Miał "nogi jak z waty", teraz normalnie chodzi. Pomogli bytomscy lekarze i "zęby rekina"

19.02.2017 | Miał "nogi jak z waty", teraz normalnie chodzi. Pomogli bytomscy lekarze i "zęby rekina"
19.02.2017 | Miał "nogi jak z waty", teraz normalnie chodzi. Pomogli bytomscy lekarze i "zęby rekina"
Renata Kijowska | Fakty TVN
19.02.2017 | Miał "nogi jak z waty", teraz normalnie chodzi. Pomogli bytomscy lekarze i "zęby rekina"Renata Kijowska | Fakty TVN

Kiedy w plecach ślizgają się kręgi, ból jest piekielny. Jednak kiedy po trzygodzinnej operacji można normalnie siedzieć i chodzić, to piekielna jest jedynie radość. Lekarze z Bytomia mają nowy sposób na kręgozmyk. Wygląda jak zęby rekina, ale pomaga odzyskać końskie zdrowie.

Innowacyjna technika pozwoliła na tak szybką regenerację, że pan Jan Chmiel może siedzieć, a nawet chodzić już kilka dni po operacji, która trwała trzy godziny. Wcześniej ból, jaki odczuwał, był nie do zniesienia. Kręgosłup pana Jana buntował się - mężczyzna cierpiał na kręgozmyk, tak zwany ześlizg. Schorzenie polegające na tym, że kręgi przesuwają się względem siebie. - Ciężko było bardzo. Należę do chóru Halka w Piekarach Śląskich i było ciężko; w grudniu już nie chodziłem na próby, bo nie szło chodzić - z żalem wspomina pan Jan. - Jak chodziłem, od pasa w dół taki gorąc mi wchodził i to działało na nogi. Po pewnym czasie w ogóle nie umiałem już chodzić. Nogi miałem jak z waty - wspominał. Schorzenie to, jak tłumaczy neurochirurg dr Jerzy Pieniążek, jest poważne. - Może wskutek przesunięć doprowadzić do nieodwracalnych zmian w układzie nerwowym; niedowładów, zaburzeń - mówi.

Ząb rekina

Doktor Jerzy Pieniążek z Bytomia ma jednak na to sposób - wyglądający trochę jak klocek lego, trochę jak zęby rekina implant, zwany "sliderem". Jego "zęby" wczepiają się w kość i przeciągają ją tak, by kręgi wróciły na swoje miejsce. Slidera skonstruował bioinżynier z Zielonej Góry dr Lechosław Ciupik. On także opracował metodę jego działania.

- Jest bezpieczniejsza i efektywniejsza - tłumaczy bioinżynier. - Tu nic nie robi się na siłę jak w poprzednich technikach, tylko wprowadza stałe elementy w oś obrotu i przemieszcza kręgi. Idzie to stosunkowo łatwo - ocenia dr Jerzy Pieniążek.

Wynalazek z potencjałem

Wszystko to ma szczególne znaczenie - do tej pory pacjentom wszczepiano np. śruby, a efekty były różne. Do zdrowia pacjenci dochodzili długo. W przypadku metody z tzw. zębem rekina, rekonwalescencja jest znacznie krótsza. - My pacjenta uruchamiamy po tygodniu, bardziej dla zasady. Ale tak naprawdę to on mógłby wstać ze stołu operacyjnego i iść na salę - mówi dr Pieniążek.

Doktor Pieniążek wykonał już 300 takich operacji. Sukcesy mają także zakopiańscy lekarze. Wynalazcy chcą, by zęby rekina pomagały także pacjentom za granicą. Zdaniem pana Jana - metoda się sprawdza. Może potwierdzić to śpiewająco. - Teraz znowu będę mógł chodzić na próby - mówi Jan Chmiel.

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Kiedy przestanie padać? Kiedy woda opadnie? Niestety, jeszcze to potrwa. Nie tylko ulewy, ale także wichury. Narzekaliśmy na upały i suszę - to już ich nie ma. Meteorolodzy mówią: obyśmy dali radę do wtorku.

"Niż genueński jest niezmordowany". Ulewy jeszcze będą

"Niż genueński jest niezmordowany". Ulewy jeszcze będą

Źródło:
Fakty TVN

Diagnoza raka u dziecka może się wydawać końcem świata, ale nie zawsze musi nim być. Przykładem na to jest historia czterech dzielnych dziewczyn - Ady, Anieli, Zuzi i Kingi. Rak zabrał im beztroskie dzieciństwo, ale z nim wygrały i teraz spełniają marzenia. Trzy lata temu przed kamerami opowiedziały o swojej chorobie, a teraz o tym, jak wygląda ich życie i jak radzą sobie z traumą.

Zachorowały na raka w dzieciństwie, teraz próbują wrócić do normalności. Ada, Zuzia, Aniela i Kinga opowiedziały o swojej chorobie

Zachorowały na raka w dzieciństwie, teraz próbują wrócić do normalności. Ada, Zuzia, Aniela i Kinga opowiedziały o swojej chorobie

Źródło:
Fakty TVN

Ogrom wody zalewającej miasta i wsie to przede wszystkim dramaty mieszańców. To historie zalanych domów i biznesów, w tym restauracji Nota Bene w Kłodzku. To ratowanie nie tylko budynków i sprzętów, ale też ratowanie życia - jak w przypadku rodziny z dziećmi, która utknęła w zalanym samochodzie. Brawurowa akcja strażaków uchroniła ją przed tragedią.

Mieszkańcy zalewanych miejscowości przeżywają dramat. "Co chwilę ktoś szuka drugiej osoby"

Mieszkańcy zalewanych miejscowości przeżywają dramat. "Co chwilę ktoś szuka drugiej osoby"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Jeszcze kilka dni temu walczyliśmy z upałami i suszą, a teraz robimy wszystko, żeby uchronić się przed zalaniami, podtopieniami, a nawet powodzią. Tak silne opady zdarzały się raz na kilkadziesiąt lat - mówią klimatolodzy i dodają, że z powodu zmian klimatycznych taka pogoda może zdarzać się częściej. Z jednej strony słychać, że władze i służby wyciągnęły wnioski z poprzednich powodzi, zbudowane zostały zbiorniki retencyjne, ale z drugiej - betonujemy miasta, więc woda nie ma gdzie się podziać, stąd zagrożenie powodziami błyskawicznymi. 

Wcześniej susza, teraz ekstremalne ulewy. Klimatolodzy: takie zjawiska będą coraz częstsze

Wcześniej susza, teraz ekstremalne ulewy. Klimatolodzy: takie zjawiska będą coraz częstsze

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Powódź w Polsce doprowadziła do uruchomienia w niedzielę nad ranem suchego zbiornika Racibórz Dolny, który jest w stanie przyjąć do 185 milionów metrów sześciennych wód wezbraniowych Odry. Zbiornik ma chronić przed powodzią Wrocław, Opole, Kędzierzyn-Koźle oraz mniejsze miejscowości. O bezpieczeństwie miast tego regionu mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 starszy brygadier Karol Kierzkowski, rzecznik Komendanta Głównego PSP.

Ten zbiornik ma ochronić przed powodzią Wrocław, Opole i Kędzierzyn-Koźle. Zaczął przejmować wodę z Odry

Ten zbiornik ma ochronić przed powodzią Wrocław, Opole i Kędzierzyn-Koźle. Zaczął przejmować wodę z Odry

Źródło:
TVN24

Wzięliśmy pod uwagę te doświadczenia z poprzednich lat. Mamy zbiorniki przeciwpowodziowe, mamy zupełnie inaczej funkcjonujące zarządzanie kryzysowe i oczywiście też służby, które są przygotowane w zupełnie inny sposób - mówił w "Faktach po Faktach" wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń (PO). Uspokajał, że jego zdaniem w województwie nie dojdzie do takich podtopień, jakie miały miejsce podczas dramatycznej "powodzi tysiąclecia".

Co czeka Kotlinę Kłodzką? "Nie wolno ani lekceważyć alarmów, ani też wpadać w panikę"

Co czeka Kotlinę Kłodzką? "Nie wolno ani lekceważyć alarmów, ani też wpadać w panikę"

Źródło:
TVN24

Najpierw jego potencjalny zastępca obrażał niezamężne kobiety, nazywając je bezdzietnymi kociarami, teraz on sam straszy mieszkańców Ohio przed migrantami, którzy jedzą koty. Jak to się stało, że w kampanii republikanów politycy sięgają po hejt i fake newsy rodem ze skrajnie prawicowych, niszowych otchłani internetu? W grze o stawkę, jaką jest prezydentura, nic nie jest przypadkowe. To nie algorytmy podsuwają Donaldowi Trumpowi teorie spiskowe, tylko ludzie w jego otoczeniu. Jedną z tych osób jest Laura Loomer.

Jedzenie psów i bezdzietne kociary. To ona ma podsuwać republikanom teorie spiskowe

Jedzenie psów i bezdzietne kociary. To ona ma podsuwać republikanom teorie spiskowe

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Tablet zamiast zeszytu, rysik zamiast ołówka - to się nie sprawdza. Tak twierdzą fińscy nauczyciele i odrzucają cyfrowe pomoce naukowe na lekcjach, bo rozpraszają uczniów i obniżają poziom nauczania. Fińska szkoła od lat jest wzorem. To, że pozbywa się ekranów, nie znaczy, że wraca do korzeni. Choć forma nauczania będzie znów tradycyjna, treść pozostaje supernowoczesna. Fińscy uczniowie regularnie uczęszczają choćby na zajęcia z robotyki.

Fińska szkoła w dobie cyfrowej edukacji stawia na analogowe rozwiązania

Fińska szkoła w dobie cyfrowej edukacji stawia na analogowe rozwiązania

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS