Rzeczy Władysława Szpilmana na aukcji. "Chciałbym, żeby trafiły w najlepsze ręce"

16.09.2020 | Rzeczy Władysława Szpilmana na aukcji. "Chciałbym, żeby trafiły w najlepsze ręce"
16.09.2020 | Rzeczy Władysława Szpilmana na aukcji. "Chciałbym, żeby trafiły w najlepsze ręce"
Monika Krajewska | Fakty TVN
16.09.2020 | Rzeczy Władysława Szpilmana na aukcji. "Chciałbym, żeby trafiły w najlepsze ręce"Monika Krajewska | Fakty TVN

Rzeczy należące do słynnego polskiego pianisty Władysława Szpilmana, w tym jego fortepian marki Steinway & Sons, można obejrzeć na wystawie w Warszawie, a potem kupić na aukcji. - Te wszystkie rzeczy, oczywiście, są mi bardzo bliskie emocjonalnie i chciałbym, żeby trafiły w najlepsze ręce - przyznaje Andrzej Szpilman, syn słynnego pianisty.

W siedzibie domu aukcyjnego Desa Unicum w Warszawie trwa wystawa przedmiotów, które należały do słynnego pianisty Władysława Szpilmana. Wystawa potrwa do 22 września, a potem przedmioty trafią pod młotek. Większość tych przedmiotów była w rodzinnym domu Szpilmanów przez całe życie ich synów.

- Te wszystkie rzeczy, oczywiście, są mi bardzo bliskie emocjonalnie i chciałbym, żeby trafiły w najlepsze ręce - przyznaje Andrzej Szpilman, syn słynnego pianisty.

Wśród wspomnianych rzeczy najważniejszy jest instrument wirtuoza - przedwojenny fortepian Steinway & Sons, na którym Władysław Szpilman grał do śmierci.

- Każdego dnia od rana słychać było Chopina, Rachmaninowa, wszystkie utwory, które zresztą ojciec ćwiczył - wspomina Andrzej Szpilman.

Fortepian potrzebuje muzyka

Nie jest łatwo się z nim rozstać, ale synowie słynnego pianisty są przekonani, że przyszedł czas, by z fortepianu ojca skorzystał ktoś inny.

- Naprawdę on będzie lepiej funkcjonował w rękach jakiegoś człowieka, muzyka, pianisty, który będzie wiedział, co to jest za instrument, i być może też (...) trochę talentu mojego ojca zostanie przekazane przez ten instrument - mówi Andrzej Szpilman.

Wśród ponad 50 przedmiotów należących do mistrza na wystawie znaleźć można też pianino, partytury, list Brahmsa i zdjęcia z dedykacjami przyjaciół.

- Wydaje mi się, że miałem wielkie szczęście, że wychowywałem się w tym domu. Miałem szczęście, bo jako młody człowiek zawsze wolałem być w towarzystwie gości moich rodziców niż wśród moich przyjaciół. To byli ludzie ze świata i znani. To byli artyści, to byli kompozytorzy - wspomina Andrzej Szpilman.

"Amulety" i pamiątki Władysława Szpilmana

Drugą rodzinę dla Szpilmanów zawsze stanowili ci, którzy ratowali Władysława podczas wojny. Ich przyjaźnie przetrwały dziesięciolecia, tak jak pamiątki po nich.

Na wystawie znajdziemy też zegarek i pióro, które razem ze Szpilmanem przetrwały zagładę Warszawy.

- Te amulety jakby... Być może, że uratowały ojcu też życie i dały mu możliwość przetrwania. Być w samotności, w ruinach, (...) nie mogąc nawet mierzyć czasu? To ostatnia rzecz, której może zabraknąć - mówi syn słynnego pianisty.

Zegarek i pióro, zaraz po fortepianie, cieszą się największym zainteresowaniem kolekcjonerów z całego świata. Także dlatego, że oba przedmioty były rekwizytami na planie filmu "Pianista", opowiadającym o wojennych losach Szpilmana.

- Zgłaszają się i osoby prywatne, i instytucje, muzea. Nie wiadomo jeszcze, jaki jeszcze będzie wynik tej aukcji, nie można nigdy tego przewidzieć, ale jest duże zainteresowanie. Myślę, że muzycy też będą się nim interesować - ocenia Julia Matera, koordynatorka wystawy, wskazując na fortepian Szpilmana.

Cała kolekcja pójdzie pod młotek 22 września. Ze względu na pandemię, aukcja odbędzie się tylko za pośrednictwem internetu i telefonów.

Autor: Monika Krajewska / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości

Bite, zaniedbywane emocjonalnie i pozostawione same sobie - takiej traumy doświadcza nawet co trzecie dziecko w Polsce. Z tego się nie wyrasta. To nie mija, gdy człowiek stanie się samodzielny i dorosły. Najnowsza kampania społeczna Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę pomaga, uświadamia i przestrzega.

"Dziecko, które doświadcza przemocy emocjonalnej, 10-krotnie częściej decyduje się na próbę samobójczą"

"Dziecko, które doświadcza przemocy emocjonalnej, 10-krotnie częściej decyduje się na próbę samobójczą"

Źródło:
Fakty TVN

Zacznijmy od sprawy kluczowej - ten raport nie powstał, by komukolwiek udowodnić, że psy są agresywne i niebezpieczne. Wręcz przeciwnie. Powstał po to, by właścicielom naszych czworonożnych przyjaciół uświadomić, że trzeba się nimi dobrze opiekować i jeszcze lepiej pilnować.

W 2024 roku psy w Polsce pogryzły ludzi niemal 27 tysięcy razy. Odpowiedzialność spada na właścicieli

W 2024 roku psy w Polsce pogryzły ludzi niemal 27 tysięcy razy. Odpowiedzialność spada na właścicieli

Źródło:
Fakty TVN

Sanepid mówi "sprawdzam" i rozpoczyna kontrole kart szczepień. Coraz częściej mówimy o kolejnych przypadkach chorób, o których zapomnieliśmy kilkadziesiąt lat temu. Wracają, bo właśnie jest problem ze szczepieniami.

35 razy więcej przypadków krztuśca w rok. O niektórych chorobach już zapomnieliśmy, a teraz wracają

35 razy więcej przypadków krztuśca w rok. O niektórych chorobach już zapomnieliśmy, a teraz wracają

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

W piątek i sobotę banki żywności prowadzą wielkanocną zbiórkę dla potrzebujących. Wolontariusze czekają w ponad 1300 sklepach. Najbardziej potrzebne są oleje, mąki, makarony i konserwy. Można też pomóc za pośrednictwem strony internetowej. Dwa i pół miliona Polaków żyje w ubóstwie.

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Skala biedy w Polsce rośnie. Rozpoczęła się wielkanocna zbiórka banków żywności

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Ze strachu o siebie samego Jarosław Kaczyński poświęca dzisiaj pozycję swojego kandydata w wyborach prezydenckich. Przecież to, co zrobił, ośmieszyło go, ośmieszyło cały obóz polityczny - powiedział w sobotę w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec, komentując scysję prezesa PiS z Romanem Giertychem w Sejmie.

Jarosław Kaczyński "poświęca pozycję PiS-u, żeby bronić siebie samego"

Jarosław Kaczyński "poświęca pozycję PiS-u, żeby bronić siebie samego"

Źródło:
TVN24

Jestem zażenowany językiem, którym posługują się niektórzy politycy. Obawiam się, że w tej chwili już nie ma chyba żadnych granic, że można bezkarnie mówić, co się chce - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Zbigniew Ćwiąkalski, odnosząc się do sytuacji sejmowego spięcia Jarosława Kaczyńskiego i Romana Giertycha. - Jestem przekonany, że jeszcze wiele usłyszymy przed wyborami prezydenckimi, bo hamulce puściły już całkowicie - dodał.

"Hamulce puściły już całkowicie"

"Hamulce puściły już całkowicie"

Źródło:
TVN24

Zastępuje przewodnika, lustro, nawet w pewnym zakresie narząd wzroku. Sztuczna inteligencja to pomocnik, który nie traci cierpliwości, a osobom niedowidzącym zwiększa przestrzeń samodzielności. ChatGPT jest w stanie asystować przy robieniu zakupów, orientować użytkownika w przestrzeni czy odnaleźć zgubiony przez niego przedmiot. Nie można mu ufać bezkrytycznie, ale można pozwolić sobie pomóc.

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

ChatGPT może zastąpić przewodnika osobie niewidomej. Wystarczy aplikacja na smartfonie

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W ciągu minionej doby Bill Ackman, jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie, napisał kilka tweetów. Jeden z nich brzmiał: "Państwa, które jako pierwsze dojdą do porozumienia z Donaldem Trumpem, zawrą lepsze porozumienia. Kraje, które będą czekać lub zastosują odwet, będą żałować, że nie były w pierwszej grupie". A drugi cytat: "Czasem najlepszą strategią w negocjacji jest przekonanie drugiej strony o swoim szaleństwie". A co myślą zwykli amerykańscy przedsiębiorcy, którzy nie zarządzają miliardowymi funduszami, ale po prostu firmami?

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Przedsiębiorcy reagują na cła Trumpa. "Na końcu i tak zawsze płaci klient"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS