Opinie

Dariusz Kmiecik

Narciarskie Gran Derbi

Deszcz leje, a oni skaczą. Konkurs? Nie, zwykły trening. Trenerzy rozstawili im na pachołkach tyczki, a oni – nie zważając na deszcz – trenują. Dlaczego? Bo nie skakali w drużynówce, a chcieli jak najlepiej wypaść w ostatnim konkursie indywidualnym. Nie można im odmówić ambicji i pracowitości. Reprezentacja skoczków liczy się w świecie i pnie się w górę w narciarskich rankingach. Reprezentacja piłkarzy z taką samą regularnością bije rekordy spadków.

Od razu wytłumaczę się z tytułu. ;) Do pisania tego felietonu siadłem przed meczem Real Madryt – FC Barcelona, czyli popularnych wśród piłkarskich kibiców Gran Derbi. I postanowiłem, że spojrzę na skoki narciarskie z perspektywy piłkarskiej murawy...

Miniony weekend, to było bez wątpienia El Clasico skoków narciarskich. Spotkali się najlepsi w tym sezonie, w dodatku skakali jak natchnieni. Dwukrotnie w ten weekend bili rekord skoczni i nie przeszkadzała im nawet ściana deszczu nad skocznią. Co ważne – w ostatnim konkursie w tym sezonie Polacy grali pierwsze skrzypce. W sobotę drużyna zajęła drugie miejsce, w niedzielę wszystkie kamery i aparaty były skierowane na szczęśliwego Kamila Stocha. Wprawdzie w ostatnim konkursie nasz mistrz tylko otarł się o podium, ale odbierał swoją pierwszą w karierze Kryształową Kulę. Bo w całym sezonie nie miał sobie równych.

Kibice skoków mogli poczuć to, czego ci młodsi piłkarscy fani nie mają prawa pamiętać, a co ci nieco starsi mogli już zapomnieć. Ktoś powie, że to dwie dyscypliny, których nie ma co porównywać. Pod kątem nakładów pieniężnych i zarobków szeregowych zawodników – na pewno! Bo średni skoczkowie przy średnich piłkarzach, także tych polskich, to ubodzy krewni. A jednak jest coś niesamowitego, że w sporcie, który z natury rzeczy jest niszowy (ilu z nas skakało na nartach?), liczymy się w świecie, w przeciwieństwie do piłki nożnej (kto z nas nie grał kiedyś w piłkę?).

Być może tajemnica kryje się w podejściu obu grup do swoich obowiązków. Przykład? Po sobotnim konkursie w Planicy tradycją już jest mała impreza. Między domkami zawodników rozstawione są stoły i każda reprezentacja (najczęściej pomagają partnerki zawodników i trenerów) przygotowuje regionalne specjały. Dla skoczków to czas, by na spokojnie, w rodzinnej atmosferze i nieco nieformalnie, zakończyć sezon. Zwykle to spotkanie kończy się około siedemnastej.

W sobotę właśnie o tej godzinie czekałem na Macieja Kota i Piotra Żyłę – byłem umówiony z nimi na wywiad. Panowie stawili się punktualnie. Ale nie to było tego popołudnia największym zaskoczeniem, a fakt, że przed hotelem właśnie zaczynali swój trening Dawid Kubacki i Jan Ziobro. Trenerzy rozstawili im na pachołkach tyczki, a oni – nie zważając na ulewę – trenowali. Dlaczego? Bo w tym dniu nie skakali w konkursie drużynowym, a w niedzielę chcieli jak najlepiej wypaść w ostatnim konkursie indywidualnym. Naszym piłkarzom często nie chce się zostać po treningu, by poćwiczyć stałe fragmenty gry. Jasne, że naszym skoczkom też nie zawsze wychodzi. Oczywiście, że popełniają błędy, które czasem kosztują nas utratę szans na olimpijski medal. Ale nie można im odmówić ambicji i pracowitości. Reprezentacja skoczków liczy się w świecie, a co najważniejsze pnie się w górę w narciarskich rankingach. Reprezentacja Polski w piłce nożnej z taką samą regularnością bije rekordy spadków.

Nie bez znaczenia jest też trener z całym sztabem, którego władze narciarskiego związku obdarzyły ogromnym zaufaniem. Pamiętam początek poprzedniego sezonu, czy nawet tego, właśnie zakończonego. My, dziennikarze, pisaliśmy i mówiliśmy, że tak źle nie było. Padały już nawet z ust i spod piór niektórych pytania, czy Łukasz Kruczek nie powinien zostać zwolniony i kto powinien go zastąpić. Ale działacze Polskiego Związku Narciarskiego – znający doskonale specyfikę skoków (nie zawsze to samo mogliśmy powiedzieć o działaczach piłkarskich) – ze spokojem poczekali na efekty pracy sztabu trenerskiego. Dziś chyba nikt nie ma wątpliwości, że było warto.

Łukasz Kruczek jest jednym z tych trenerów, o których mówi się w samych superlatywach i którego niejedna reprezentacja widziałaby u siebie. I po rozmowie z trenerem Kruczkiem nie zdziwiłbym się, gdyby za kilka lat się zdecydował odejść. Jeśli utrzyma poziom pracy z polskimi skoczkami, po następnych igrzyskach olimpijskich osiągnie z tą reprezentacją niemal wszystko, co się da. Będzie potrzebował nowych wyzwań, a naszej reprezentacji być może przyda się dodatkowa motywacja w postaci nowego sztabu szkoleniowego.

I jakkolwiek na to patrzeć – polscy skoczkowie są na dobrej drodze, by na dłużej zawładnąć światowymi skoczniami. Wszystko w ich głowach i nogach.

Autor: Dariusz Kmiecik / Źródło: Fakty Online

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

    Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

    4 stycznia w Koszalinie doszło do tragicznego pożaru w escape roomie. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic klasy 3D Gimnazjum nr 9, obecnie Szkoły Podstawowej nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla. W Koszalinie odbyła się msza, po niej kondukt pogrzebowy ruszył na cmentarz. Zmarłe zostały pochowane obok siebie.

    czytaj więcej »
  • "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

    "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

    Warszawa jest bardzo specyficzna. To jest bastion Platformy Obywatelskiej, która wygrywa tam każde kolejne wybory. Dlatego tak długo w PiS trwa poszukiwanie kandydata, który byłby w ogóle stanie stawić czoła Rafałowi Trzaskowskiemu - ocenia reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Więcej o planach PiS na Warszawę dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

    Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

    Mateusz Morawiecki będzie pewnie niesamodzielny tak samo jak Beata Szydło. Ale mam wrażenie, że będzie uważniej słuchany przez Jarosława Kaczyńskiego - ocenił reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" TVN24. Sobieniowski podkreślił, że zmiana premiera może być niezrozumiała dla elektoratu partii rządzącej. - Trzeba będzie im wytłumaczyć, dlaczego świetna Beata Szydło została zastąpiona przez kogoś, kogo łatwo PiS nazwało by "banksterem" - dodał. Więcej o Mateuszu Morawieckim dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

    Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

    - Liczę na to, że w tym boju politycznym nie zginą wartościowi ludzie, którzy rzeczywiście przydaliby się wymiarowi sprawiedliwości - powiedział Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" w TVN24. Zdaniem reportera "Faktów" TVN to dobrze, że asesorzy będą odwoływać się indywidualnie. - Teraz nie będzie łatwego postawienia pod propagandową ścianą i powiedzenia, że KRS jest częścią sporu politycznego - stwierdził i dodał, że "KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki". - Rada będzie badała konkretne przypadki konkretnych ludzi - podkreślił Sobieniowski.

    czytaj więcej »
  • Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

    Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

    - Nikt, kto był premierem, kto jest rasowym politykiem, nie chce oddawać stanowiska - ocenił Krzysztof Skórzyński, reporter "Faktów" TVN. W ten sposób odniósł się do słów wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, którzy mówił o utrzymaniu obecnej premier na stanowisku. - Nie wiem, co by musiała dostać w zamian, żeby było dla niej osłodą za poniżenie i zastąpienie jej Jarosławem Kaczyńskim - dodał. Wśród ministrów wśród kandydatów wskazanych do dymisji najczęściej wymieniana jest szefowa resortu cyfryzacji Anna Streżyńska. Spekuluje się o likwidacji tego ministerstwa. - To byłoby z resztą z zgodne z programem PiS przyjętym w 2012 roku - przypomniał reporter "Faktów" TVN. Jego zdaniem drugim ministerstwem do likwidacji może być resort infrastruktury i budownictwa. Skórzyński odniósł się także do spekulacji dotyczących przyszłości szefa MSZ. Według reportera "Faktów" to, czy Waszczykowski pozostanie na stanowisku, zależy od tego czy Jarosław Kaczyński dogada się z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie ustaw reformujących sądy. - Jeżeli tego paktu nie będzie, jest duża szansa, że Witold Waszczykowski ocaleje - powiedział. Więcej o rekonstrukcji rządu dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

    Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

    - Składka zdrowotna była ostatni raz podniesiona 10 lat temu - przypomniał w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Marek Nowicki, reporter "Faktów" TVN. Podkreślił także, iż w Europie średnie wydatki na ochronę zdrowia to ok. 7 proc. PKB. - Nasze 4,7 proc. to bardzo nędzny wynik - ocenił. Jak dodał, państwo musi zainwestować w protestujących młodych lekarzy. - Jeśli tego nie zrobi, to odbije się to na nas wszystkich - zaznaczył Nowicki. Przypomniał też, że system ochrony zdrowia staje w obliczu strajku generalnego. - W poniedziałek spotykają się przedstawiciele Forum Zawodów Medycznych i będą o tym decydować - podkreślił reporter "Faktów".

    czytaj więcej »
  • "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

    "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

    To zły kierunek reformy - ocenił we "Wstajesz i Wiesz" reporter "Faktów" TVN Marek Nowicki. Zdaniem dziennikarza "nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach". - Rząd wysyła pacjentom taki sygnał: jeżeli coś ci się dzieje, źle się czujesz, masz grypę - idź do szpitala. I to jest niedobry sygnał. Pacjent powinien wiedzieć, że ma otrzymać pomoc u swojego lekarza rodzinnego - ocenia Nowicki i dodaje "to będzie chaos". Reporter Faktów mówił również o reformie tworzącej sieć szpitali. - Być może to nie jest najgorszy pomysł - stwierdził. Nowicki przypomina, że od 15 lat trwał konsekwentny proces wyprowadzania pacjentów ze szpitali, a "w tej chwili ministerstwo zdrowia próbuje odciążyć Szpitalne Oddziały Ratunkowe przez to, że się dokłada nocną pomoc lekarską i będzie można tych pacjentów przeflancowywać".

    czytaj więcej »
  • Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

    Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

    Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tysięcy zł na poczet kar za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną ds. stołecznej reprywatyzacji. - Nie jestem zaskoczony, biorąc pod uwagę te zapowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, że ona się nie stawi przed komisją, bo uważa je za ciało niekonstytucyjne - skomentował to reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. - Mam wrażenie, że te kary nic nie zmienią. Będziemy mieli ten spektakl z przywoływaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz długo, bo sądzę, że te kary finansowe nie będą skuteczne - dodał. Więcej na ten temat dziś w materiale Jakuba Sobieniowskiego w "Faktach" TVN o 19:00.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

    Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

    - Ja mam nadzieję, że dzisiaj, już po tych spotkaniach z przedstawicielami parlamentarnych klubów, będziemy mogli wreszcie odpowiedzieć na to fundamentalne pytanie, o to, co się stało po tych dwóch wetach prezydenckich - powiedział reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski w programie "Wstajesz i Wiesz" na antenie TVN24, mówiąc o środowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z liderami klubów parlamentarnych na temat nowych projektów ustaw reformujących sądownictwo. - Odpowiemy sobie na pytanie, czy prezydent zechce, czego obawia się opozycja, wpisać tylko i wyłącznie siebie w miejsce ministra sprawiedliwości jako kontrolującego sędziów, czy odpowie sobie na to pytanie inaczej, uzna, że to byłoby źle dla demokracji, jeśli politycy mieliby duży wpływ na sędziów. Tego jeszcze nie wiemy, ale mam nadzieję, że dzisiaj się już dowiemy - dodał Sobieniowski.

    czytaj więcej »
  • Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

    Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

    - Przed Amber Gold Marcin P. zajmował się pośrednictwem finansowym - powiedział na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jan Błaszkowski. - Przesłuchiwana dzisiaj przed komisją śledczą Katarzyna P. nadal jest prezeską spółki matki Amber Gold - dodał reporter. - Oboje są osobami z awansu społecznego. Marcin P. przyjął nazwisko żony, próbując w ten sposób odciąć się od swojej niechlubnej przeszłości, tych 9 skazujących wyroków za różnego rodzaju malwersacje finansowe - przypomniał reporter i dodał, że małżeństwo P. traktowało spółkę Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę". - Codziennie rozbijali tę skarbonkę, brali pieniądze do kieszeni i robili z nimi, co chcieli - ocenił Błaszkowski.

    czytaj więcej »
  • KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

    KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

    To nie są zmiany w Komitecie (Obrony Demokracji - przyp. red.), tylko tak naprawdę to jest zwijanie się Komitetu - ocenił wybór nowego przewodniczącego KOD reporter "Faktów" TVN Paweł Płuska. - To zwijanie obserwujemy od czasu, gdy wyszły te wszystkie afery związane z Mateuszem Kijowskim - dodał. Jego zdaniem wybór Łozińskiego, który "nie ma charyzmy, ani lotności" nie przyciągnie do KOD nowy osób, a cała organizacja mierzy się z kryzysem zaufania. - Te struktury, które zaczęły się tworzyć w KOD-zie, zawiodły - ocenił Płuska.

    czytaj więcej »
  • Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

    Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

    - Aktyw partyjny oczekuje sygnału od Antoniego Macierewicza, że on uznaje przywództwo Jarosława Kaczyńskiego - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Jego zdaniem zarówno Kaczyński jest uzależniony od Macierewicza, jak i Macierewicz od Kaczyńskiego. Ale z drugiej strony - zdaniem reportera "Faktów" pozycja Antoniego Macierewicza w PiS słabnie. To - w ocenie Skórzyńskiego - konsekwencje tego, że Macierewicz "przegiął", kiedy w Polskiej Grupie Zbrojeniowej został zatrudniony Bartłomiej Misiewicz. - Dla wyborcy PiS nawet kilkanaście tysięcy złotych dla Misiewicza jest nie do zniesienia - stwierdził.

    czytaj więcej »
  • Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

    Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

    Wracanie po kilku tygodniach do tej porażki jest błędem dyplomatycznym i politycznym Waszczykowskiego - oceniła w TVN24 reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska, komentując słowa polskiego szefa dyplomacji, że legalność reelekcji Donalda Tuska na urząd Przewodniczącego Rady Europejskiej można kwestionować. Zdaniem Zalewskiej szef MSZ nie rozumie, że PiS nie chce wracać do tej sprawy. - Nawet Jarosław Kaczyński, powiedział, że legalność (wyboru - przyp. red.) jest oczywista - przypomniała. - Witold Waszczykowski nie czyta intencji PiS dobrze w ostatnim czasie - stwierdziła.

    czytaj więcej »
  • Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

    Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

    - Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę decyduje o bezpieczeństwie Polaków: czy to, gdzie w jakim attachacie jest, czy to, że za rządów Antoniego Macierewicza odeszło 30 generałów - mówił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. Komentował w ten sposób list prezydenta do szefa obrony, w którym Andrzej Duda spytał o obsadę stanowisk attaché obrony w ważnych dla Polski krajach. - Teraz mamy list w sprawie attachatów - dobrze, ale czekamy na głos w sprawie generałów - stwierdził Sobieniowski. Więcej na temat stosunków między prezydentem a szefem MON dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

    czytaj więcej »
  • Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

    Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

    - W tej rzeczywistości, w której dzisiaj funkcjonujemy, mamy wyłączony Trybunał Konstytucyjny - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. - W jakimś sensie jest on dyspozycyjny wobec obecnej władzy i ta władza zrobiła wszystko, by on wobec niej był dyspozycyjny - dodał. Krzysztof Skórzyński komentował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał najnowszą nowelizację ustawy o zgromadzeniach za zgodną z konstytucją. Zdaniem Skórzyńskiego ustawa PiS o zgromadzeniach jest "w oczywisty sposób niekonstytucyjna". Więcej na ten temat dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

    czytaj więcej »
tvnpix