Zasieki przy granicy polsko-białoruskiej zagrażają zwierzętom. "To może mieć dramatyczne konsekwencje"

24.01.2022 | Zasieki przy granicy-polsko białoruskiej zagrażają zwierzętom. "To może mieć dramatyczne konsekwencje"
24.01.2022 | Zasieki przy granicy-polsko białoruskiej zagrażają zwierzętom. "To może mieć dramatyczne konsekwencje"
Marzanna Zielińska | Fakty TVN
24.01.2022 | Zasieki przy granicy-polsko białoruskiej zagrażają zwierzętom. "To może mieć dramatyczne konsekwencje"Marzanna Zielińska | Fakty TVN

Przy polsko-białoruskiej granicy zwierzęta walczą o życie. Zasieki to śmiertelna pułapka nie tylko dla żubrów. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podobno trzyma rękę na pulsie, ale ekolodzy mają co do tego wątpliwości.

Białoruskie źródła od tygodni publikują zdjęcia zwierząt wplątanych w zasieki rozstawione na polsko-białoruskiej granicy. Podobne zdjęcia zrobiono także od polskiej strony, co potwierdziła osobiście wiceminister środowiska zamieszczając na Twitterze zdjęcie żubra zaplątanego w drut kolczasty.

"Według ekspertów żubr był w podeszłym wieku, a śmierć (nastąpiła - przyp. red.) z przyczyn naturalnych" - napisała Małgorzata Golińska z Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Jednak według ekologa i dziennikarza Adama Wajraka odkąd uzbrojono polsko-białoruską granicę w zasieki, nic nie jest tam dla zwierząt naturalne.

Po białoruskiej stronie jest nadal około 20 polskich żubrów, które będą chciały wrócić do domu.

- Rząd powinien zrobić wszystko, żeby te zwierzęta próbować wywabić. To ogrodzenie rozgrodzić na dłuższy czas zapewne w wielu miejscach. Myśmy im to zrobili, powinniśmy się nimi zaopiekować - uważa Wajrak.

Bez względu na to, czy w zasieki wpadnie duże zwierzę, czy niewielka wydra, bóbr lub ptak - na pewno wygra strach i panika.

- Ten drut po prostu tnie ich mięśnie, ich skórę, ich ścięgna, w końcu one się zaplątują i powoli umierają: od ran odniesionych wykrwawiają się - wyjaśnia prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk.

Sytuację poprawi pięciometrowy mur?

Bug oddziela Polskę od Białorusi i Ukrainy na odcinku około 400 kilometrów. Na jakiej dokładnie długości brzeg od wody oddziela drut kolczasty nie możemy sprawdzić, bo możemy zobaczyć tylko to, co Straż Graniczna chce nam pokazać.

Zasieki zaczną być szczególnie niebezpieczne, gdy nadejdą wiosenne roztopy. - Bug urośnie o dwa, może trzy metry. To wszystko znajdzie się pod wodą, to będzie już nawet niewidoczne dla zwierząt - zaznacza pan Dariusz, mieszkaniec strefy przygranicznej.

- Przecież ryby będą się tam zaplątywać. Strach pomyśleć, ile zwierząt wyginie przez to - dodaje pani Iwona, mieszkanka strefy przygranicznej.

Drut kolczasty ma docelowo zastąpić 5-metrowy mur. Teren pod jego budowę ma zostać wydany firmie budowlanej we wtorek. Jednak zdaniem ekspertów dla populacji zwierząt to niewiele zmieni.

- To może mieć dramatyczne konsekwencje dla struktury demograficznej i genetycznej szeregu gatunków zwierząt, w zasadzie wszystkich ssaków większych od lisa - uważa prof. Michał Żmihorski z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk.

Na przykład dla już nielicznej i izolowanej populacji rysia z kilkoma zaledwie rozmnażającymi się samicami, które partnerów poszukują po białoruskiej stronie. Również polskie wilki - zajmujące duże terytoria po obu stronach granicy - potrzebują migracji do wymiany genów, bez której żaden gatunek nie przetrwa.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewnia, że trzyma rękę na pulsie, a o zwierzęta, które wpadną w pułapkę, ma zadbać Straż Graniczna.

Autor: Marzanna Zielińska / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: twitter.com/ma_golinska

Pozostałe wiadomości

Kiedy byli u władzy, Centra Integracji Cudzoziemców otwierali i to uroczyście. Teraz nimi straszą. Politycy PiS mają problem z utrzymaniem jednej wersji w sprawie programu, który sami przecież wymyślili. Cudzoziemcami też straszą, choć sami - jak zauważają rządzący - otworzyli przed nimi szeroko drzwi.

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

PiS tworzył Centra Integracji Cudzoziemców. Teraz nimi straszy

Źródło:
Fakty TVN

Ewa urodziła się dwa lata temu. Ma problemy z sercem, jelitami i ze wzrokiem. Mama porzuciła ją jeszcze w szpitalu, ojciec zrobił to też niemal od razu, ale stała się rzecz niezwykła. Ewa będzie mogła opuścić szpital i będzie miała dom. To wszystko dzięki Judycie i Piotrowi, którzy odpowiedzieli na apel szpitala.

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Dwuletnia Ewa od urodzenia mieszka w szpitalu, ale niedługo to się zmieni. Ma nową rodzinę

Źródło:
Fakty TVN

Już ponad trzy tysiące osób zmarło w Mjanmie - dawnej Birmie - po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Takie informacje przekazują lokalne władze, jednak przewidywania ekspertów mówią, że kataklizm mógł pochłonąć nawet dziesiątki tysięcy ofiar. Trwają akcje ratunkowe i poszukiwawcze i wciąż udaje się spod gruzów wyciągnąć żywe osoby. Rządząca krajem wojskowa junta w końcu uległa naciskom i zapowiedziała, że wstrzyma walki z siłami prodemokratycznymi, żeby nie utrudniać niesienia pomocy.

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

"Z dnia na dzień szanse maleją", ale wciąż odnajdują żywych

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rośnie liczba zatruć dopalaczami. Coraz częściej sięgają po nie dzieci i nastolatkowie. To alarmujące dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Odurzanie się dopalaczami, lekami i innymi środkami to rosnący problem w Polsce. Konsekwencje są tragiczne - ostrzegają lekarze.

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

GIS alarmuje: rośnie liczba zatruć dopalaczami wśród dzieci. Leczenie uzależnienia od tych środków jest trudne

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

- Mamy pewne grupy amunicji, z której wielkości jesteśmy niezadowoleni - przyznał w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła. Zaznaczył, że "istnieje wiele asortymentów", które pozwalają prowadzić ewentualną wojnę "nawet przez długie miesiące".

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Kluczowa amunicja. "Nie możemy na pewno mówić o pięciu dniach. Ale wciąż jej wartość nie jest zadowalająca"

Źródło:
TVN24

- To są przestępcy, którzy byli prawomocnie skazani i dwukrotnie zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział we wtorek w "Faktach po Faktach" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski, odnosząc się do polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którym europarlament uchylił immunitety. Zdaniem posła PiS Krzysztofa Ciecióry była to "decyzja polityczna". - Trzeba tych ludzi wsadzić do więzienia pod jakimkolwiek pretekstem - stwierdził.

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Wąsik i Kamiński bez immunitetów. "Mam nadzieję, że następny prezydent nie ułaskawi kolegów"

Źródło:
TVN24

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Każde dzieło sztuki może mieć także swoje brzmienie. Grupa kompozytorów pracuje nad tym, jak za pomocą dźwięku wyrazić obraz. Paleta barw zamieniona na pięciolinię, pozwala obcować z malarstwem także osobom niedowidzącym. Inicjator akcji, muzyk Bobby Goulder, sam traci wzrok, ale zanim będzie za późno, chce największe arcydzieła malarstwa usłyszeć i przeżyć.

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Chcą za pomocą dźwięku wyrazić obrazy. Wyjątkowa akcja kompozytorów i muzyków

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS