Ważą się losy głosowania korespondencyjnego. Marszałek Senatu: możliwe są jeszcze poprawki

18.12.2017 | Ważą się losy głosowania korespondencyjnego. Marszałek Senatu: możliwe są jeszcze poprawki
18.12.2017 | Ważą się losy głosowania korespondencyjnego. Marszałek Senatu: możliwe są jeszcze poprawki
Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN
18.12.2017 | Ważą się losy głosowania korespondencyjnego. Marszałek Senatu: możliwe są jeszcze poprawkiKrzysztof Skórzyński | Fakty TVN

Czy niepełnosprawni będą mogli głosować korespondencyjnie? Na to pytanie muszą odpowiedzieć senatorowie. Nie ma w tej sprawie zgody w klubie PiS. I nie ma też czasu, jeśli ordynacja wyborcza ma się zmienić do końca roku. Ale senatorowie wiedzą, jak pracować po nocach.

Jest cień szansy, że zakaz, wprowadzony przez PiS, zostanie uchylony. Tylko cień szansy.

Nawet senatorowie Prawa i Sprawiedliwości, siedząc obok osób niepełnosprawnych nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego uniemożliwiono udział w demokratycznych wyborach tym, którzy nie mają możliwości dojechać do lokalu wyborczego i nie mogą wyznaczyć pełnomocnika. - Warto zrobić ten krok do przodu i spełnić postulat osób z niepełnosprawnością - oświadczył wicepremier Jarosław Gowin.

To poranne słowa wicepremiera, a to popołudniowa rozmowa z posłem partii rządzącej, autorem zakazu. - Z całym szacunkiem dla premiera Gowina, ale bez senatorów PiS taka zmiana nie wejdzie w życie - stwierdził Łukasz Schreiber. To wyraźne powiedzenie przez posła: to my rządzimy, to my decydujemy.

Możliwe poprawki

Nawet wicepremierowi, politykowi koalicji, może nie powieść się operacja zmiany przepisu, który uderza w niepełnosprawnych i odbiera im możliwość korespondencyjnego głosowania. Tylko dlatego, że są w takiej sytuacji i nie mają bliskiego, który może zostać pełnomocnikiem wyborczym.

- Sam spotykam się z sędzią Hermelińskim. Będę jeszcze rozmawiał. Możliwe są jeszcze poprawki - mówił Stanisław Karczewski, marszałek Senatu.

We wtorek szef PKW pojedzie do Pałacu Prezydenckiego z długą listą uwag do nowych przepisów. Część z nich podnosi także opozycja. - Będzie można zamalować prawidłowy głos i dopisać w innym miejscu. To są standardy rosyjskie - uważa Grzegorz Schetyna, lider PO. Państwowa Komisja Wyborcza alarmuje, że nowe przepisy to realne ryzyko wyborczych fałszerstw.

Pole do fałszerstw

Obecnie, by głos był ważny, należy postawić znak "X" w kratce przy nazwisku kandydata. Koniec, kropka. To, co będzie, stara się wytłumaczyć poseł PiS. - Dopuszczamy w kratce dopiski. Do tej pory dopuszczone były dopiski wszędzie na karcie poza kratkami, natomiast każdy dopisek w kratce powodował nieważność - tłumaczył Marcin Horała.

PKW widzi pole do fałszerstw. Bo gdzieś w gminie X nieuczciwy członek obwodowej komisji wyborczej będzie mógł, podczas liczenia, zamazać oddany głos i postawić krzyżyk przy swoim faworycie. Potem to ta komisja - według PKW - będzie rozstrzygać, czy to głos ważny czy nieważny, bo opinii Komisji prawo jest niejasne, a dobre prawo powinno wszelkie niejasności i wątpliwości eliminować, a nie je dopuszczać.

- Musimy powołać powszechny ruch kontroli wyborów przy takim upolitycznieniu i upartyjnienia komisji wyborczych - ocenił Krzysztof Brejza (PO).

Szef PKW, po spotkaniu z prezydentem, będzie także u senatorów. Z apelem, by nie szli o krok za daleko.

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Prezydent Andrzej Duda nie wyklucza, że był inwigilowany Pegasusem, ale jednocześnie przyznaje, że nie zastanawiał się nad tym. Z kolei sędzia Igor Tuleya nie wyklucza, że dał zgodę na użycie Pegasusa, nie wiedząc, że to Pegasus, bo służby prosiły sądy o zgody na działania operacyjne, nie informując, co potrafi to oprogramowanie. Pegasus to narzędzie, które może przejąć kontrolę nad całym urządzeniem i zdobyć wszystkie dane.

Andrzej Duda nie wie, czy był inwigilowany Pegasusem, ale też nie "szukał odpowiedzi"

Andrzej Duda nie wie, czy był inwigilowany Pegasusem, ale też nie "szukał odpowiedzi"

Źródło:
Fakty TVN

Kiedyś właściwie nie dochodziło do kradzieży masła czy nabiału. Dziś jest to coraz powszechniejsze. Liczba kradzieży w sklepach wzrosła o jedną czwartą w porównaniu z 2022 rokiem i aż o 60 procent w porównaniu z rokiem 2021.

W Polsce przybywa kradzieży sklepowych. "Kradną z powodów podstawowych, życiowych"

W Polsce przybywa kradzieży sklepowych. "Kradną z powodów podstawowych, życiowych"

Źródło:
Fakty TVN

Rosja rzeczywiście jest bardziej autorytarna niż za schyłkowego Związku Radzieckiego - ocenił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN. - Z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju, ale stworzyli sobie system, w którym nie mogą polityki swojego kraju zmienić - powiedział.

Radosław Sikorski: z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju

Radosław Sikorski: z tego, co słyszę, elity rosyjskie wiedzą, że to, co robi Putin, jest złe dla ich kraju

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

23 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją - chorobą, która staje się największym problemem zdrowotnym na świecie. Szacuje się, że w Polsce na depresję cierpi ponad 1,5 miliona osób, a nieleczona może doprowadzić do tragicznych skutków. O swoich trudnych doświadczeniach i o tym, jak wygląda życie z depresją, opowiedziały bohaterki materiału "Faktów po Południu" TVN24.

Depresji nie wolno lekceważyć, należy szukać pomocy. "Nie wiedziałam, że to jest choroba"

Depresji nie wolno lekceważyć, należy szukać pomocy. "Nie wiedziałam, że to jest choroba"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Każda ze stron musi dbać o swoją opinię publiczną i o swoich obywateli, tak że nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr - mówił w "Faktach po Faktach" Jan Truszczyński, dyplomata i były wiceszef MSZ, komentując wizytę ukraińskiego premiera na granicy i brak spotkania z przedstawicielami strony polskiej. - Nie myślę, żeby Ukraińcy liczyli tutaj na taką szybką i taką "w biegu" odpowiedź strony polskiej. Strona polska prawidłowo odpowiedziała - stwierdził profesor Artur Nowak-Far, były wiceminister spraw zagranicznych, wykładowca SGH.

"Nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr", "strona polska prawidłowo odpowiedziała"

"Nie dziwię się Ukraińcom, że zastosowali taki właśnie manewr", "strona polska prawidłowo odpowiedziała"

Źródło:
TVN24

Mam niedosyt, bo ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo. Ten proces nie musiał trwać aż dziesięć lat. Ale, co bardziej skandaliczne, pięć lat temu własne państwo zdradziło mnie, bo postawiło mnie przed sądem - mówił były wiceszef Komisji Nadzoru Finansowego Wojciech Kwaśniak w "Faktach po Faktach".

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

Źródło:
TVN24

W ten weekend mijają dwa lata, odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę z trzech stron. To dwa lata wojny i nie ma Ukraińców, których życie by się nie zmieniło. Wielu straciło najbliższych czy dom. Jak informują żołnierze, do których dotarła stacja CNN, postępy na froncie są niewielkie, bo brakuje amunicji i żołnierzy. To jednak nie zmienia tego, że nie zamierzają się poddać.

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Dla Ukrainy są gotowi poświęcić życie. "Będę służył mojemu krajowi bez względu na okoliczności"

Źródło:
CNN

Yarmak przed wojną był jednym z najpopularniejszych ukraińskich raperów. Dwa lata temu jednak zgłosił się do wojska i teraz jego głos częściej brzmi przez radiostację niż w klubach czy na koncertach. Obecnie dowodzi plutonem operatorów dronów bojowych i ma teraz apel do Zachodu.

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Jest muzykiem, ale od dwóch lat walczy na froncie. Yarmak: chciałbym podziękować Polakom

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS