"W hospicjum się żyje". Ks. Kaczkowski odszedł ponad rok temu, ale jego energia wciąż jest tam żywa

17.04.2017 | "W hospicjum się żyje". Ks. Kaczkowski odszedł ponad rok temu, ale jego energia wciąż jest tam żywa
17.04.2017 | "W hospicjum się żyje". Ks. Kaczkowski odszedł ponad rok temu, ale jego energia wciąż jest tam żywa
Renata Kijowska | Fakty TVN
17.04.2017 | "W hospicjum się żyje". Ks. Kaczkowski odszedł ponad rok temu, ale jego energia wciąż jest tam żywaRenata Kijowska | Fakty TVN

Lekcja życia na pełnej petardzie. Ksiądz Jan Kaczkowski był w tej dziedzinie ekspertem, w hospicjum w Pucku był księdzem-prezesem. Pokazał, jak raka można obezwładnić życiem i że w hospicjum można czuć się jak w SPA.

Przy każdym wejściu na oddział ks. Jan Kaczkowski witał gości uśmiechem i roześmianym spojrzeniem.

- On swoim wzrokiem za nami wodzi, a wzrok miał słaby... Ale potrafił się skupić - opowiada wiceprezes zarządu "Puckie Hospicjum pw. św. ojca Pio" Anna Jochim-Labuda.

"Żyć na pełnej petardzie"

Podopieczni hospicjum wciąż czują jego wzrok na sobie, więc nikt nie odpuszcza. Każdy pilnuje się, by żyć - jak przykazywał - na pełnej petardzie, nawet jeśli na fitnessie nikt nie podskoczy.

- Czuję się tu jak w SPA. Każdy mi mówi: masz się tu czuć jak w SPA - mówi Monika Maj. Na każde zawołanie jest pielęgniarka, pani psycholog, jest lekarz, są nawet galowe koncerty.

W puckim hospicjum, od zeszłego poniedziałku wielkanocnego tylko księdza Jana brakuje. Porządek jest zawsze zachowany, ale brakuje jego bezceremonialnych odpowiedzi i poczucia humoru. Została jednak po nim zasada: rozmowa jest nawet ważniejsza od kroplówki. Kulturalnej rozmowy - bo tu każdy jest na pan i pani. Żadnych zdrobnień, spoufalania się, przeszkadzania.

Wysokie wymagania

- Najprostsza babska rzecz: chodzenie w butach na obcasie, czego ksiądz nie tolerował, nie daj Boże stukanie. I dzisiaj przyszłam do pracy i mówię: o jej, stukam. Jan był by niezadowolony wiec szybo się przebrałam, żeby nie hałasować - mówi kierownik medyczny hospicjum Dorota Olszewska.

Ksiądz wymagał wysokich standardów dla pacjentów. Dlatego pani Elżbieta jest równie ważna jak lekarz. Poziom w kuchni - nieustannie wysoki.

- Elegancko podane, super miało być. Wszystko mu smakowało i pod pacjenta żeśmy robili - opowiada kucharka Elżbieta Rathnow.

Wszyscy go za to dobrze wspominają. I za jego energię i życzliwość.

- Ksiądz mówił, a myśmy patrzyli i byliśmy jak zaczarowani. Ja się czułem jak dziecko, jakby tata mówił, a ja chciałem słuchać - opowiada Tomasz Iwaniuk z pomorskiej grupy wsparcia przy hospicjum im. Rafała Zawickiego.

"W hospicjum się żyje"

A mówił, że w hospicjum się żyje. Nie brakuje tych, którzy wychodzą stąd do domów, i tu wracają... po zastrzyk energii. Dla grupy wsparcia przy puckim hospicjum zawsze miał dobre słowo. -Bardzo dobrze masz tą chustkę zawiązaną, taka kreatywna jesteś - tak słowa ks. Kaczkowskiego wspomina Małgorzata Kierznikowicz z grupy wsparcia.

Członkowie grup wspominają i wyobrażają sobie, że wyjechał na kolejną terapię, gdy jest im zbyt ciężko. Bo zawsze mawiał, że wróci - "bo ma dla kogo".

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS