Samorządowcy chcieli odwołania dyrektora, ale nie zgodził się minister. W Teatrze Polskim pustki

15.04.2017 | Samorządowcy chcieli odwołania dyrektora, ale nie zgodził się minister. W Teatrze Polskim pustki
15.04.2017 | Samorządowcy chcieli odwołania dyrektora, ale nie zgodził się minister. W Teatrze Polskim pustki
Robert Jałocha | Fakty TVN
15.04.2017 | Samorządowcy chcieli odwołania dyrektora, ale nie zgodził się minister. W Teatrze Polskim pustkiRobert Jałocha | Fakty TVN

W trakcie premierowego spektaklu wrocławskiego Teatru Polskiego pt. "Chory z urojenia" momentami było więcej aktorów na scenie niż widzów na widowni. Wszyscy - widzowie, aktorzy, a pewnie też i dyrektor Cezary Morawski - mają dość konfliktu. Ale końca nie widać. Minister kultury nie chce odwołania dyrektora.

Niska frekwencja na premierze spektaklu "Chory z urojenia" w Teatrze Polskim we Wrocławiu to - zdaniem zwolnionych aktorów - najsurowsza recenzja wystawiona dyrektorowi Cezaremu Morawskiemu.

- To znaczy, że przez te 10 lat wychowaliśmy dobrą publiczność - ocenia były dyrektor artystyczny Piotr Rudzki, który jest jednym z największych krytyków Morawskiego. Wrocławska publiczność za byłymi aktorami Teatru Polskiego jeździ teraz do Krakowa i Warszawy. We Wrocławiu szansą na spotkanie z częścią zespołu są spektakle grane przez tak zwany teatr w podziemiu.

- Teatr Polski, ten istotny teatr, który współtworzył wielką historię teatru polskiego, jest na wygnaniu, na uchodźstwie - ocenia Magdalena Chlasta-Dzięciołowska, która do czasu zmiany dyrektora była stałą bywalczynią spektakli. Zdaniem protestującej publiczności tak dziś frekwencja na premierowych spektaklach jest tak niska z powodu zmian, które wprowadził Cezary Morawski.

"Walczymy o nową publiczność"

Liczb, które najlepiej oddadzą skalę niezadowolenia publiczności, teatr nie chciał ujawnić. Jego rzecznik przekazał jedynie, że w pierwszym kwartale widownia wypleniona była w blisko 50 procentach. - Walczymy o nową publiczność. Proszę zauważyć, że w tej chwili mamy nowy repertuar i staramy się pozyskać inną publiczność, aniżeli ta, która do tej pory chodziła - mówi dyrektor Teatru Polskiego. W tle walki o widza cały czas toczy się też spór o powołanego siedem miesięcy temu dyrektora. Aktorzy, którzy czekają na rozstrzygnięcie konfliktu, tracą już nie tylko cierpliwość, ale i nadzieję. - Nie będziemy dłużej czekać, ja chcę pracować, chcę się rozwijać. Ja już mam dosyć - mówi Marta Zięba, jedna ze zwolnionych aktorek.

"Takie jest prawo"

Zarząd Województwa Dolnośląskiego dwa miesiące temu wszczął procedurę odwołania dyrektora Cezarego Morawskiego. - W zarządzie jest większość, która jest zdecydowana odwołać dyrektora - mówił wtedy marszałek Cezary Przybylski. Do podjęcia takiej uchwały zarządowi potrzebna była opinia Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Opinia już jest. "Negatywnie opiniuję zamiar odwołania pana Cezarego Morawskiego ze stanowiska dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu" - można przeczytać w piśmie z ministerstwa. Wicepremier Piotr Gliński prosił też o ponowny namysł nad zamiarem odwołania dyrektora.

Teraz losu Morawskiego nie przesądza też sam marszałek i tłumaczy, że zarząd nie podjął wcześniej decyzji o odwołaniu dyrektora, tylko "zamiar odwołania". Po co zarząd podejmuje decyzję o zamiarze odwołania skoro nie jest pewien dalszych losów dyrektora? - Takie jest prawo - odpowiada Przybylski.

Autor: Robert Jałocha / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS