lista tortur, jakich dopuścili się wobec nich Rosjanie, jest długa i przerażająca.

Iryna Stognij i Natalia Fijałowa pół roku spędziły w rosyjskiej niewoli, trafiły do niej razem z mężami - wszyscy bronili Mariupola. Kilka miesięcy temu zostały wymienione na rosyjskich jeńców, ale do tej pory nie wiedzą, co się dzieje z ich mężczyznami. Zdecydowały się opowiedzieć światu, co im zrobili Rosjanie. - Rozbierali nas i wyprowadzali na korytarz, gdzie byli rosyjscy żołnierze. To też była tortura. Były elektrowstrząsy, ciosy w nerki, łamanie rąk - opowiada Iryna Stognij.

Więzionym Ukrainkom obcinano włosy, polewano je wrzącą wodą, były wieszane za ręce. Lista tortur, jakich dopuścili się wobec nich Rosjanie, jest długa i przerażająca. - Powiedzieli "połamiemy i utniemy te ręce". Złamali mi nadgarstek, uderzając w niego młotkiem - dodaje Iryna.

Rosjanie bili rano i wieczorem - po karkach i po nogach. - Moje żylaki z niebieskich robiły się czarne. Do tej pory nie zeszły mi guzy - mówi Natalia Fijałowa.

Nad ukraińskimi żołnierkami pastwiły się głównie rosyjskie strażniczki. - One mówiły, że stały się jak zombie. Miałam wrażenie, że uważały, że to my ich zaatakowaliśmy, że my zabraliśmy im Ukrainę. Przyszliśmy, zaczęliśmy walczyć, a w ich mniemaniu to przecież ich terytorium - wyjaśnia Iryna.

Nieludzkie warunki

W sześcioosobowej celi było ich 39. Do jedzenia dostawały mieszanki pasz czy zgniłą kapustę, albo na cały dzień kromkę chleba i łyk wody. Przy życiu trzymały je myśli o bliskich. Iryna zostawiła w domu samotną matkę, Natalia nie mogła być na pierwszych urodzinach wnuka. - Zaprowadzili nas do budynku z wyłożoną kafelkami bardzo śliską podłogą. Wymierzali nam ciosy w nogi, upadałyśmy. Jeśli nie udało nam się podnieść w ciągu sekundy, zaczynali bić po całym ciele - wspomina Iryna.

Rosjanie powtarzali im, że Ukraina ich nie chce, że nikt tam na nie nie czeka. Zmuszali do śpiewania rosyjskiego hymnu. - Nie złamali nas. Niedoczekanie. Gdyby chcieli nas złamać, musieliby czekać w nieskończoność. Rano i wieczorem śpiewałyśmy hymn Ukrainy. To była dla nas świętość, jak modlitwa - mówi Natalia.

Z Iryną na zawsze zostaną słowa, które wytatuowała sobie na przedramieniu. "Bili. Zabijali. W niewolę mnie brali, ale nie upokorzyli. Urodziłam się Ukrainką".

Źródło: Fakty TVN

Autorka/Autor:

Źródło zdjęcia głównego: Radio Swoboda

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS