Węgry coraz bliżej unijnych miliardów. "Nawet Orban jest w stanie pójść na pewne ustępstwa"

05.12.2022 | Węgry coraz bliżej unijnych miliardów. "Nawet Orban jest w stanie pójść na pewne ustępstwa"
05.12.2022 | Węgry coraz bliżej unijnych miliardów. "Nawet Orban jest w stanie pójść na pewne ustępstwa"
Michał Tracz | Fakty TVN
05.12.2022 | Węgry coraz bliżej unijnych miliardów. "Nawet Orban jest w stanie pójść na pewne ustępstwa"Michał Tracz | Fakty TVN

Węgry mogą dostać unijne środki na realizację Krajowego Planu Odbudowy szybciej niż Polska. Viktor Orban wie, jakie warunki musi spełnić i krok po kroku zmierza do wyznaczonego celu. W Polsce natomiast słychać, że grudzień będzie czasem dobrych wiadomości.

Do Viktora Orbana dotarła dobra informacja z Brukseli - Komisja Europejska zaakceptowała węgierski Krajowy Plan Odbudowy. Warunkiem wypłaty będzie realizacja rygorystycznych "kamieni milowych".

- Żadne środki nie zostaną wypłacone, dopóki kluczowe kamienie milowe nie będą zrealizowane - przekazał Valdis Dombrovskis, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Ostateczną decyzję podejmą państwa członkowskie, ale już wiadomo, że Orban od miesięcy potajemnie dogaduje się z Komisją i krok po kroku realizuje część reform. Budapeszt liczy, że na początku przyszłego roku dostanie z Brukseli przelew. Profesor Maciej Kisilowski z Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Wiedniu jest zdania, że Węgrzy szybciej dostaną pieniądze niż Polska.

Bruksela chce zamrozić część innych funduszy dla Węgier, póki te nie wprowadzą reform choćby w zakresie praworządności i walki z korupcją, ale Orban wyraźnie zaczął grać na uzyskanie pieniędzy z KPO.

- Orban może już pozwolić sobie na rozluźnienie systemu, ponieważ kontroluje już tyle innych obszarów, że nie zagrozi to jego władzy - ocenia profesor Kisilowski.

- Nawet Orban jest w stanie pójść na pewne ustępstwa i sięgnąć po tak bardzo potrzebne mu pieniądze - zwraca uwagę Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Polska wciąż bez unijnych pieniędzy

Polski Krajowy Plan Odbudowy został przez Brukselę zatwierdzony pół roku temu. Na stole leżą miliardy, wystarczy po nie sięgnąć i wypełnić "kamienie milowe" - do czego zobowiązał się rząd, ale czego wciąż nie robi.

- Smutne i straszne, że Orban, który jest sojusznikiem Putina w Europie, może dostać pieniądze z Unii Europejskiej szybciej niż Polska - uważa Krzysztof Gawkowski, poseł Lewicy.

- Mam nadzieję, że grudzień to będzie czas pozytywnych wiadomości - zapewnia Adam Bielan, eurodeputowany Partii Republikańskiej, koalicjant Prawa i Sprawiedliwości.

Minister do spraw europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk był w Brukseli, by negocjować z Komisją Europejską, ale tam miał usłyszeć, że czas na rozmowy minął. Teraz trzeba wprowadzić reformy i w tym przypadku rząd faktycznie musi negocjować, ale we własnych szeregach.

- Mam nadzieję, że ta większość się znajdzie, jestem tu optymistą. (...) Nie chcę przesądzać, czy koledzy z Solidarnej Polski poprą taki czy inny zapis - mówi Bielan.

Do zmiany są nie tylko ustawy sądowe, ale choćby tak zwana ustawa wiatrakowa. W tym przypadku PiS też nie ma poparcia Ziobry, więc premier próbuje dogadywać się z opozycją, bo pieniądze z KPO są potrzebne natychmiast.

- Będziemy patrzeć jak przez szybę, jak kraje Unii Europejskiej będą z tych pieniędzy korzystać, będą się rozwijać, a Polska będzie się cofała - uważa Urszula Pasławska, posłanka Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Poza brakiem pieniędzy z KPO należy pamiętać jeszcze o karach, które są cały czas naliczane i będą systematycznie potrącane, dopóki rząd nie zmieni prawa. Kara za niewykonywanie decyzji TSUE to już miliard 800 milionów złotych.

Autor: Michał Tracz / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Już nie ma porodówki w szpitalu w Żorach. Miasto ma 60 tysięcy mieszkańców, ale rodzi się tam tak mało dzieci, że oddział trzeba było zamknąć. To nie jest problem tylko tego miasta. To problem całej Polski.

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Kolejna porodówka została zamknięta, bo dzieci się w Polsce nie rodzą

Źródło:
Fakty TVN

Mężczyzna napisał do 68-letniej kobiety z Łomży, że chętnie ją odwiedzi i że potrzebuje tylko pieniędzy na bilet do Polski. Później miał jeszcze inne potrzeby. Kobieta przelała mu w sumie 150 tysięcy złotych.

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu

Źródło:
Fakty TVN

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Sejm to miejsce sporu i debaty, czasami kłótni, ale nie mowy nienawiści - mówiła w "Faktach po Faktach" wicemarszałkini Izby Monika Wielichowska, odnosząc się do środowej awantury na sali plenarnej. Poseł PiS Michał Wójcik zapytany o to, co robił wtedy w Sejmie, odparł, że siedział i nic nie krzyczał. Wyświetlone mu nagranie z tego dnia pokazało jednak coś innego.

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Poseł PiS twierdzi, że siedział i "nie wie, co krzyczał"

Źródło:
TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS