Od wybuchu agresji zbrojnej na Ukrainę rosyjska armia straciła co najmniej 20 generałów. Ginęli zarówno na froncie, jak i na tyłach. - To bardzo silny cios moralny. W Rosji generałowie są uznawani za istoty niemal niebiańskie, które nie mogą umrzeć, bo przecież ściskały ręce Władimira Putina - mówi TVN24+ Iwan Stupak, były oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.