Opinie

Maciej Woroch

Nowy front działań

To jak siedzenie na beczce pełnej prochu. Bo to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie – pochodzącym stamtąd nawet w drugim czy trzecim pokoleniu – nie jest obojętne. A wśród nich – co już wiemy, bo dopiero co zobaczyliśmy w telewizji – nie brakuje takich, którzy chwycą za nóż czy pistolet. I wystarczy jeden rozkaz, by w Anglii, Hiszpanii, Francji czy nawet Polsce doszło do ataku. Dżihadyści będą mogli po nim powiedzieć, że otworzyli „nowy front działań”.

Pamiętam start – mocno wysłużonym Fokkerem 100 z lotniska w Bagdadzie – 9 lat temu. Wracałem na kilka tygodni do Polski. Zaraz po oderwaniu się od pasa, samolot (jak zawsze tam) gwałtownie przechylił się na lewo i ciągnąc w górę rozpoczął wspinaczkę na bezpieczną wysokość. Trzeba było przetrwać te spirale przeciążeń i zakrętów to w jedną, to w drugą stronę, by móc rozpocząć spokojny lot do Ammanu w Jordanii. Kilkadziesiąt minut przed startem, kiedy jeszcze byliśmy w terminalu, przy końcu pasa spadła rakieta wystrzelona przez bojowników Armii Mahdiego. W najlepsze trwało powstanie Muktady al-Sadra. Po roku od rozpoczęcia inwazji na Irak było wiadomo, że spokoju nie będzie... Kurdowie szybko odcięli się od tego zamieszania. Na północ od Bagdadu powstała granica – choć mocno nieformalna to mocno ufortyfikowana... Tej granicy dzisiaj Kurdowie muszą z wielkim wysiłkiem bronić przed bojownikami Państwa Islamskiego, by ocalić życie...

Kiedy i jak zaczęło powstawać tak zwane Państwo Islamskie? Trudno stwierdzić. Dlaczego sunnici, którzy pod „batem” Saddama Husajna przez dziesięciolecia byli umiarkowanymi muzułmanami, nagle stali się siłą napędową skrajnie islamskiego ruchu? Do czego doprowadzi ich „powstanie”? Czy za kilka lat, albo wcześniej, w Europie będziemy przez islamskie bojówki usadzani tak jak Jazydzi na dziedzińcu szkoły i zmuszani do przejścia na islam pod groźbą utraty życia?

Na pewno część odpowiedzi na te pytania leży gdzieś u podwalin Arabskiej Wiosny i wojny w Syrii. Kiedy delikatna mozaika układów, zależności i balansu sił na Bliskim Wschodzie zaczęła się sypać, w oczy – nam żyjącym nawet tysiące kilometrów od tamtych wydarzeń – zaczął zaglądać strach... W Wielkiej Brytanii i Francji coraz większy. W nagraniu z egzekucji Jamesa Foleya jego oprawca grozi, że, jeśli nie ustaną ataki na oddziały armii Państwa Islamskiego, Zachód pożałuje... Jego słowa trzeba brać na poważnie, bo we wschodnim Londynie, z którego najpewniej pochodzi, na pewno ma współpracowników. Do czego zdolni mogą być zdesperowani i „zradykalizowani” mieszkający na Wyspach wyznawcy islamu przekonaliśmy się rok temu, kiedy dwóch muzułmanów – w biały dzień na oczach co najmniej kilku świadków – poderżnęło gardło żołnierza w pobliżu baraków we wschodnim Londynie.

Kilka miesięcy temu na Wyspach wybuchła afera z indoktrynacją islamem w brytyjskich szkołach. Bez wiedzy rodziców w „muzułmańskich klasach” i przymeczetowych ośrodkach edukacji dzieci zmuszane były do recytowania wyznania islamskiej wiary, mówiono im o „świętej wojnie”, o potrzebie krzewienia religii. Oburzył się premier David Cameron i zapowiedział przeciwdziałanie: „w szkołach dzieci muszą uczyć się prawdziwych brytyjskich wartości”. A one, jak się okazało, nie mają zbyt wiele wspólnego z naukami proroka Mahometa.

W Wielkiej Brytanii żyją blisko trzy miliony wyznawców islamu. To prawie 4,5 proc. populacji. Islam jest drugą pod względem liczby wyznawców religią na Wyspach. Muzułmanie tworzą tu swoje enklawy. Niektóre dzielnice (choć to bardzo niepoprawne politycznie) nazywa się islamskimi. To trudne do zinfiltrowania środowisko dla służb wywiadowczych. Skoncentrowane wokół meczetu społeczności są hermetyczne. Obcy nie mają tu wstępu, a jeśli uda się im zdobyć zaufanie i tak są bacznie obserwowani. W zamkniętej grupie łatwo rozpowszechniać poglądy, przekonywać, werbować. Tak, jak młodego chłopaka ze środkowej Anglii, który przez Skype'a opowiadał jednej z brytyjskich stacji telewizyjnych, że musiał chwycić za broń i wyjechać walczyć do Syrii, by bronić swoich współwyznawców. Mówił, że to jego obowiązek, który zrozumiał dzięki Koranowi i „znajomym”. Choć urodził się na Wyspach i nigdy nie był na Bliskim Wschodzie, to przez to, że część jego dalszej rodziny pochodzi z Syrii, czuł się zaangażowany w konflikt.

Na takich jak on czekają „dowódcy”... Terroryzm to wciąż świetny interes, choć nie do końca opłaca się tym, którzy walczą w imię idei używanych przez liderów terrorystycznych organizacji. Ci, którzy wysyłają ich na fronty swoich kolejnych „świętych wojen”, na ich zaangażowaniu budują swoje wpływy i umacniają władzę. A kto wygra w Iraku, będzie mieć kontrolę nad ropą.

Od kilku miesięcy z Syrii i Iraku docierają informacje o rosnącej liczbie „zachodnich” islamskich bojowników. To najczęściej młodzi mężczyźni, czasami jeszcze chłopcy – nastolatkowie lub kilkulatkowie, jak ten z Australii, który z ojcem (muzułmaninem) pojechał walczyć na pograniczu Syrii i Iraku i pozował do zdjęć z tatą i obciętą głową „niewiernego”. O ich wyjeździe nie wiedziała nawet najbliższa rodzina. Nic nie podejrzewały władze. Według najnowszych szacunków brytyjskiego wywiadu na Bliskim Wschodzie walczy teraz około 500 obywateli Zjednoczonego Królestwa. W ciągu ostatniego roku co najmniej 20 zginęło w walkach w Iraku i Syrii. Z pewnością wiele trudu i pieniędzy kosztowało ich dotarcie na wojnę. Na pewno nie pojechali w ciemno... Nieoficjalnie mówi się, że przy meczetach istnieją sprawnie funkcjonujące komórki organizujące szkolenia, przeprowadzające zbiórki pieniędzy i pomagające „chętnym” w organizacji wyjazdów i dotarciu do odpowiednich ludzi na miejscu. Tym grupom przewodzą ekstremistyczni liderzy, zaangażowani politycznie, powiązani z organizacjami terrorystycznymi. Łatwo wpaść w ich sieć. O wiele trudniej się z niej wyplątać. Zazwyczaj zaczyna się od wspólnego rozmyślania nad Koranem, później podkreśla się wyjęte z kontekstu fragmenty. Ci, którzy wyjeżdżają nie są groźni, dopóki nie wrócą. Problem w tym, że nie zawsze udaje się ich wyśledzić i zatrzymać na granicy. Na miejscu jeszcze trudniej ich zidentyfikować, bo co jest złego w chodzeniu do meczetu albo w spotkaniach ze znajomymi...?

Muzułmanie, patrząc na zwłoki setek Palestyńczyków w Gazie, nie potrafią zachować spokoju. Giną ich „bracia w wierze”. Grupa religijna i kulturowa, której czują się częścią, jest atakowana – rośnie potrzeba sprzeciwu, buntu. Te emocje umiejętnie podsycane przez „odpowiednich ludzi” w pewnym momencie zaczynają sterować całym życiem wielu z nich.

Po 11 września 2001 roku muzułmanie najbardziej narzekali na upokarzanie ich na lotniskach i dworcach. Po zamachach na metro w Londynie i pociągi w Madrycie przez długi czas z nieufnością i uwagą pasażerowie przyglądali się i śledzili każdy ruch „Arabów” wsiadających do metra czy pociągu. Owszem, winni byli konkretni wyznawcy islamu, ale ciężar podejrzeń i nieprzyjemności spadał na wszystkich. Ta trauma nie minęła. Trudno (nam) może być zrozumieć, jak człowiek żyjący sobie wygodnie w jednym z krajów w Europie może tak nagle wszystko rzucić i pojechać na „drugi koniec świata” po to, by ryzykując życie, walczyć z powodów religijnych. Ci, którzy próbują zbadać, jak to jest możliwe, twierdzą, że to wszystko wina „nauczycieli” bazujących na poczuciu zagubienia, narzucanych przez religie ograniczeniach, złości, wypaczeniach Koranu przez terrorystów i pseudo-kleryków, którzy zamiast tłumaczyć, że islam to religia pokoju, opowiadają o dżihadzie i czekającej w niebie nagrodzie za walkę z niewiernymi. Krzyczą, że trzeba bronić wartości, chronić tożsamość, stać na straży wiary i tępić tych, którzy próbują narzucać im odmienne poglądy. Dlatego robi się coraz niebezpieczniej i to tuż pod naszymi nosami.

Autor: Maciej Woroch / Źródło: Fakty Online

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
elzbieta_majdanska

Europa do tego caly dazyla i dazy tz rasizm jest niedopomyslenia oni sa tu cholbieni , lepiej traktowani niz ludzie z UE , maja wieksze prawa , my im socjale , dostatnie zycie a oni za to zaplaca nam tym ze poderzna nam gardla

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      BratBe

      Panie Macieju,

      Ciężko się nie zgodzić z Pana zdaniem, natomiast od siebie bym dodal, ze rewizji wymaga ogólnie rzecz biorąc poprawność polityczna, która została wypaczona. Pierwotnie powstała po to, by wyrugać z przestrzeni publicznej język nienawiści i treści dyskryminacyjne. Problem polega na tym, że ten cel na zachodzie rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          MN01
          MN01

          "IMPORUJCIE" ich do Europy jako TANIĄ siłę roboczą to ROZPLENIĄ się jak robactwo. To przede wszystkim tyczy się Wlk. Brytanii i Francji. U nas też ich przybywa.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              • Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

                Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

                4 stycznia w Koszalinie doszło do tragicznego pożaru w escape roomie. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic klasy 3D Gimnazjum nr 9, obecnie Szkoły Podstawowej nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla. W Koszalinie odbyła się msza, po niej kondukt pogrzebowy ruszył na cmentarz. Zmarłe zostały pochowane obok siebie.

                czytaj więcej »
              • "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

                "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

                Warszawa jest bardzo specyficzna. To jest bastion Platformy Obywatelskiej, która wygrywa tam każde kolejne wybory. Dlatego tak długo w PiS trwa poszukiwanie kandydata, który byłby w ogóle stanie stawić czoła Rafałowi Trzaskowskiemu - ocenia reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Więcej o planach PiS na Warszawę dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

                Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

                Mateusz Morawiecki będzie pewnie niesamodzielny tak samo jak Beata Szydło. Ale mam wrażenie, że będzie uważniej słuchany przez Jarosława Kaczyńskiego - ocenił reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" TVN24. Sobieniowski podkreślił, że zmiana premiera może być niezrozumiała dla elektoratu partii rządzącej. - Trzeba będzie im wytłumaczyć, dlaczego świetna Beata Szydło została zastąpiona przez kogoś, kogo łatwo PiS nazwało by "banksterem" - dodał. Więcej o Mateuszu Morawieckim dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

                Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

                - Liczę na to, że w tym boju politycznym nie zginą wartościowi ludzie, którzy rzeczywiście przydaliby się wymiarowi sprawiedliwości - powiedział Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" w TVN24. Zdaniem reportera "Faktów" TVN to dobrze, że asesorzy będą odwoływać się indywidualnie. - Teraz nie będzie łatwego postawienia pod propagandową ścianą i powiedzenia, że KRS jest częścią sporu politycznego - stwierdził i dodał, że "KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki". - Rada będzie badała konkretne przypadki konkretnych ludzi - podkreślił Sobieniowski.

                czytaj więcej »
              • Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

                Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

                - Nikt, kto był premierem, kto jest rasowym politykiem, nie chce oddawać stanowiska - ocenił Krzysztof Skórzyński, reporter "Faktów" TVN. W ten sposób odniósł się do słów wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, którzy mówił o utrzymaniu obecnej premier na stanowisku. - Nie wiem, co by musiała dostać w zamian, żeby było dla niej osłodą za poniżenie i zastąpienie jej Jarosławem Kaczyńskim - dodał. Wśród ministrów wśród kandydatów wskazanych do dymisji najczęściej wymieniana jest szefowa resortu cyfryzacji Anna Streżyńska. Spekuluje się o likwidacji tego ministerstwa. - To byłoby z resztą z zgodne z programem PiS przyjętym w 2012 roku - przypomniał reporter "Faktów" TVN. Jego zdaniem drugim ministerstwem do likwidacji może być resort infrastruktury i budownictwa. Skórzyński odniósł się także do spekulacji dotyczących przyszłości szefa MSZ. Według reportera "Faktów" to, czy Waszczykowski pozostanie na stanowisku, zależy od tego czy Jarosław Kaczyński dogada się z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie ustaw reformujących sądy. - Jeżeli tego paktu nie będzie, jest duża szansa, że Witold Waszczykowski ocaleje - powiedział. Więcej o rekonstrukcji rządu dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

                Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

                - Składka zdrowotna była ostatni raz podniesiona 10 lat temu - przypomniał w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Marek Nowicki, reporter "Faktów" TVN. Podkreślił także, iż w Europie średnie wydatki na ochronę zdrowia to ok. 7 proc. PKB. - Nasze 4,7 proc. to bardzo nędzny wynik - ocenił. Jak dodał, państwo musi zainwestować w protestujących młodych lekarzy. - Jeśli tego nie zrobi, to odbije się to na nas wszystkich - zaznaczył Nowicki. Przypomniał też, że system ochrony zdrowia staje w obliczu strajku generalnego. - W poniedziałek spotykają się przedstawiciele Forum Zawodów Medycznych i będą o tym decydować - podkreślił reporter "Faktów".

                czytaj więcej »
              • "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

                "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

                To zły kierunek reformy - ocenił we "Wstajesz i Wiesz" reporter "Faktów" TVN Marek Nowicki. Zdaniem dziennikarza "nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach". - Rząd wysyła pacjentom taki sygnał: jeżeli coś ci się dzieje, źle się czujesz, masz grypę - idź do szpitala. I to jest niedobry sygnał. Pacjent powinien wiedzieć, że ma otrzymać pomoc u swojego lekarza rodzinnego - ocenia Nowicki i dodaje "to będzie chaos". Reporter Faktów mówił również o reformie tworzącej sieć szpitali. - Być może to nie jest najgorszy pomysł - stwierdził. Nowicki przypomina, że od 15 lat trwał konsekwentny proces wyprowadzania pacjentów ze szpitali, a "w tej chwili ministerstwo zdrowia próbuje odciążyć Szpitalne Oddziały Ratunkowe przez to, że się dokłada nocną pomoc lekarską i będzie można tych pacjentów przeflancowywać".

                czytaj więcej »
              • Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

                Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

                Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tysięcy zł na poczet kar za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną ds. stołecznej reprywatyzacji. - Nie jestem zaskoczony, biorąc pod uwagę te zapowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, że ona się nie stawi przed komisją, bo uważa je za ciało niekonstytucyjne - skomentował to reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. - Mam wrażenie, że te kary nic nie zmienią. Będziemy mieli ten spektakl z przywoływaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz długo, bo sądzę, że te kary finansowe nie będą skuteczne - dodał. Więcej na ten temat dziś w materiale Jakuba Sobieniowskiego w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

                Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

                - Ja mam nadzieję, że dzisiaj, już po tych spotkaniach z przedstawicielami parlamentarnych klubów, będziemy mogli wreszcie odpowiedzieć na to fundamentalne pytanie, o to, co się stało po tych dwóch wetach prezydenckich - powiedział reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski w programie "Wstajesz i Wiesz" na antenie TVN24, mówiąc o środowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z liderami klubów parlamentarnych na temat nowych projektów ustaw reformujących sądownictwo. - Odpowiemy sobie na pytanie, czy prezydent zechce, czego obawia się opozycja, wpisać tylko i wyłącznie siebie w miejsce ministra sprawiedliwości jako kontrolującego sędziów, czy odpowie sobie na to pytanie inaczej, uzna, że to byłoby źle dla demokracji, jeśli politycy mieliby duży wpływ na sędziów. Tego jeszcze nie wiemy, ale mam nadzieję, że dzisiaj się już dowiemy - dodał Sobieniowski.

                czytaj więcej »
              • Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

                Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

                - Przed Amber Gold Marcin P. zajmował się pośrednictwem finansowym - powiedział na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jan Błaszkowski. - Przesłuchiwana dzisiaj przed komisją śledczą Katarzyna P. nadal jest prezeską spółki matki Amber Gold - dodał reporter. - Oboje są osobami z awansu społecznego. Marcin P. przyjął nazwisko żony, próbując w ten sposób odciąć się od swojej niechlubnej przeszłości, tych 9 skazujących wyroków za różnego rodzaju malwersacje finansowe - przypomniał reporter i dodał, że małżeństwo P. traktowało spółkę Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę". - Codziennie rozbijali tę skarbonkę, brali pieniądze do kieszeni i robili z nimi, co chcieli - ocenił Błaszkowski.

                czytaj więcej »
              • KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

                KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

                To nie są zmiany w Komitecie (Obrony Demokracji - przyp. red.), tylko tak naprawdę to jest zwijanie się Komitetu - ocenił wybór nowego przewodniczącego KOD reporter "Faktów" TVN Paweł Płuska. - To zwijanie obserwujemy od czasu, gdy wyszły te wszystkie afery związane z Mateuszem Kijowskim - dodał. Jego zdaniem wybór Łozińskiego, który "nie ma charyzmy, ani lotności" nie przyciągnie do KOD nowy osób, a cała organizacja mierzy się z kryzysem zaufania. - Te struktury, które zaczęły się tworzyć w KOD-zie, zawiodły - ocenił Płuska.

                czytaj więcej »
              • Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

                Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

                - Aktyw partyjny oczekuje sygnału od Antoniego Macierewicza, że on uznaje przywództwo Jarosława Kaczyńskiego - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Jego zdaniem zarówno Kaczyński jest uzależniony od Macierewicza, jak i Macierewicz od Kaczyńskiego. Ale z drugiej strony - zdaniem reportera "Faktów" pozycja Antoniego Macierewicza w PiS słabnie. To - w ocenie Skórzyńskiego - konsekwencje tego, że Macierewicz "przegiął", kiedy w Polskiej Grupie Zbrojeniowej został zatrudniony Bartłomiej Misiewicz. - Dla wyborcy PiS nawet kilkanaście tysięcy złotych dla Misiewicza jest nie do zniesienia - stwierdził.

                czytaj więcej »
              • Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

                Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

                Wracanie po kilku tygodniach do tej porażki jest błędem dyplomatycznym i politycznym Waszczykowskiego - oceniła w TVN24 reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska, komentując słowa polskiego szefa dyplomacji, że legalność reelekcji Donalda Tuska na urząd Przewodniczącego Rady Europejskiej można kwestionować. Zdaniem Zalewskiej szef MSZ nie rozumie, że PiS nie chce wracać do tej sprawy. - Nawet Jarosław Kaczyński, powiedział, że legalność (wyboru - przyp. red.) jest oczywista - przypomniała. - Witold Waszczykowski nie czyta intencji PiS dobrze w ostatnim czasie - stwierdziła.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

                Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

                - Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę decyduje o bezpieczeństwie Polaków: czy to, gdzie w jakim attachacie jest, czy to, że za rządów Antoniego Macierewicza odeszło 30 generałów - mówił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. Komentował w ten sposób list prezydenta do szefa obrony, w którym Andrzej Duda spytał o obsadę stanowisk attaché obrony w ważnych dla Polski krajach. - Teraz mamy list w sprawie attachatów - dobrze, ale czekamy na głos w sprawie generałów - stwierdził Sobieniowski. Więcej na temat stosunków między prezydentem a szefem MON dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

                czytaj więcej »
              • Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

                Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

                - W tej rzeczywistości, w której dzisiaj funkcjonujemy, mamy wyłączony Trybunał Konstytucyjny - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. - W jakimś sensie jest on dyspozycyjny wobec obecnej władzy i ta władza zrobiła wszystko, by on wobec niej był dyspozycyjny - dodał. Krzysztof Skórzyński komentował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał najnowszą nowelizację ustawy o zgromadzeniach za zgodną z konstytucją. Zdaniem Skórzyńskiego ustawa PiS o zgromadzeniach jest "w oczywisty sposób niekonstytucyjna". Więcej na ten temat dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

                czytaj więcej »
              tvnpix