Opinie

Andrzej Zaucha

Samowystarczalni

Wszystko, absolutnie wszystko możemy zrobić sami, stwierdził Władimir Putin podczas narady na Kremlu, gdy dyskutowano, czym Rosja zastąpi produkcję ukraińskiej zbrojeniówki. Dotąd bardzo wiele części i podzespołów pochodziło z Ukrainy. Wszystkie silniki dla śmigłowców wojskowych. A także jedna trzecia elementów najnowszej rakiety balistycznej Buława, która ma być wystrzeliwana spod powierzchni oceanów, z pokładu okrętów podwodnych. Teraz Rosjanie pilnie muszą znaleźć zamienniki dla tej produkcji.

To samo hasło – absolutnie wszystko możemy zrobić sami – Putin najpewniej wygłasza na naradach, które odbywają się za zamkniętymi drzwiami w sprawie sankcji. Na tych naradach najważniejsze osoby w państwie zastanawiają się, co robić. Nastroje – chyba bliskie paniki.

Publicznie – Rosja gra rolę twardziela, który sankcje lekceważy. Nie będziemy zmieniać naszej polityki bez względu na jakiekolwiek sankcje – zapewnia szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Ale sytuacja jest bardzo poważna, bo tym razem będzie boleć.

Aż 90 procent obrabiarek w rosyjskiej zbrojeniówce pochodzi z Zachodu. Nieco tylko mniej zachodnich, wyspecjalizowanych urządzeń pracuje w przemyśle maszynowym. Podobnie w przemyśle wydobywczym, zwłaszcza ropy naftowej i gazu. Jeden z ekspertów wyraził się ponuro – przecież nasi nic nie umieją zrobić samodzielnie. Wiercenia, zwłaszcza te najbardziej skomplikowane, robią za nich zachodnie firmy.

Rosyjskie koncerny i banki na Zachodzie pożyczają pieniądze na bieżącą działalność, a tym bardziej rozwój. To tylko drobny wycinek gigantycznego splotu połączeń, jakimi zrośnięte są Rosja i Europa.

Eksperci są dosłownie przerażeni tym, co się stanie z rosyjską gospodarką. Już teraz mówią o stagnacji, wielu przewiduje w tym roku zerowy wzrost PKB. Jeśli sankcje sektorowe zostaną wprowadzone, będzie można mówić o recesji i gospodarczej zapaści. Żarty się skończą – dotąd, gdy ograniczenia dotyczyły najbliższych współpracowników Putina, ci kpili z nich lub byli z nich dumni. Ale zakaz wjazdu do UE czy USA dla oligarchów rosyjską gospodarkę ani ziębił, ani grzał. Za kilka miesięcy wpływ sankcji poczują wszyscy mieszkańcy Rosji.

Rosjanie twierdzą, że się nie boją embarga. Badanie niezależnego Lewada Centrum pokazały, że prawie dwie trzecie Rosjan nie widzi w nich dla siebie zagrożenia. Jedna trzecia ma jednak obawy, i chyba słusznie – eksperci oceniają, że rosyjska gospodarka może stracić w wyniku sankcji 100 miliardów euro – w tym roku ponad 23, w przyszłym 75. To około 5 procent PKB.

Rosja na różne sposoby próbowała wywierać presję na Europę, by ta powstrzymała się przed daleko idącym embargiem. Niektóre pomysły były wręcz kuriozalne – pojawił się naprędce napisany projekt ustawy, która ma nazwać agresorami kraje wprowadzające sankcje wobec Rosji. Wszystkie firmy audytorskie, konsultingowe i prawnicze z tych krajów, także te największe, znane na cały świat, mają mieć zakaz działania w Rosji. Projekt napisany dosłownie na kolanie, bo nie wiadomo, za jak daleko idące sankcje można zostać agresorem. Ten epitet był dotąd bowiem zarezerwowany dla krajów, które do innego państwa wysyłały czołgi i bombowce. I nie wiadomo, dlaczego akurat dotyczy on audytorów. Może wyjaśni się to jesienią, gdy deputowani Dumy wrócą z wakacji i zajmą się ustawą.

Nie wiadomo, czy Putin ugnie się pod brzemieniem sankcji. Przecież prawie 90 procent Rosjan popiera to, co zrobił z Krymem i to, co robi na Ukrainie. Jeśli zacznie ustępować wobec Zachodu i zdradzi separatystów, zacznie tracić popularność. Ale jeśli wprowadzone przez Zachód ograniczenia zaszkodzą gospodarce i zacznie się kryzys, to ludzie też przestaną go popierać.

Ratunkiem jest propaganda, która wyjaśni ludziom, że z jednej strony sankcje to skutek knowań wrogów Rosji, a z drugiej strony można z nich wyciągnąć korzyść: trzeba będzie samemu wyprodukować wszystko, czego nie można sprowadzić z zagranicy. Rosyjscy naukowcy wymyślą technologie, a przemysł je wdroży. Dzięki temu rosyjska gospodarka stanie się silniejsza. Wszystko, absolutnie wszystko możemy zrobić sami, stwierdził Putin podczas narady na Kremlu.

Oczywiście na dłuższą metę może być z tym problem – nie udało się to w ZSRR, a i Korea Północna nie za bardzo daje radę. Jednak upłynie sporo czasu, zanim ta socjotechnika przestanie działać. Może do tego czasu Europejczycy się rozmyślą? No i jest jeszcze niezawodny rosyjski sojusznik strategiczny – Chiny. One tylko czekają na okazję, by uratować Rosję. I nigdy jej już nie wypuścić ze swoich objęć.

Putin o tym wie i jasno zdaje sobie sprawę, że jest przyparty do muru. Ale to on sam postawił się pod tą ścianą.

Autor: Andrzej Zaucha

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

    Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

    4 stycznia w Koszalinie doszło do tragicznego pożaru w escape roomie. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic klasy 3D Gimnazjum nr 9, obecnie Szkoły Podstawowej nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla. W Koszalinie odbyła się msza, po niej kondukt pogrzebowy ruszył na cmentarz. Zmarłe zostały pochowane obok siebie.

    czytaj więcej »
  • "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

    "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

    Warszawa jest bardzo specyficzna. To jest bastion Platformy Obywatelskiej, która wygrywa tam każde kolejne wybory. Dlatego tak długo w PiS trwa poszukiwanie kandydata, który byłby w ogóle stanie stawić czoła Rafałowi Trzaskowskiemu - ocenia reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Więcej o planach PiS na Warszawę dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

    Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

    Mateusz Morawiecki będzie pewnie niesamodzielny tak samo jak Beata Szydło. Ale mam wrażenie, że będzie uważniej słuchany przez Jarosława Kaczyńskiego - ocenił reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" TVN24. Sobieniowski podkreślił, że zmiana premiera może być niezrozumiała dla elektoratu partii rządzącej. - Trzeba będzie im wytłumaczyć, dlaczego świetna Beata Szydło została zastąpiona przez kogoś, kogo łatwo PiS nazwało by "banksterem" - dodał. Więcej o Mateuszu Morawieckim dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

    Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

    - Liczę na to, że w tym boju politycznym nie zginą wartościowi ludzie, którzy rzeczywiście przydaliby się wymiarowi sprawiedliwości - powiedział Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" w TVN24. Zdaniem reportera "Faktów" TVN to dobrze, że asesorzy będą odwoływać się indywidualnie. - Teraz nie będzie łatwego postawienia pod propagandową ścianą i powiedzenia, że KRS jest częścią sporu politycznego - stwierdził i dodał, że "KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki". - Rada będzie badała konkretne przypadki konkretnych ludzi - podkreślił Sobieniowski.

    czytaj więcej »
  • Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

    Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

    - Nikt, kto był premierem, kto jest rasowym politykiem, nie chce oddawać stanowiska - ocenił Krzysztof Skórzyński, reporter "Faktów" TVN. W ten sposób odniósł się do słów wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, którzy mówił o utrzymaniu obecnej premier na stanowisku. - Nie wiem, co by musiała dostać w zamian, żeby było dla niej osłodą za poniżenie i zastąpienie jej Jarosławem Kaczyńskim - dodał. Wśród ministrów wśród kandydatów wskazanych do dymisji najczęściej wymieniana jest szefowa resortu cyfryzacji Anna Streżyńska. Spekuluje się o likwidacji tego ministerstwa. - To byłoby z resztą z zgodne z programem PiS przyjętym w 2012 roku - przypomniał reporter "Faktów" TVN. Jego zdaniem drugim ministerstwem do likwidacji może być resort infrastruktury i budownictwa. Skórzyński odniósł się także do spekulacji dotyczących przyszłości szefa MSZ. Według reportera "Faktów" to, czy Waszczykowski pozostanie na stanowisku, zależy od tego czy Jarosław Kaczyński dogada się z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie ustaw reformujących sądy. - Jeżeli tego paktu nie będzie, jest duża szansa, że Witold Waszczykowski ocaleje - powiedział. Więcej o rekonstrukcji rządu dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

    Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

    - Składka zdrowotna była ostatni raz podniesiona 10 lat temu - przypomniał w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Marek Nowicki, reporter "Faktów" TVN. Podkreślił także, iż w Europie średnie wydatki na ochronę zdrowia to ok. 7 proc. PKB. - Nasze 4,7 proc. to bardzo nędzny wynik - ocenił. Jak dodał, państwo musi zainwestować w protestujących młodych lekarzy. - Jeśli tego nie zrobi, to odbije się to na nas wszystkich - zaznaczył Nowicki. Przypomniał też, że system ochrony zdrowia staje w obliczu strajku generalnego. - W poniedziałek spotykają się przedstawiciele Forum Zawodów Medycznych i będą o tym decydować - podkreślił reporter "Faktów".

    czytaj więcej »
  • "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

    "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

    To zły kierunek reformy - ocenił we "Wstajesz i Wiesz" reporter "Faktów" TVN Marek Nowicki. Zdaniem dziennikarza "nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach". - Rząd wysyła pacjentom taki sygnał: jeżeli coś ci się dzieje, źle się czujesz, masz grypę - idź do szpitala. I to jest niedobry sygnał. Pacjent powinien wiedzieć, że ma otrzymać pomoc u swojego lekarza rodzinnego - ocenia Nowicki i dodaje "to będzie chaos". Reporter Faktów mówił również o reformie tworzącej sieć szpitali. - Być może to nie jest najgorszy pomysł - stwierdził. Nowicki przypomina, że od 15 lat trwał konsekwentny proces wyprowadzania pacjentów ze szpitali, a "w tej chwili ministerstwo zdrowia próbuje odciążyć Szpitalne Oddziały Ratunkowe przez to, że się dokłada nocną pomoc lekarską i będzie można tych pacjentów przeflancowywać".

    czytaj więcej »
  • Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

    Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

    Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tysięcy zł na poczet kar za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną ds. stołecznej reprywatyzacji. - Nie jestem zaskoczony, biorąc pod uwagę te zapowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, że ona się nie stawi przed komisją, bo uważa je za ciało niekonstytucyjne - skomentował to reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. - Mam wrażenie, że te kary nic nie zmienią. Będziemy mieli ten spektakl z przywoływaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz długo, bo sądzę, że te kary finansowe nie będą skuteczne - dodał. Więcej na ten temat dziś w materiale Jakuba Sobieniowskiego w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

    Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

    - Ja mam nadzieję, że dzisiaj, już po tych spotkaniach z przedstawicielami parlamentarnych klubów, będziemy mogli wreszcie odpowiedzieć na to fundamentalne pytanie, o to, co się stało po tych dwóch wetach prezydenckich - powiedział reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski w programie "Wstajesz i Wiesz" na antenie TVN24, mówiąc o środowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z liderami klubów parlamentarnych na temat nowych projektów ustaw reformujących sądownictwo. - Odpowiemy sobie na pytanie, czy prezydent zechce, czego obawia się opozycja, wpisać tylko i wyłącznie siebie w miejsce ministra sprawiedliwości jako kontrolującego sędziów, czy odpowie sobie na to pytanie inaczej, uzna, że to byłoby źle dla demokracji, jeśli politycy mieliby duży wpływ na sędziów. Tego jeszcze nie wiemy, ale mam nadzieję, że dzisiaj się już dowiemy - dodał Sobieniowski.

    czytaj więcej »
  • Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

    Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

    - Przed Amber Gold Marcin P. zajmował się pośrednictwem finansowym - powiedział na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jan Błaszkowski. - Przesłuchiwana dzisiaj przed komisją śledczą Katarzyna P. nadal jest prezeską spółki matki Amber Gold - dodał reporter. - Oboje są osobami z awansu społecznego. Marcin P. przyjął nazwisko żony, próbując w ten sposób odciąć się od swojej niechlubnej przeszłości, tych 9 skazujących wyroków za różnego rodzaju malwersacje finansowe - przypomniał reporter i dodał, że małżeństwo P. traktowało spółkę Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę". - Codziennie rozbijali tę skarbonkę, brali pieniądze do kieszeni i robili z nimi, co chcieli - ocenił Błaszkowski.

    czytaj więcej »
  • KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

    KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

    To nie są zmiany w Komitecie (Obrony Demokracji - przyp. red.), tylko tak naprawdę to jest zwijanie się Komitetu - ocenił wybór nowego przewodniczącego KOD reporter "Faktów" TVN Paweł Płuska. - To zwijanie obserwujemy od czasu, gdy wyszły te wszystkie afery związane z Mateuszem Kijowskim - dodał. Jego zdaniem wybór Łozińskiego, który "nie ma charyzmy, ani lotności" nie przyciągnie do KOD nowy osób, a cała organizacja mierzy się z kryzysem zaufania. - Te struktury, które zaczęły się tworzyć w KOD-zie, zawiodły - ocenił Płuska.

    czytaj więcej »
  • Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

    Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

    - Aktyw partyjny oczekuje sygnału od Antoniego Macierewicza, że on uznaje przywództwo Jarosława Kaczyńskiego - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Jego zdaniem zarówno Kaczyński jest uzależniony od Macierewicza, jak i Macierewicz od Kaczyńskiego. Ale z drugiej strony - zdaniem reportera "Faktów" pozycja Antoniego Macierewicza w PiS słabnie. To - w ocenie Skórzyńskiego - konsekwencje tego, że Macierewicz "przegiął", kiedy w Polskiej Grupie Zbrojeniowej został zatrudniony Bartłomiej Misiewicz. - Dla wyborcy PiS nawet kilkanaście tysięcy złotych dla Misiewicza jest nie do zniesienia - stwierdził.

    czytaj więcej »
  • Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

    Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

    Wracanie po kilku tygodniach do tej porażki jest błędem dyplomatycznym i politycznym Waszczykowskiego - oceniła w TVN24 reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska, komentując słowa polskiego szefa dyplomacji, że legalność reelekcji Donalda Tuska na urząd Przewodniczącego Rady Europejskiej można kwestionować. Zdaniem Zalewskiej szef MSZ nie rozumie, że PiS nie chce wracać do tej sprawy. - Nawet Jarosław Kaczyński, powiedział, że legalność (wyboru - przyp. red.) jest oczywista - przypomniała. - Witold Waszczykowski nie czyta intencji PiS dobrze w ostatnim czasie - stwierdziła.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

    Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

    - Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę decyduje o bezpieczeństwie Polaków: czy to, gdzie w jakim attachacie jest, czy to, że za rządów Antoniego Macierewicza odeszło 30 generałów - mówił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. Komentował w ten sposób list prezydenta do szefa obrony, w którym Andrzej Duda spytał o obsadę stanowisk attaché obrony w ważnych dla Polski krajach. - Teraz mamy list w sprawie attachatów - dobrze, ale czekamy na głos w sprawie generałów - stwierdził Sobieniowski. Więcej na temat stosunków między prezydentem a szefem MON dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

    czytaj więcej »
  • Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

    Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

    - W tej rzeczywistości, w której dzisiaj funkcjonujemy, mamy wyłączony Trybunał Konstytucyjny - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. - W jakimś sensie jest on dyspozycyjny wobec obecnej władzy i ta władza zrobiła wszystko, by on wobec niej był dyspozycyjny - dodał. Krzysztof Skórzyński komentował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał najnowszą nowelizację ustawy o zgromadzeniach za zgodną z konstytucją. Zdaniem Skórzyńskiego ustawa PiS o zgromadzeniach jest "w oczywisty sposób niekonstytucyjna". Więcej na ten temat dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

    czytaj więcej »
tvnpix