MSZ ostrzegało przed ustawą o IPN. "Zasadne byłoby ukaranie sprawców tego nieszczęścia"

02.03.2018 | MSZ ostrzegało przed ustawą o IPN. "Zasadne byłoby ukaranie sprawców tego nieszczęścia"
02.03.2018 | MSZ ostrzegało przed ustawą o IPN. "Zasadne byłoby ukaranie sprawców tego nieszczęścia"
Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN
02.03.2018 | MSZ ostrzegało przed ustawą o IPN. "Zasadne byłoby ukaranie sprawców tego nieszczęścia"Krzysztof Skórzyński | Fakty TVN

Amerykanie ostrzegali, że ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej jest nie do przyjęcia. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało notatkę z ostrzeżeniem Ministerstwu Sprawiedliwości. Tempa prac nad ustawą jednak nie spowolniono.

Przy tak potężnym kryzysie już sama wspólna fotografia przedstawicieli delegacji Polski i Izraela obniża napięcie. I choć ani przed, ani po spotkaniu nie dało się wyczuć przesadnego entuzjazmu, to na początek wystarczy ostrożny optymizm. Po ostatnich tygodniach to i tak dużo.

- Mam nadzieję, że zakończyliśmy emocjonalne, wzajemne oskarżenia - podkreślił Bartosz Cichocki, wiceminister spraw zagranicznych.

- Musimy być pewni, że prawda historyczna będzie zachowana oraz że nie będzie żadnych ograniczeń dla wolności słowa - podkreślał Juwal Rotem, dyrektor generalny MSZ Izraela.

Ostrożny optymizm Izraela nie będzie na razie niczym więcej, bo nowe prawo obowiązuje w Polsce od czwartku.

Ale do czasu, aż czegoś o nim nie powie Trybunał Konstytucyjny, żaden prokurator nie będzie z niego korzystał. A ogromnym zaskoczeniem byłoby, gdyby Trybunał wydał inną interpretację ustawy, niż oczekuje rząd. I nie tylko.

- Wierzę w mądry wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie - zaznaczał 27 lutego prezydent Andrzej Duda.

Notatka MSZ

Nie ma wątpliwości, że dyplomatycznej katastrofy można było uniknąć.

Portal Onet.pl opublikował w piątek fragmenty notatki, w której Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegało, że przyjęcie ustawy skończy się kryzysem dyplomatycznym.

"Bardzo jasny komunikat w tej sprawie usłyszeli przedstawiciele MSZ ze strony amerykańskich dyplomatów na spotkaniu w Warszawie 19 stycznia" - napisał portal.

- Zasadne byłoby ukaranie sprawców tego nieszczęścia, bo takiej katastrofy wizerunkowej w postrzeganiu Polski nie było do wielu lat - ocenił Janusz Lewandowski, europoseł PO.

"Fakty" TVN dotarły do kopii notatki, która została sporządzona po spotkaniu współpracownika szefa polskiej dyplomacji, Macieja Pisarskiego, z ważnym urzędnikiem amerykańskiego Departamentu Stanu Thomasem Yazdgerdim. To kluczowy wniosek:

"(...) [Thomas Yazdgerdi - przyp. red.] powtórzył znane i wielokrotnie już sygnalizowane stanowisko, że w przypadku uchwalenia zmian w ustawie o IPN, (...) Departament Stanu będzie zmuszony do wyrażenia krytycznego stanowiska".

Problem z procedurami

Notatka została sporządzona cztery dni przed głosowaniem kontrowersyjnej ustawy w Sejmie, czyli był czas na reakcję i uniknięcie krytycznego stanowiska Departamentu Stanu.

- Brak koordynacji, bałagan i totalna amatorszczyzna - ocenił Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Zaskakujący jest fakt, że notatka z ostrzeżeniem - sporządzona przed przyjęciem ustawy - trafiła na przykład do Ministerstwa Sprawiedliwości już po przyjęciu ustawy. Szła tydzień. "Fakty" to potwierdziły.

Do tego rządowe procedury nie przewidują, by w tak newralgicznej sprawie, po spotkaniu z naszym najważniejszym sojusznikiem, urzędnik pokonał kilkaset metrów do Ministerstwa Sprawiedliwości albo przejechał 5 minut samochodem do Sejmu, by po prostu taką notatkę przedstawić osobiście kluczowym politykom.

- Być może polskie służby dyplomatyczne gdzieś tam nie dojrzały tego światła - skomentował Jan Żaryn, senator PiS.

Być może spotkanie z delegacją Izraela w ogóle nie byłoby konieczne.

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Łukasz Plewnia | Wikimedia Commons (CC-BY-SA 2.0)

Pozostałe wiadomości

Być może ta afera nigdy nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie hakerzy z grupy Dragon Sector. Pomogli bezradnym przewoźnikom i firmie serwisującej pociągi Impuls, produkowane przez Newag. W ich oprogramowaniu były blokady - po to, żeby pociągi ulegały awarii, ale tylko w określonych miejscach. Przedstawiciele Newagu nie przyznają się do sabotażu, sugerują, że to hakerzy są winni.

Pociągi Newag Impuls nie chciały ruszyć. Hakerzy wskazują na producenta, a producent na hakerów

Pociągi Newag Impuls nie chciały ruszyć. Hakerzy wskazują na producenta, a producent na hakerów

Źródło:
Fakty TVN

9 czerwca odbędą się w Polsce kolejne wybory - tym razem do Parlamentu Europejskiego. Na czołowe miejsca na listach wybijają się politycy, którzy jeszcze w październiku z sukcesem startowali do Sejmu i Senatu, a dziś chcą zamienić mandat.

Na wciąż nieoficjalnych listach w wyborach do PE robi się tłok. "Z drugiej strony chcemy wystawić uczciwych"

Na wciąż nieoficjalnych listach w wyborach do PE robi się tłok. "Z drugiej strony chcemy wystawić uczciwych"

Źródło:
Fakty TVN

Mamy rosnącą falę zakażeń krztuścem wśród dzieci - alarmują lekarze i dodają, że to niewątpliwie skutki trendu na nieszczepienie dzieci. Z danych wynika, że jest coraz więcej rodziców i opiekunów, którzy nie chcą zabezpieczać dzieci nawet obowiązkowymi szczepieniami. Dziesięć lat temu ich decyzje dotyczyły ponad 12 tysięcy nieletnich, w ubiegłym roku prawie 90 tysięcy.

Coraz więcej rodziców odmawia obowiązkowych szczepień dzieci. Rośnie liczba zakażeń krztuścem

Coraz więcej rodziców odmawia obowiązkowych szczepień dzieci. Rośnie liczba zakażeń krztuścem

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Wyborcy z Trójmiasta postawili na kobiety. Do Gdańska i Sopotu dołączyła Gdynia - miastem będzie rządzić pani prezydent, Aleksandra Kosiorek. W Zielonej Górze z kolei kończy się pewna epoka, w Radomiu bez zmian, a Jastrzębie Zdrój przejmuje Prawo i Sprawiedliwość. 

Samorządowe rozstrzygnięcia w polskich miastach

Samorządowe rozstrzygnięcia w polskich miastach

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Amerykańska pomoc dla Ukrainy będzie zbawieniem. Oby nadeszła na czas - powiedział w TVN24 generał profesor Bogusław Pacek. Były ambasador Andrzej Byrt mówił z kolei o brytyjskim pakiecie pomocowym, który "jest bardzo znaczący". Stwierdził też, że całe NATO "powinno przestawić swoje przemysły zbrojeniowe".

Ukraińcy "gonią resztkami sił", ale "dostaną to, co jest w tej chwili tlenem"

Ukraińcy "gonią resztkami sił", ale "dostaną to, co jest w tej chwili tlenem"

Źródło:
TVN24

Publiczna dyskusja w sprawie broni jądrowej w Polsce prowadzona przez prezydenta, delikatnie mówiąc, nie służy naszemu bezpieczeństwu - ocenił w "Faktach po Faktach" szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. Jak dodał, "może lepiej byłoby spotykać się przed takimi deklaracjami niż po".

Szef KPRM o słowach prezydenta: lepiej byłoby spotykać się przed takimi deklaracjami niż po nich

Szef KPRM o słowach prezydenta: lepiej byłoby spotykać się przed takimi deklaracjami niż po nich

Źródło:
TVN24

Brytyjczycy od samego początku rosyjskiej napaści mocno wspierali Ukrainę - sprzętem, szkoleniami i pieniędzmi. Skąd wzięło się to brytyjskie zaangażowanie? W skrócie: Londyn nie tylko docenia zagrożenie, w którym jest Ukraina, ale sam od lat doświadcza brutalności Kremla na swój sposób.

Brytyjczycy bez wahania wspierają Ukrainę. Sami też doświadczyli agresji putinowskiego reżimu

Brytyjczycy bez wahania wspierają Ukrainę. Sami też doświadczyli agresji putinowskiego reżimu

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Rosja kolejny raz próbuje wpływać na kampanię wyborczą. Tym razem na celowniku Kremla są czerwcowe wybory do europarlamentu. O hakerskich atakach i fałszywych stronach internetowych alarmują władze Francji, Belgii i Czech. Liderzy tych dwóch ostatnich państw zaapelowali do Komisji Europejskiej o przyjęcie dodatkowych sankcji na Rosję za próby wywarcia wpływu na kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. 

Rosja próbuje ingerować w wybory do Parlamentu Europejskiego. "Jesteśmy miażdżeni propagandą"

Rosja próbuje ingerować w wybory do Parlamentu Europejskiego. "Jesteśmy miażdżeni propagandą"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Donald Trump w zaciętej walce o prezydenturę intensywnie zabiega o młodszych wyborców. I trzeba przyznać, że odnosi tu coraz większe sukcesy. O ile w wyborach 2020 roku spośród wyborców przed 30. rokiem życia na Joe Bidena zagłosowało prawie 60 procent, a na Trumpa - 35 procent, to teraz - według sondażu Ipsos - te proporcje wynoszą zaledwie 29 do 26 dla Bidena. Reszta nie popiera żadnego kandydata. Co więcej, rośnie liczba młodych wyborców, którzy stanowczo deklarują się jako republikanie. Czym przyciąga ich Trump?

Donald Trump przyciąga coraz większą liczbę młodych wyborców. "Ludzie są żądni nowej tożsamości narodowej"

Donald Trump przyciąga coraz większą liczbę młodych wyborców. "Ludzie są żądni nowej tożsamości narodowej"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS