Opinie

Dariusz Kmiecik

Święto futbolu

To oczywiście slogan, którego używa część mężów, by przekonać swoje żony, że kilka godzin dziennie spędzanych przed telewizorem to wbrew pozorom nie strata czasu. Ale w czasie TYCH mistrzostw świata naprawdę mam poczucie, że uczestniczę w piłkarskim misterium. Takim, które zdarza się rzadziej niż raz na cztery lata.

Jeśli komuś nieco spowszedniała piłka nożna i znudziły się spotkania, których przebieg i rozstrzygnięcia można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć przed pierwszym gwizdkiem, to w czasie tego mundialu przeżywa katharsis. Bo choć nie brakowało fatalnych błędów sędziów czy symulujących faule piłkarzy, to niemal wszystkie spotkania trzymały kibiców w napięciu. W co drugim meczu 1/8 finału konieczna była dogrywka. Niewiele brakowało, a w tej fazie rozgrywek z mundialem pożegnaliby się faworyci z Brazylią, Niemcami, czy Argentyną na czele. A gdy popatrzymy na listę tych, którzy już tę fazę rozgrywek oglądali z trybun lub przed telewizorami (Anglicy, Hiszpanie, Włosi, Ghańczycy), to doskonale widać, jak nieprzewidywalne są te mistrzostwa.

Nowa gwiazda

Z około 500 zawodników, którzy zagrali w tych mistrzostwach świata, najbardziej zabłysnął James Rodriguez. Niespełna 23-letni Kolumbijczyk w 1/8 finału nie tylko popisał się dwoma bramkami, z których pierwsza będzie walczyć o miano najładniejszej bramki tego mundialu. Ten młody rozgrywający wprowadził Kolumbię do ćwierćfinału, co jest historycznym dla reprezentacji tego kraju osiągnięciem. W czterech meczach zdobył pięć bramek i na razie jest liderem klasyfikacji strzelców. Dziś jest porównywany do ikony kolumbijskiej piłki nożnej – Valderramy, który imponował nie tylko piłkarskimi umiejętnościami, ale i bujną fryzurą. Kolumbijczycy bez względu na wynik ćwierćfinału już go pokochali. Ma wszystko, by stać się zmorą Brazylijczyków, którzy w następnej fazie zagrają właśnie przeciwko Kolumbii.

Największa niespodzianka

Tu korespondencyjny, ale zażarty pojedynek toczą Kostarykanie i Algierczycy. Kostaryka w grupie rywalizowała z trzema byłymi mistrzami świata – Urugwajem, Anglią i Włochami, z czego europejskie drużyny wysłała do domu. W 1/8 finału Kostarykanie przez niemal godzinę grali w 10, ale wytrzymali greckie ataki i w rzutach karnych wyeliminowali mistrzów Europy z 2004 roku. Trudno uwierzyć, że 8 lat temu na mundialu z Kostaryką wygraliśmy 2:1. Dziś polska reprezentacja byłaby jedynie tłem w takim starciu. Podobnie, jak w przypadku pojedynku z Algierią. To, co piłkarze z Afryki zrobili w meczu z Niemcami, zasługuje na najwyższy szacunek. Nie tylko nie wystraszyli się faworyta turnieju, ale i niewiele brakowało, a wyrzuciliby go z tych mistrzostw. Niemców uratował ich bramkarz Manuel Neuer, który był ich najlepszym obrońcą w tym spotkaniu. Algieria pokazała przede wszystkim ambicję – mimo gorszego przygotowania fizycznego walczyli do końca i w doliczonym czasie gry zdobyli honorową bramkę.

Największe rozczarowanie

Brazylia i Argentyna. Jedni mają Neymara, drudzy Messiego. Ale obie drużyny są w tych mistrzostwach bezbarwne. Im dłużej trwa turniej, tym bardziej się męczą, żeby wygrać. W 1/8 finału Argentyna tylko dzięki przebłyskowi geniuszu Messiego i skuteczności Angela di Marii na trzy minuty przed końcem dogrywki uratowała się przed serią rzutów karnych. Brazylia wymęczyła remis z Chile i fakt, że jeszcze jest w grze, zawdzięcza tylko ogromnej nieskuteczności Chilijczyków (nie strzelili trzech z pięciu rzutów karnych). W grze obu drużyn widać – i to tylko momentami – indywidualności. Brak stylu, który by te zespoły charakteryzował. Oczywiście liczą się wyniki, a te przemawiają zarówno za Brazylią, jak i Argentyną. I nie można wykluczyć, że obie te drużyny zdobędą na tych mistrzostwach medale. Choć dziś na żadną z nich pieniędzy bym nie postawił.

Faworyci

Holendrzy i Niemcy. To drużyny, które – szczególnie w fazie grupowej – zrobiły najlepsze wrażenie. Holendrzy rozgromili Hiszpanów. Mają ogromną siłę rażenia w ofensywie, w tym najszybszego zawodnika na tych mistrzostwach – zmierzono, że Arjen Robben w meczu z Hiszpanami biegł z prędkością 37 km/h. Są też dobrze przygotowani fizycznie, co pokazali w meczu z Meksykiem, gdy w końcówce strzelili dwa gole. Równie mocno ten mundial zaczęli Niemcy. Wynik 4:0 z Portugalią pokazał, że drużyna oparta na graczach Bayernu Monachium potrafi grać ładnie i skutecznie. Kolejne mecze nie były już tak efektowne, ale Niemcy zawsze są groźni. Tym bardziej, że mają ławkę rezerwowych, z której można by spokojnie stworzyć drugą, dobrą jedenastkę.

Czarny koń

Jeszcze przed mistrzostwami czarnym koniem okrzyknięto Belgię. Młodą i zbudowaną od podstaw drużynę. Podkreślano, że brak jej doświadczenia. W czasie mistrzostw ten czarny koń nie zachwyca. Jest ambitny, waleczny, ale nie ma tego czegoś, co sprawia, że czekamy na mecz Belgów z dreszczem emocji.Mimo to Belgowie może nie wielkim stylu, ale z ogromną konsekwencją zdobywali kolejne punkty, w 1/8 pokonali, choć nie bez problemów, Amerykanów i w ćwierćfinale zagrają z Argentyną.

Według mnie największą sensację mogą sprawić Kolumbijczycy. W ćwierćfinale zagrają z Brazylią. To będzie bez wątpienia ich najtrudniejszy w tych rozgrywkach rywal. Ale nikt dziś nie powie, że Kolumbii nie stać na niespodziankę. Szczególnie na tych mistrzostwach.

Autor: Dariusz Kmiecik / Źródło: Fakty Online

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Swietłana
Swietłana

Jeśli Kolumbijczykom uda się sprawić sensację, to Mundial 2014 trzeba będzie przedterminowo skończyć, bo brazylijska torcida razem z przeciwnikami Mistrzostw z wściekłości rozwalą na kawałki nowo wybudowane stadiony, i nie będzie gdzie grać pozostałe mecze. Myślę, że sędziowie też to rozumieją. :)
Według mojej opinii (ale rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      • Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

        Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

        4 stycznia w Koszalinie doszło do tragicznego pożaru w escape roomie. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic klasy 3D Gimnazjum nr 9, obecnie Szkoły Podstawowej nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla. W Koszalinie odbyła się msza, po niej kondukt pogrzebowy ruszył na cmentarz. Zmarłe zostały pochowane obok siebie.

        czytaj więcej »
      • "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

        "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

        Warszawa jest bardzo specyficzna. To jest bastion Platformy Obywatelskiej, która wygrywa tam każde kolejne wybory. Dlatego tak długo w PiS trwa poszukiwanie kandydata, który byłby w ogóle stanie stawić czoła Rafałowi Trzaskowskiemu - ocenia reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Więcej o planach PiS na Warszawę dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

        czytaj więcej »
      • Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

        Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

        Mateusz Morawiecki będzie pewnie niesamodzielny tak samo jak Beata Szydło. Ale mam wrażenie, że będzie uważniej słuchany przez Jarosława Kaczyńskiego - ocenił reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" TVN24. Sobieniowski podkreślił, że zmiana premiera może być niezrozumiała dla elektoratu partii rządzącej. - Trzeba będzie im wytłumaczyć, dlaczego świetna Beata Szydło została zastąpiona przez kogoś, kogo łatwo PiS nazwało by "banksterem" - dodał. Więcej o Mateuszu Morawieckim dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

        czytaj więcej »
      • Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

        Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

        - Liczę na to, że w tym boju politycznym nie zginą wartościowi ludzie, którzy rzeczywiście przydaliby się wymiarowi sprawiedliwości - powiedział Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" w TVN24. Zdaniem reportera "Faktów" TVN to dobrze, że asesorzy będą odwoływać się indywidualnie. - Teraz nie będzie łatwego postawienia pod propagandową ścianą i powiedzenia, że KRS jest częścią sporu politycznego - stwierdził i dodał, że "KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki". - Rada będzie badała konkretne przypadki konkretnych ludzi - podkreślił Sobieniowski.

        czytaj więcej »
      • Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

        Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

        - Nikt, kto był premierem, kto jest rasowym politykiem, nie chce oddawać stanowiska - ocenił Krzysztof Skórzyński, reporter "Faktów" TVN. W ten sposób odniósł się do słów wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, którzy mówił o utrzymaniu obecnej premier na stanowisku. - Nie wiem, co by musiała dostać w zamian, żeby było dla niej osłodą za poniżenie i zastąpienie jej Jarosławem Kaczyńskim - dodał. Wśród ministrów wśród kandydatów wskazanych do dymisji najczęściej wymieniana jest szefowa resortu cyfryzacji Anna Streżyńska. Spekuluje się o likwidacji tego ministerstwa. - To byłoby z resztą z zgodne z programem PiS przyjętym w 2012 roku - przypomniał reporter "Faktów" TVN. Jego zdaniem drugim ministerstwem do likwidacji może być resort infrastruktury i budownictwa. Skórzyński odniósł się także do spekulacji dotyczących przyszłości szefa MSZ. Według reportera "Faktów" to, czy Waszczykowski pozostanie na stanowisku, zależy od tego czy Jarosław Kaczyński dogada się z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie ustaw reformujących sądy. - Jeżeli tego paktu nie będzie, jest duża szansa, że Witold Waszczykowski ocaleje - powiedział. Więcej o rekonstrukcji rządu dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

        czytaj więcej »
      • Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

        Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

        - Składka zdrowotna była ostatni raz podniesiona 10 lat temu - przypomniał w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Marek Nowicki, reporter "Faktów" TVN. Podkreślił także, iż w Europie średnie wydatki na ochronę zdrowia to ok. 7 proc. PKB. - Nasze 4,7 proc. to bardzo nędzny wynik - ocenił. Jak dodał, państwo musi zainwestować w protestujących młodych lekarzy. - Jeśli tego nie zrobi, to odbije się to na nas wszystkich - zaznaczył Nowicki. Przypomniał też, że system ochrony zdrowia staje w obliczu strajku generalnego. - W poniedziałek spotykają się przedstawiciele Forum Zawodów Medycznych i będą o tym decydować - podkreślił reporter "Faktów".

        czytaj więcej »
      • "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

        "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

        To zły kierunek reformy - ocenił we "Wstajesz i Wiesz" reporter "Faktów" TVN Marek Nowicki. Zdaniem dziennikarza "nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach". - Rząd wysyła pacjentom taki sygnał: jeżeli coś ci się dzieje, źle się czujesz, masz grypę - idź do szpitala. I to jest niedobry sygnał. Pacjent powinien wiedzieć, że ma otrzymać pomoc u swojego lekarza rodzinnego - ocenia Nowicki i dodaje "to będzie chaos". Reporter Faktów mówił również o reformie tworzącej sieć szpitali. - Być może to nie jest najgorszy pomysł - stwierdził. Nowicki przypomina, że od 15 lat trwał konsekwentny proces wyprowadzania pacjentów ze szpitali, a "w tej chwili ministerstwo zdrowia próbuje odciążyć Szpitalne Oddziały Ratunkowe przez to, że się dokłada nocną pomoc lekarską i będzie można tych pacjentów przeflancowywać".

        czytaj więcej »
      • Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

        Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

        Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tysięcy zł na poczet kar za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną ds. stołecznej reprywatyzacji. - Nie jestem zaskoczony, biorąc pod uwagę te zapowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, że ona się nie stawi przed komisją, bo uważa je za ciało niekonstytucyjne - skomentował to reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. - Mam wrażenie, że te kary nic nie zmienią. Będziemy mieli ten spektakl z przywoływaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz długo, bo sądzę, że te kary finansowe nie będą skuteczne - dodał. Więcej na ten temat dziś w materiale Jakuba Sobieniowskiego w "Faktach" TVN o 19:00.

        czytaj więcej »
      • Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

        Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

        - Ja mam nadzieję, że dzisiaj, już po tych spotkaniach z przedstawicielami parlamentarnych klubów, będziemy mogli wreszcie odpowiedzieć na to fundamentalne pytanie, o to, co się stało po tych dwóch wetach prezydenckich - powiedział reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski w programie "Wstajesz i Wiesz" na antenie TVN24, mówiąc o środowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z liderami klubów parlamentarnych na temat nowych projektów ustaw reformujących sądownictwo. - Odpowiemy sobie na pytanie, czy prezydent zechce, czego obawia się opozycja, wpisać tylko i wyłącznie siebie w miejsce ministra sprawiedliwości jako kontrolującego sędziów, czy odpowie sobie na to pytanie inaczej, uzna, że to byłoby źle dla demokracji, jeśli politycy mieliby duży wpływ na sędziów. Tego jeszcze nie wiemy, ale mam nadzieję, że dzisiaj się już dowiemy - dodał Sobieniowski.

        czytaj więcej »
      • Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

        Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

        - Przed Amber Gold Marcin P. zajmował się pośrednictwem finansowym - powiedział na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jan Błaszkowski. - Przesłuchiwana dzisiaj przed komisją śledczą Katarzyna P. nadal jest prezeską spółki matki Amber Gold - dodał reporter. - Oboje są osobami z awansu społecznego. Marcin P. przyjął nazwisko żony, próbując w ten sposób odciąć się od swojej niechlubnej przeszłości, tych 9 skazujących wyroków za różnego rodzaju malwersacje finansowe - przypomniał reporter i dodał, że małżeństwo P. traktowało spółkę Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę". - Codziennie rozbijali tę skarbonkę, brali pieniądze do kieszeni i robili z nimi, co chcieli - ocenił Błaszkowski.

        czytaj więcej »
      • KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

        KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

        To nie są zmiany w Komitecie (Obrony Demokracji - przyp. red.), tylko tak naprawdę to jest zwijanie się Komitetu - ocenił wybór nowego przewodniczącego KOD reporter "Faktów" TVN Paweł Płuska. - To zwijanie obserwujemy od czasu, gdy wyszły te wszystkie afery związane z Mateuszem Kijowskim - dodał. Jego zdaniem wybór Łozińskiego, który "nie ma charyzmy, ani lotności" nie przyciągnie do KOD nowy osób, a cała organizacja mierzy się z kryzysem zaufania. - Te struktury, które zaczęły się tworzyć w KOD-zie, zawiodły - ocenił Płuska.

        czytaj więcej »
      • Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

        Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

        - Aktyw partyjny oczekuje sygnału od Antoniego Macierewicza, że on uznaje przywództwo Jarosława Kaczyńskiego - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Jego zdaniem zarówno Kaczyński jest uzależniony od Macierewicza, jak i Macierewicz od Kaczyńskiego. Ale z drugiej strony - zdaniem reportera "Faktów" pozycja Antoniego Macierewicza w PiS słabnie. To - w ocenie Skórzyńskiego - konsekwencje tego, że Macierewicz "przegiął", kiedy w Polskiej Grupie Zbrojeniowej został zatrudniony Bartłomiej Misiewicz. - Dla wyborcy PiS nawet kilkanaście tysięcy złotych dla Misiewicza jest nie do zniesienia - stwierdził.

        czytaj więcej »
      • Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

        Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

        Wracanie po kilku tygodniach do tej porażki jest błędem dyplomatycznym i politycznym Waszczykowskiego - oceniła w TVN24 reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska, komentując słowa polskiego szefa dyplomacji, że legalność reelekcji Donalda Tuska na urząd Przewodniczącego Rady Europejskiej można kwestionować. Zdaniem Zalewskiej szef MSZ nie rozumie, że PiS nie chce wracać do tej sprawy. - Nawet Jarosław Kaczyński, powiedział, że legalność (wyboru - przyp. red.) jest oczywista - przypomniała. - Witold Waszczykowski nie czyta intencji PiS dobrze w ostatnim czasie - stwierdziła.

        czytaj więcej »
      • Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

        Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

        - Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę decyduje o bezpieczeństwie Polaków: czy to, gdzie w jakim attachacie jest, czy to, że za rządów Antoniego Macierewicza odeszło 30 generałów - mówił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. Komentował w ten sposób list prezydenta do szefa obrony, w którym Andrzej Duda spytał o obsadę stanowisk attaché obrony w ważnych dla Polski krajach. - Teraz mamy list w sprawie attachatów - dobrze, ale czekamy na głos w sprawie generałów - stwierdził Sobieniowski. Więcej na temat stosunków między prezydentem a szefem MON dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

        czytaj więcej »
      • Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

        Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

        - W tej rzeczywistości, w której dzisiaj funkcjonujemy, mamy wyłączony Trybunał Konstytucyjny - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. - W jakimś sensie jest on dyspozycyjny wobec obecnej władzy i ta władza zrobiła wszystko, by on wobec niej był dyspozycyjny - dodał. Krzysztof Skórzyński komentował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał najnowszą nowelizację ustawy o zgromadzeniach za zgodną z konstytucją. Zdaniem Skórzyńskiego ustawa PiS o zgromadzeniach jest "w oczywisty sposób niekonstytucyjna". Więcej na ten temat dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

        czytaj więcej »
      tvnpix