Strzegą zwierząt w Cyganówce. "Te dziki spokojnie mogą sobie tam żyć"

31.07.2018 | Strzegą zwierząt w Cyganówce. "Te dziki spokojnie mogą sobie tam żyć"
31.07.2018 | Strzegą zwierząt w Cyganówce. "Te dziki spokojnie mogą sobie tam żyć"
Fakty TVN
31.07.2018 | Strzegą zwierząt w Cyganówce. "Te dziki spokojnie mogą sobie tam żyć"Fakty TVN

Pilnują stada dzień i noc. W azylu w Cyganówce obrońcy zwierząt organizują warty i zbierają podpisy pod apelem do starosty o wstrzymanie odstrzału dzików. Chcą też, by minister rolnictwa wycofał się z pomysłu odstrzału tysięcy dzików w całej Polsce.

Stała warta, a pod telefonami kilkadziesiąt osób, które gotowe są stanąć w obronie azylu w Cyganówce. Żaden myśliwy i żaden weterynarz, który ma nakaz odstrzału, się tu nie przeciśnie.

- Zrobimy petycję na skalę krajową żeby tego zaprzestać i prowadzić działania tak, jak jest zapisane w dyrektywach unijnych. Można robić badania, a nie zabijać - twierdzi Dariusz Fabijański z fundacji Animal Rescue Polska.

Wolontariusze z fundacji "Animal Rescue Polska" zbierają podpisy w obronie dzików. Muszą chronić hodowlę przed prewencyjnym odstrzałem. W miejscach takich jak Cyganówka dziki hodowlane mogłyby zarazić się ASF tylko od dzikiego dzika i to tylko wtedy, gdyby ten sforsował wcześniej podwójne ogrodzenie.

- Tutaj jest kwestia dobrego nadzoru i dobrego zabezpieczenia. Te dziki spokojnie mogą sobie tam żyć i nie być narażone na chorobę - mówił Michał Łukaszewicz z nadleśnictwa Supraśl.

"Dziki siedzą w kukurydzy i się śmieją"

Jednak we wszystkich podobnych miejscach powiało trwogą, bo po Ranczu Kupały w Hajnówce, gdzie na polecenie weterynarza myśliwy wybił świnio-dziki i po Cyganówce, gdzie taki zamiar na razie udało się powstrzymać, na celowniku może się znaleźć każde miejsce, w którym jest choć jeden dzik lub jakiekolwiek inne dzikie zwierzę do dzika podobne.

W okolicach Cyganówki nie ma ani jednej świni hodowlanej. Najbliższe ognisko ASF stwierdzono 30 km dalej. Mimo to urzędnicy już się zasadzili.

Jest problem, bo nie ma woli do działania. Oficjalnie do nagonki na dziki nikt się nie przyznaje, ale minister rolnictwa ponownie pogonił myśliwych do wybicia dzików w całej Polsce.

- Apeluje do myśliwych, żeby rozpoczęli skuteczny odstrzał dzików. Przegapili wiele miesięcy, kiedy nie było kukurydzy na polach. Teraz znowu się pojawiła kukurydza i znowu jest problem, bo dziki siedzą w kukurydzy i się śmieją - stwierdził Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Środowisko obrońców praw zwierząt jest przerażone, bo wykorzenienie z Polski całego gatunku zaburzy ekosystemem i zachęci do zajęcia miejsca przez te naprawdę groźne zza wschodniej granicy.

"Nie chcą strzelać do dzików"

- Dzik jest inżynierem lasu. On tak naprawdę odbudowuje las, sprzyja odnowieniom naturalnym, przeciwdziała rozwojowi gatunków, które uznawane są za szkodliwe odmiany owadów i pędraków - tłumaczył Paweł Średziński z fundacji "Dziedzictwo Przyrodnicze".

Minister służy myśliwym od zaraz i nie tylko amunicją.

- Minister środowiska wyraził zgodę na stosowanie celowników optycznych, termicznych, termowizji, jakiejś noktowizji, ale jeśli myśliwi nie chcą strzelać to nikt nie jest w stanie tego zrobić. Wojsko się do tego nie nadaje. Wojsko jest do innych celów powołane niż do tego, żeby chodzić po lasach i strzelać do dzików - mówi minister Ardanowski.

W Polsce żyje około 200 tysięcy dzików. Polski Związek Łowiecki w oświadczył, że nie będzie wchodzić z ministrem w polemikę.

- Nie chcą strzelać do dzików. Nie wiem, czy to jest obraza na rząd, czy niechęć do polowania - zastanawiał się minister Ardanowski.

Może po prostu nie chcą uczestniczyć w jatce.

Autor: Marzanna Zielińska / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS