Nawałnice problemem dla turystyki w Borach Tucholskich. "Dla nas sezon się skończył"

26.08.2017 | Nawałnice problemem dla turystyki w Borach Tucholskich. "Dla nas sezon się skończył"
26.08.2017 | Nawałnice problemem dla turystyki w Borach Tucholskich. "Dla nas sezon się skończył"
Jan Błaszkowski | Fakty TVN
26.08.2017 | Nawałnice problemem dla turystyki w Borach Tucholskich. "Dla nas sezon się skończył"Jan Błaszkowski | Fakty TVN

Nawałnica w Borach Tucholskich to katastrofa również dla turystów i tych, którzy z turystyki żyli. A właśnie w Borach to jedno z głównych źródeł dochodu mieszkańców. Tu sezon skończył się w tragiczną noc 11 sierpnia i nie wróci jak co roku na wiosnę. Nie wiadomo również, czy wrócą turyści. Wielu wyjechało, nowi nie przyjechali. Bo w Borach Tucholskich wielu lat potrzeba, by przyroda znów stała się tu tak piękna i by znów przyciągała tysiące turystów jak kiedyś.

W Borach Tucholskich krajobraz już się zmienił. Po nawałnicach, właściciele ośrodka wypoczynkowego "Kaszubski Bór" w Sominach, myślą nad zmianą nazwy. - Nazwiemy go chyba teraz Kaszubska Polana - mówił Marek Franek z tego ośrodka .

Wisielczy humor, ale nikomu tu nie jest do śmiechu. Bo w Borach Tucholskich, wraz z drzewami, wielu ludziom zawalił się świat. Również tym, którzy z walorów przyrody żyli i na niej zarabiali. - Pełnia sezonu miała trwać do 4 września i mieliśmy obłożenie na poziomie 92 proc. A teraz? Zero - powiedział Piotr Grobelny z "Kaszubskiego Boru".

Sezon przedwcześnie zakończony

Większość domków przetrwała nawałnicę z 11 sierpnia. Jednak nie wolno tu teraz odpoczywać, bo urlop na skrzyżowaniu wycinki ze zrywką i tartakiem zagraża zdrowiu i życiu. Na polach namiotowych pustki, zresztą do wielu miejsc nie ma po co jechać. - Pozostawili przyczepy i wyjechali. Pusto. Nawet dzieci nie mają z kim się pobawić - mówił Sebastian Kloskowski, turysta na polu namiotowym w Czernicy

W Borach Tucholskich lato, wakacje i turystyczny sezon skończyły się 11 sierpnia. Niemal cała ta kraina jezior i lasów znalazła się w samym centrum nawałnicy, a całe Bory żyją z turystyki.

- Informuję naszych gości, że to, co było na zdjęciach, jest historią. Słyszę więc w słuchawce: to nie, dziękujemy, bo chcieliśmy przyjechać do lasu - opowiadała Joanna Warpechowska z gospodarstwa agroturystycznego "Dzika Zagroda" w Trzebuniu.

Agroturystyka to jedyne źródło utrzymania państwa Warpechowskich. Dla gospodarstwa poświęcili wszystko. Tu nie wystarczy po prostu zbudować nowy dom, bo sama przyroda wokół się nie odbuduje.

Problemy na wodzie i na lądzie

Po nawałnicy, zamknięto długi na 50 kilometrów, najbardziej atrakcyjny fragment szlaku rzeki Brdy. - Kiedyś ściągaliśmy klienta na kajaki i Bory Tucholskie. Teraz będziemy zapraszać na kajaki plus coś - mówi Krzysztof Gradowski, właściciel wypożyczalni kajaków w Rytlu. Kajakarze skarżyli się, że od maja pogoda nie sprzyjała. Obecnie w Brdzie są już tylko wiatrołomy i wojsko, które odblokowuje rzekę.

Na lądowych szlakach nie jest lepiej. Słynna rowerowa "Kaszubska Marszruta", poprowadzona leśnymi duktami, w wielu miejscach jest zablokowana. - W piątek na drodze byliśmy około 60 kilometrów i spotkaliśmy dwóch rowerzystów i paru pieszych. To wszystko. Cały dzień sami w lesie - mówił Krzysztof Bilat, turysta z Jastrzębia-Zdroju.

Strach ma wielkie oczy - mówią turyści. W Bory Tucholskie wciąż warto przyjechać, nawet te bez drzew. - Trochę plusów jest. Najbardziej nasłoneczniony ośrodek wypoczynkowy na Kaszubach - mówił Marek Franek. Nie ma turystów, więc zapraszają do ośrodka weselnych gości.

Autor: Jan Błaszkowski / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS