Przed SOR-ami znowu ustawiają się sznury karetek. "Sytuacja jest bardzo trudna"

25.01.2022 | Przed SOR-ami znowu ustawiają się sznury karetek. "Sytuacja jest bardzo trudna"
25.01.2022 | Przed SOR-ami znowu ustawiają się sznury karetek. "Sytuacja jest bardzo trudna"
Marek Nowicki | Fakty TVN
25.01.2022 | Przed SOR-ami znowu ustawiają się sznury karetek. "Sytuacja jest bardzo trudna"Marek Nowicki | Fakty TVN

Sznury karetek przed szpitalami, sparaliżowane przychodnie - tak wygląda piąta fala epidemii COVID-19 w Polsce. Tracą na tym również pacjenci z innymi schorzeniami. W Lubinie w jednej z karetek w kolejce cztery godziny na pomoc czekała kobieta z udarem.

Zablokowany sznurem karetek szpitalny oddział ratunkowy - tak było w nocy we Wrocławiu i w Lubinie.

- Sytuacja jest bardzo trudna, oddziały szpitalne są przepełnione. Na szpitalnym oddziale ratunkowym na ośmiu miejscach wczoraj hospitalizowaliśmy 22 pacjentów - powiedziała we wtorek Małgorzata Bacia, prezes Regionalnego Centrum Zdrowia w Lubinie.

W szczycie przed szpitalem w Lubinie w poniedziałek stało siedem karetek - każda z pacjentem oczekującym natychmiastowej pomocy. Ratownicy w desperacji wezwali posła opozycji z prośbą o interwencję.

- Jesteśmy w Lubinie, który jest miastem górniczym. Gdyby cokolwiek wydarzyło się w kopalni, cokolwiek wydarzyłoby się na drogach, ruchliwej S3, to właściwie nikt nie jest w stanie dzisiaj wyjechać tak naprawdę z szybką interwencją - relacjonował Piotr Borys, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Piąta fala zachorowań na COVID-19 dociera też do szpitali pediatrycznych. W Krakowie w szpitalu Żeromskiego mają jeszcze kilka ostatnich wolnych łóżek dla dzieci.

- Większość teraz w tej fali piątej choruje na zapalenia płuc, to są najczęściej małe dzieci: kilkutygodniowe, kilkumiesięczne, ale w zasadzie mamy dzieci w każdym wieku - informuje dr Lidia Stopyra, ordynatorka Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala Specjalistycznego im. S. Żeromskiego w Krakowie.

Od początku pandemii w Polsce na COVID-19 zmarło już prawie pięćdziesięcioro dzieci.

Paraliż w przychodniach

W najbliższych dniach już blokujące się szpitale będą musiały przyjąć kolejne fale pacjentów - widać to po długich kolejkach osób czekających na wykonanie testu w kierunku zakażenia koronawirusem. Widać to też po wynikach testów i po tłumach szturmujących gabinety lekarzy rodzinnych.

- Nie jesteśmy w stanie (...) wyznaczać godzin specjalnych na przyjmowanie pacjentów infekcyjnych, oni są cały czas w przychodni - mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz medycyny rodzinnej.

Sytuację jeszcze może pogorszyć plan ministra zdrowia, który nakazuje lekarzom rodzinnym przebadanie każdego zakażonego koronawirusem pacjenta z grupy 60 plus.

- To spowoduje, że część pacjentów tej porady w danym dniu nie otrzyma, bo lekarz będzie zobowiązany pojechać do pacjenta z COVID-19, niezależnie od tego, czy ten stan będzie tego bezpośredniego badania wymagał - wskazuje dr Dominik Lewandowski, wiceprezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Ucierpią pacjenci z innymi schorzeniami - już zresztą cierpią. W Lubinie w jednej z karetek w kolejce cztery godziny na pomoc czekała pacjentka z udarem.

- Została przewieziona z Legnicy, gdzie jest szpital neurologiczny, do Lubina i czekała cztery godziny, gdzie nie ma oddziału neurologicznego, który specjalizuje się. To są absurdy systemu - ocenia Piotr Borys, poseł Koalicji Obywatelskiej.

- Dzisiaj wychodzi na to, że jak się ma covida, to się do szpitala trafi, a jak się nie ma covida, to trzeba stać i czekać - dodaje Mariusz Niewadzi z Pogotowia Ratunkowego w Legnicy.

Koronawirus SARS-CoV-2: objawy, statystyki, jak rozprzestrzenia się epidemia - czytaj raport specjalny tvn24.pl

Autor: Marek Nowicki / Źródło: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Szczyt wandalizmu na Westerplatte. Ktoś zerwał z masztów 11 polskich flag, pięć z nich spalił. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest poszukiwany w związku ze sprawą. Udostępnione zostały też nagrania z kamer monitoringu.

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Mamy nagrania wandala, który zniszczył flagi na Westerplatte

Źródło:
Fakty TVN

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali, i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa będą miały negatywny wpływ na gospodarkę, na wzrost gospodarczy, na inflację. W największym stopniu w Stanach Zjednoczonych - ocenił w "Faktach po Faktach" minister finansów Andrzej Domański. Według niego wzrost cen niektórych produktów w USA spowoduje, że obłożone cłami kraje "będą szukały innych rynków zbytu". Dodał, że jeśli chodzi o konsekwencje dla Polski, to analizy "wciąż trwają". Przekazał, że "wstępne szacunki" mówią o możliwym spadku PKB o 0,4 procent.

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Cła i co dalej? Minister finansów: musimy być przygotowani na "efekty drugiej rundy"

Źródło:
TVN24

Przez bardzo długi czas byliśmy zależni od Amerykanów w naszej obronności. Teraz zaczynamy rozumieć, że powinniśmy sami odpowiadać za europejską obronność - powiedział unijny komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius w "Faktach po Faktach" w TVN24. Powiedział przy tym, że rozwój militarny Chin "wymaga coraz więcej uwagi ze strony USA".

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Unijny komisarz obrony: Byliśmy zależni od Amerykanów. Teraz zaczynamy rozumieć

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS