"Zalicza się mnie do grona katów opozycji czy morderców księdza Popiełuszki"

24.08.2017 | "Zalicza się mnie do grona katów opozycji czy morderców księdza Popiełuszki"
24.08.2017 | "Zalicza się mnie do grona katów opozycji czy morderców księdza Popiełuszki"
Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN
24.08.2017 | "Zalicza się mnie do grona katów opozycji czy morderców księdza Popiełuszki"Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN

Jest policjantem wolnej Polski od 26 lat. Ma jednak pecha, bo w PRL-u kończył milicyjną szkołę. W komunistycznym aparacie represji nie pracował ani jednego dnia, ale obejmuje go tzw. ustawa deubekizacyjna i ma otrzymywać obniżoną emeryturę.

Z początkiem sierpnia młodszy inspektor Tomasz Piechowicz został ustawowo zaliczony do grona funkcjonariuszy totalitarnego, komunistycznego systemu represji. Znalazł się z tam, choć w czasach PRL był studentem szkoły MSW. Potem był już policjantem w wolnym, demokratycznym kraju. Jak wskazują prezentowane przez niego dokumenty, był nim przez 26 lat. - Jak widać z przebiegu mojej służby, ani jednego dnia nie przepracowałem w aparacie bezpieczeństwa PRL - powiedział Piechowicz, obecnie policjant w stanie spoczynku.

Ustawa potocznie nazwana deubekizacyjną, przyjęta przez obecny Sejm, takich ludzi jak Tomasz Piechowicz wrzuciła do jednego worka z esbekami czy etatowymi funkcjonariuszami policji politycznej PRL. - Zalicza się mnie do grona zbrodniarzy, oprawców, katów opozycji czy morderców księdza Popiełuszki - mówił Piechowicz. Pan Tomasz podkreślał, że w czasie stanu wojennego był w szkole podstawowej, a gdy zamordowano ks. Popiełuszkę - w liceum ogólnokształcącym.

Wszystko przez rozmach twórców ustawy, którzy do grona funkcjonariuszy totalitarnego państwa, którym należy obniżyć emerytury, zaliczyli studentów szkół milicyjnych w Warszawie, Łodzi czy Legionowie. Nie chodzi tu o o funkcjonariuszy, którzy szkolili się choćby do rozpracowywania opozycji, ale, i to wyraźnie jest zapisane, wszystkich słuchaczy tych szkół, nawet gdy nie przepracowali choćby dnia na komendzie czy w terenie. - Nie patrzy się indywidualnie, tylko kara się całe grupy. Jest to wyjątkowo niemoralne - skomentował Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelskiej.

Są wyjątki

Wiceminister Jarosław Zieliński, jeszcze na etapie prac nad ustawą, zapewniał, że "po prostu" studenta ta ustawa nie obejmie. Jednak w oficjalnym katalogu Instytutu Pamięci Narodowej, w kartotece Tomasza Piechowicza czarno na białym jest napisane, że do czasu rozwiązania Służby Bezpieczeństwa po milicyjnej szkole był jedynie do dyspozycji szefa. Bez przydziału i bez pracy.

W wolnej Polsce otrzymał stos medali i odznaczeń. Dla oficera wydziału kryminalnego, naczelnika w szkole policyjnej, za pracę przy szczycie NATO czy Światowych Dniach Młodzieży. To odznaczenia także od obecnej władzy.

- Krakowski IPN napisał, że przekierował moją sprawę do ministra Błaszczaka, by zastosował wobec mnie artykuł 8a - powiedział Piechowicz. Ttłumaczył, że artykuł ten oznacza wyłączenie osoby z takiej ustawy.

W ustawie jest furtka, która pozwala ministrowi zostawić emeryturę komuś, kto krótko pracował w organach PRL lub potem, w wolnej Polsce, wykonywał swoje obowiązki rzetelnie, w szczególności z narażeniem zdrowia i życia.

To forma aktu łaski ministra spraw wewnętrznych, z którego jednak Tomasz Piechowicz korzystać nie chce. - Mnie status ułaskawionego funkcjonariusza totalitarnego państwa nie interesuje. To dla mnie byłoby poniżające - tłumaczy swoją decyzję.

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS