Pomorski szef Solidarnej Polski interweniował w sprawie słynnej samowoli budowlanej. Chciał jej odblokowania

30.04.2022 | Pomorski szef Solidarnej Polski interweniował w sprawie słynnej samowoli budowlanej. Chciał jej odblokowania
30.04.2022 | Pomorski szef Solidarnej Polski interweniował w sprawie słynnej samowoli budowlanej. Chciał jej odblokowania
Jan Błaszkowski | Fakty TVN
30.04.2022 | Pomorski szef Solidarnej Polski interweniował w sprawie słynnej samowoli budowlanej. Chciał jej odblokowaniaJan Błaszkowski | Fakty TVN

Lider Solidarnej Polski na Pomorzu interweniuje w sprawie samowoli budowlanej, ale nie po, by ją zatrzymać, lecz odblokować. Deweloper twierdził, że buduje domki dla chorych na COVID-19. To nie przeszło. Teraz pojawił się pomysł, że to będą domki dla uchodźców.

Andrzej Kobylarz to szef Solidarnej Polski na Pomorzu Wschodnim. Krzysztof H. jest biznesmenem z branży budowlanej. Jest on oskarżony w sprawie słynnych osiedli covidowych w Mechelinkach, czyli 10 domków postawionych rzekomo w celu walki z pandemią. Inwestycja powstała nad samym brzegiem Bałtyku. Zdaniem prokuratury - ze złamaniem przepisów o ochronie środowiska.

Inwestycja została wstrzymana przez nadzór budowlany i uznana za samowolę. Domki lecznicze nie wypaliły, ale inwestor nie rezygnuje. - Jeżeli będzie taka potrzeba, że mają tam zamieszkać Ukraińcy, to chyba lepiej, żeby mieszkali tam Ukraińcy, niż żeby to stało puste - uważa Krzysztof H..

O pomoc w dokończeniu nielegalnego osiedla inwestor poprosił prominentnego polityka Solidarnej Polski. Andrzej Kobylarz przyznaje, że interweniował u wicewojewody w sprawie prawomocnej decyzji o wstrzymaniu budowy osiedla. - Ja nie jestem załatwiaczem, ja tylko chce się przyjrzeć sprawie. Jeżeli jest możliwość pomocy ludziom i wykorzystania tych zabudowań do tego, no to trzeba będzie podjąć takie kroki, żeby pomóc inwestorowi - uważa Andrzej Kobylarz.

Lokalne władze nie mają wątpliwości - dach nad głową dla uchodźców z Ukrainy to tylko furtka dla legalizacji kontrowersyjnej inwestycji. - Na pandemię nie udało się. Teraz mamy kryzys z uchodźcami i fajnie jest, bo można, że tak powiem, pod przykrywką uchodźców spróbować jakoś zalegalizować (inwestycję - przyp. red.). Ciekawe, co będzie, jak się skończy temat uchodźców - mówi Marcin Majek, wójt gminy Kosakowo.

Wątpliwości opozycji

Nie tylko samorządowcy nie wierzą w szlachetne intencje dewelopera z karnymi zarzutami. - Po jakimś czasie tych Ukraińców tak czy inaczej się stamtąd wysiedli, a budynki zostaną i pieniądze zostaną - zauważa Marek Rutka z Nowej Lewicy. Poseł Lewicy dodaje, że jego polityczny konkurent z Solidarnej Polski również u niego szukał poparcia dla dewelopera. - Pan Kobylarz oferował zorganizowanie tego spotkania, ale stanowczo powiedziałem, że nie ma mowy - mówi Marek Rutka.

Prokuratura, na której czele stoi polityk Solidarnej Polski, oskarża dewelopera, a inny polityk tej partii oskarżonemu pomaga. Andrzej Kobylarz zapewnia jednak, że nie jest lobbystą.

- Ja wiem, co będzie na końcu. Na końcu właściciel tych domków będzie chciał po prostu zarobić. Będzie chciał je pod tym pretekstem (pomocy uchodźcom - przyp. red.) zalegalizować - uważa Agnieszka Pomaska z PO.

Rzecznik Solidarnej Polski oświadczył, że jeśli Andrzej Kobylarz pomagał oskarżonemu, to robił to prywatnie i partia nie ma z tym nic wspólnego.

Autor: Jan Błaszkowski / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS