Opinie

Maciej Woroch

Kabul 2013

Nie było mnie tu jakiś czas... I od chwili, kiedy wylądowaliśmy w Kabulu, zadaję sobie to samo głupio-naiwne i tendencyjne pytanie: zmieniło się coś? Na lepsze? Na gorsze? I wciąż nie wiem. Bo chyba krótko odpowiedzieć się nie da.

Dla większości z nas spacer ulicami w centrum Kabulu byłby szokiem. „Jaka bieda”, „jaki bałagan” - galopuje w myślach, kiedy widzi się umorusane dzieci wyciągające jeszcze brudniejsze ręce i wołające „bakszisz mister, łan dolar mister”... Jeden chłopiec (miał może 5, najwyżej 7 lat) przekonywał, że za sto dolarów zostanie naszym ochroniarzem. Na tej samej ulicy starcy sprzedają przeciwsłoneczne okulary, które przymierzają młodzi Afgańczycy. Wyglądają jakby dostali przeciek, co będzie modne za 2 lata. Marynarki, mokasyny, białe koszule, włosy starannie ułożone na chyba zbyt mocny żel.

Niby wszystko wygląda zwyczajnie, życie się toczy tak, jakby nikt nie pamiętał, że dwa dni temu niedaleko stąd była strzelanina. A tydzień temu zamachowiec-samobójca wysadził się w powietrze na bramie bazy wojskowej przy lotnisku. Kabul to misz-masz. W sumie nic dziwnego. No bo co z tego, że jest niebezpiecznie, że może być wybuch, że mogą strzelać - po chleb trzeba pójść, kupić coś na kolację, coś do picia.

Kobiety w Kabulu są coraz odważniejsze i coraz bardziej kobiece. Ulice nie przypominają już potoków niebiesko-szarych burek. Pełnych postaci bez twarzy, bo schowanych za prześwitem z koronki, zza którego ledwo da się dostrzec oczy. Panie noszą się czysto i momentami zdecydowanie zbyt nie-ortodoksyjnie jak na - na przykład - talibańskie standardy. Powiało wolnością przysłoniętych jedynie chustką włosów, makijażu i butów na obcasie. Lepiej jest, chyba - myślę sobie...

Telefon komórkowy można kupić na straganie w centrum, 20 dolarów - niby Nokia, ale wiadomo, że kopia. Puszka czegoś słodkiego do picia - dolar. Czajnik - bo przecież trzeba czasem zrobić sobie kawę czy herbatę - też znana marka, tyle, że jakoś dziwnie więcej w jej nazwie literek - kosztował ile??? Niecałych 70 złotych... Da się żyć... Problem w tym, że dla przeciętnego Afgańczyka takie wydatki to już sporo, na granicy luksusu nawet.

Urzędnicy od kilku tygodni czekają na pensje. Na mieście mówią, że wojskowi z NATO przywieźli kilka kontenerów gotówki, to może lada dzień będzie wypłata. Ale czy na pewno? Ostatnio jak Amerykanie dali kasę na remont i wyposażenie szpitala wojskowego w stolicy, jakoś dziwnie gotówka wyparowała - tłumaczy nasz tłumacz. I tak jest coraz częściej. Korupcja galopuje, osiąga gargantuiczne rozmiary, a wszystko to dzieje się bezczelnie, nawet bez udawania. To samo mówią: poseł, z którym rozmawialiśmy i piosenkarz, którego singiel zasponsorował lokalny bank, nawet szefowa fabryki produkującej piłki. Ludziom się tu nie przelewa, tak już jest i chyba musi być.

Miała być stabilizacja w Afganistanie - jest niepewność. Miały być projekty i inwestycje – owszem, buduje się parę nowych osiedli tu i tam, ale centrum nie zmieniło się od lat. Jeśli to była wojna, która miała rozgromić Al-Kaidę i wykurzyć z Afganistanu terrorystów – to trudno powiedzieć, że jest sukces. Względnie bezpiecznie jest tylko w kilku największych miastach. Na drogach, podjeżdżając do punktów kontrolnych, trudno mieć pewność, czy to ANA - nowa Afgańska Armia, czy przebierańcy - złodzieje, którzy zabiorą ci wszystko co masz, czy talibowie albo lokalni watażkowie, którzy zabiorą ciebie, żeby zdobyć okup.

Talibański sędzia (zgodził się na nagranie w wybranym przez niego, tajnym miejscu, ale nie chciał pokazać przed kamerą twarzy) mówi, że wszyscy obcokrajowcy są wrogami. Ciarki przebiegły po plecach... Zaprasza, by pojechać z nim na południe i obiecuje, że zadba o nasze bezpieczeństwo. Dziwne uczucie - rozmawiać z człowiekiem, który opowiada, że polskie Rosomaki bardzo trudno skutecznie wysadzić, że ma w bazie w Ghazni szpiegów, którzy płynnie mówią po polsku i donoszą, kiedy nasi wyjeżdżają na patrole. Pytam: czy on i inni talibowie często organizują zasadzki? A on z żalem nieukrywanym i tak po prostu odpowiada, że czasami musi orzekać w tylu sprawach, że nawet nie ma czasu walczyć.

Pewnie gdyby sędziowie nie brali w łapę albo nie bali się wydawać wyroki na kuzynów gubernatorów, szefów policji czy innych lokalnych VIP - ludzie nie przychodziliby do niego po sprawiedliwość dyktowaną prawem szariatu. Ostatnio za zabójstwo wydał wyrok kary śmierci na członka rodziny, która pierwsza zaatakowała w sporze o ziemie. Skazany przeżył, bo wykonawca wyroku - z poszkodowanej rodziny - spudłował. Spór zakończony, bo zgodnie z wolą Allaha winny powinien żyć dalej.

Ludzie bardzo tu narzekają. Bardziej nawet niż my w Polsce. Ale jeżdżą zdecydowanie gorzej. Nie wiem jakim cudem jeszcze żyjemy, dlaczego nie dochodzi tu do milionów wypadków drogowych dziennie. Na trzech pasach ulicy mieści się czasami siedem rzędów samochodów. A między nimi jeszcze rowerzyści. Na rondach chcąc skręcić w lewo wcale nie trzeba najpierw pojechać w prawo - wystarczy zwykły skrót, pod prąd oczywiście. Kiedy już ktoś kogoś „stuknie”, najczęściej kończy się na krótkiej, dość spokojnej wymianie zdań i uprzejmym pożegnaniu. No bo po co wołać policję, z tego mogą być tylko same kłopoty.

Jedno, co zdecydowanie nie zmieniło się w Afganistanie, to gościnność. I herbata. Tak jak zawsze była zdecydowanie przezroczysta i dolewana do szklanki po każdym łyku, tak jest i teraz. Mniej za to widać wojskowych, tych obcokrajowców w mundurach, którzy patrolowali miasto. Teraz to wszystko robota lokalnej policji i wojska. Tak jest lepiej - mówią Afgańczycy - bo im mniej obcych mundurów na ulicach, tym mniej ataków. I może to właśnie jest odpowiedź na moje głupio-naiwne i tendencyjne pytanie... W Afganistanie coś zmieniło się na lepsze, zdecydowanie więcej się nie zmieniło. I chyba nikt nie wie, kiedy będzie lepiej...

Autor: Maciej Woroch

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
mruuffka
mruuffka

Jak zwykle wiele sensacji a mało prawdy. To nie prawda, że Afganistan się nie zmienia. Byłam w Kabulu 6 lat temu, teraz mieszkam tu prawie od roku i wiele się zmieniło i zmienia. Rozumiem, że trudno to dostrzec jak się nie zna tematu czy spędzi 3 dni w luksusowym hotelu lub pancernym samochodzie. Łatwo napisać negatywną opinię, ciężej rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Yrr
      Yrr

      Droga mruuffko, czy bieżesz pod uwagę fakt, że Maciej Woroch napisał to jak to widzi on? To jego spostrzeżenia z wielu pobytów w tym kraju. Ty masz inne, bo tam mieszkasz ale nie wymagaj od dziennikarza alby widział to co Ty widzisz. Ile oczu, tyle opinii.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Damian Lebuda
          Damian Lebuda

          Wpisz komentarz...Interesująca opinia napisana od siebie.

          Na pewno zmieniło się na lepsze. Na lepsze dla Zachodu. Dla Europy: Londynu np., czy Waszyngtonu. Nie dla Afganistanu, z tego, co Pan Redaktor pisze. Wcale nie o to chodziło w tej wojnie rozpoczętej szybko po 11 września 2001- ponad 12 lat temu!- bardzo długo, o Afganistan. rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              • Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

                Podobno na świecie zawsze jest tyle samo łez. Ale to nieprawda

                4 stycznia w Koszalinie doszło do tragicznego pożaru w escape roomie. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic klasy 3D Gimnazjum nr 9, obecnie Szkoły Podstawowej nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla. W Koszalinie odbyła się msza, po niej kondukt pogrzebowy ruszył na cmentarz. Zmarłe zostały pochowane obok siebie.

                czytaj więcej »
              • "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

                "Prawo i Sprawiedliwość nie ma w Warszawie naturalnego kandydata"

                Warszawa jest bardzo specyficzna. To jest bastion Platformy Obywatelskiej, która wygrywa tam każde kolejne wybory. Dlatego tak długo w PiS trwa poszukiwanie kandydata, który byłby w ogóle stanie stawić czoła Rafałowi Trzaskowskiemu - ocenia reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Więcej o planach PiS na Warszawę dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

                Sobieniowski: Morawiecki może być uważnie słuchany przez Kaczyńskiego

                Mateusz Morawiecki będzie pewnie niesamodzielny tak samo jak Beata Szydło. Ale mam wrażenie, że będzie uważniej słuchany przez Jarosława Kaczyńskiego - ocenił reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" TVN24. Sobieniowski podkreślił, że zmiana premiera może być niezrozumiała dla elektoratu partii rządzącej. - Trzeba będzie im wytłumaczyć, dlaczego świetna Beata Szydło została zastąpiona przez kogoś, kogo łatwo PiS nazwało by "banksterem" - dodał. Więcej o Mateuszu Morawieckim dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

                Sobieniowski: KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki

                - Liczę na to, że w tym boju politycznym nie zginą wartościowi ludzie, którzy rzeczywiście przydaliby się wymiarowi sprawiedliwości - powiedział Jakub Sobieniowski we "Wstajesz i wiesz" w TVN24. Zdaniem reportera "Faktów" TVN to dobrze, że asesorzy będą odwoływać się indywidualnie. - Teraz nie będzie łatwego postawienia pod propagandową ścianą i powiedzenia, że KRS jest częścią sporu politycznego - stwierdził i dodał, że "KRS kończy dyskusję na temat propagandy i polityki". - Rada będzie badała konkretne przypadki konkretnych ludzi - podkreślił Sobieniowski.

                czytaj więcej »
              • Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

                Skórzyński: Szef MSZ ma szanse zachować stanowisko

                - Nikt, kto był premierem, kto jest rasowym politykiem, nie chce oddawać stanowiska - ocenił Krzysztof Skórzyński, reporter "Faktów" TVN. W ten sposób odniósł się do słów wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, którzy mówił o utrzymaniu obecnej premier na stanowisku. - Nie wiem, co by musiała dostać w zamian, żeby było dla niej osłodą za poniżenie i zastąpienie jej Jarosławem Kaczyńskim - dodał. Wśród ministrów wśród kandydatów wskazanych do dymisji najczęściej wymieniana jest szefowa resortu cyfryzacji Anna Streżyńska. Spekuluje się o likwidacji tego ministerstwa. - To byłoby z resztą z zgodne z programem PiS przyjętym w 2012 roku - przypomniał reporter "Faktów" TVN. Jego zdaniem drugim ministerstwem do likwidacji może być resort infrastruktury i budownictwa. Skórzyński odniósł się także do spekulacji dotyczących przyszłości szefa MSZ. Według reportera "Faktów" to, czy Waszczykowski pozostanie na stanowisku, zależy od tego czy Jarosław Kaczyński dogada się z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie ustaw reformujących sądy. - Jeżeli tego paktu nie będzie, jest duża szansa, że Witold Waszczykowski ocaleje - powiedział. Więcej o rekonstrukcji rządu dziś w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

                Nowicki: nie mamy długofalowej polityki zdrowotnej

                - Składka zdrowotna była ostatni raz podniesiona 10 lat temu - przypomniał w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Marek Nowicki, reporter "Faktów" TVN. Podkreślił także, iż w Europie średnie wydatki na ochronę zdrowia to ok. 7 proc. PKB. - Nasze 4,7 proc. to bardzo nędzny wynik - ocenił. Jak dodał, państwo musi zainwestować w protestujących młodych lekarzy. - Jeśli tego nie zrobi, to odbije się to na nas wszystkich - zaznaczył Nowicki. Przypomniał też, że system ochrony zdrowia staje w obliczu strajku generalnego. - W poniedziałek spotykają się przedstawiciele Forum Zawodów Medycznych i będą o tym decydować - podkreślił reporter "Faktów".

                czytaj więcej »
              • "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

                "Nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach"

                To zły kierunek reformy - ocenił we "Wstajesz i Wiesz" reporter "Faktów" TVN Marek Nowicki. Zdaniem dziennikarza "nie powinno się na siłę upychać pacjentów w szpitalach". - Rząd wysyła pacjentom taki sygnał: jeżeli coś ci się dzieje, źle się czujesz, masz grypę - idź do szpitala. I to jest niedobry sygnał. Pacjent powinien wiedzieć, że ma otrzymać pomoc u swojego lekarza rodzinnego - ocenia Nowicki i dodaje "to będzie chaos". Reporter Faktów mówił również o reformie tworzącej sieć szpitali. - Być może to nie jest najgorszy pomysł - stwierdził. Nowicki przypomina, że od 15 lat trwał konsekwentny proces wyprowadzania pacjentów ze szpitali, a "w tej chwili ministerstwo zdrowia próbuje odciążyć Szpitalne Oddziały Ratunkowe przez to, że się dokłada nocną pomoc lekarską i będzie można tych pacjentów przeflancowywać".

                czytaj więcej »
              • Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

                Konto prezydent Warszawy zajęte. Sobieniowski: kary finansowe nie będą skuteczne

                Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tysięcy zł na poczet kar za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną ds. stołecznej reprywatyzacji. - Nie jestem zaskoczony, biorąc pod uwagę te zapowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, że ona się nie stawi przed komisją, bo uważa je za ciało niekonstytucyjne - skomentował to reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. - Mam wrażenie, że te kary nic nie zmienią. Będziemy mieli ten spektakl z przywoływaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz długo, bo sądzę, że te kary finansowe nie będą skuteczne - dodał. Więcej na ten temat dziś w materiale Jakuba Sobieniowskiego w "Faktach" TVN o 19:00.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

                Sobieniowski: po konsultacjach będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, co się stało po dwóch prezydenckich wetach

                - Ja mam nadzieję, że dzisiaj, już po tych spotkaniach z przedstawicielami parlamentarnych klubów, będziemy mogli wreszcie odpowiedzieć na to fundamentalne pytanie, o to, co się stało po tych dwóch wetach prezydenckich - powiedział reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski w programie "Wstajesz i Wiesz" na antenie TVN24, mówiąc o środowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z liderami klubów parlamentarnych na temat nowych projektów ustaw reformujących sądownictwo. - Odpowiemy sobie na pytanie, czy prezydent zechce, czego obawia się opozycja, wpisać tylko i wyłącznie siebie w miejsce ministra sprawiedliwości jako kontrolującego sędziów, czy odpowie sobie na to pytanie inaczej, uzna, że to byłoby źle dla demokracji, jeśli politycy mieliby duży wpływ na sędziów. Tego jeszcze nie wiemy, ale mam nadzieję, że dzisiaj się już dowiemy - dodał Sobieniowski.

                czytaj więcej »
              • Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

                Błaszkowski: małżeństwo P. traktowało Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę"

                - Przed Amber Gold Marcin P. zajmował się pośrednictwem finansowym - powiedział na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jan Błaszkowski. - Przesłuchiwana dzisiaj przed komisją śledczą Katarzyna P. nadal jest prezeską spółki matki Amber Gold - dodał reporter. - Oboje są osobami z awansu społecznego. Marcin P. przyjął nazwisko żony, próbując w ten sposób odciąć się od swojej niechlubnej przeszłości, tych 9 skazujących wyroków za różnego rodzaju malwersacje finansowe - przypomniał reporter i dodał, że małżeństwo P. traktowało spółkę Amber Gold jak "porcelanową skarbonkę". - Codziennie rozbijali tę skarbonkę, brali pieniądze do kieszeni i robili z nimi, co chcieli - ocenił Błaszkowski.

                czytaj więcej »
              • KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

                KOD z nowym przewodniczącym. "To zwijanie się Komitetu"

                To nie są zmiany w Komitecie (Obrony Demokracji - przyp. red.), tylko tak naprawdę to jest zwijanie się Komitetu - ocenił wybór nowego przewodniczącego KOD reporter "Faktów" TVN Paweł Płuska. - To zwijanie obserwujemy od czasu, gdy wyszły te wszystkie afery związane z Mateuszem Kijowskim - dodał. Jego zdaniem wybór Łozińskiego, który "nie ma charyzmy, ani lotności" nie przyciągnie do KOD nowy osób, a cała organizacja mierzy się z kryzysem zaufania. - Te struktury, które zaczęły się tworzyć w KOD-zie, zawiodły - ocenił Płuska.

                czytaj więcej »
              • Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

                Skórzyński: pozycja Macierewicza w PiS słabnie

                - Aktyw partyjny oczekuje sygnału od Antoniego Macierewicza, że on uznaje przywództwo Jarosława Kaczyńskiego - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Jego zdaniem zarówno Kaczyński jest uzależniony od Macierewicza, jak i Macierewicz od Kaczyńskiego. Ale z drugiej strony - zdaniem reportera "Faktów" pozycja Antoniego Macierewicza w PiS słabnie. To - w ocenie Skórzyńskiego - konsekwencje tego, że Macierewicz "przegiął", kiedy w Polskiej Grupie Zbrojeniowej został zatrudniony Bartłomiej Misiewicz. - Dla wyborcy PiS nawet kilkanaście tysięcy złotych dla Misiewicza jest nie do zniesienia - stwierdził.

                czytaj więcej »
              • Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

                Zalewska: Waszczykowski nie czyta dobrze intencji PiS

                Wracanie po kilku tygodniach do tej porażki jest błędem dyplomatycznym i politycznym Waszczykowskiego - oceniła w TVN24 reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska, komentując słowa polskiego szefa dyplomacji, że legalność reelekcji Donalda Tuska na urząd Przewodniczącego Rady Europejskiej można kwestionować. Zdaniem Zalewskiej szef MSZ nie rozumie, że PiS nie chce wracać do tej sprawy. - Nawet Jarosław Kaczyński, powiedział, że legalność (wyboru - przyp. red.) jest oczywista - przypomniała. - Witold Waszczykowski nie czyta intencji PiS dobrze w ostatnim czasie - stwierdziła.

                czytaj więcej »
              • Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

                Sobieniowski: czekamy na głos prezydenta w sprawie generałów

                - Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę decyduje o bezpieczeństwie Polaków: czy to, gdzie w jakim attachacie jest, czy to, że za rządów Antoniego Macierewicza odeszło 30 generałów - mówił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Jakub Sobieniowski. Komentował w ten sposób list prezydenta do szefa obrony, w którym Andrzej Duda spytał o obsadę stanowisk attaché obrony w ważnych dla Polski krajach. - Teraz mamy list w sprawie attachatów - dobrze, ale czekamy na głos w sprawie generałów - stwierdził Sobieniowski. Więcej na temat stosunków między prezydentem a szefem MON dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

                czytaj więcej »
              • Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

                Trybunał Konstytucyjny "jest dyspozycyjny wobec obecnej władzy"

                - W tej rzeczywistości, w której dzisiaj funkcjonujemy, mamy wyłączony Trybunał Konstytucyjny - ocenił na antenie TVN24 reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. - W jakimś sensie jest on dyspozycyjny wobec obecnej władzy i ta władza zrobiła wszystko, by on wobec niej był dyspozycyjny - dodał. Krzysztof Skórzyński komentował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał najnowszą nowelizację ustawy o zgromadzeniach za zgodną z konstytucją. Zdaniem Skórzyńskiego ustawa PiS o zgromadzeniach jest "w oczywisty sposób niekonstytucyjna". Więcej na ten temat dziś w "Faktach" TVN o godz. 19:00.

                czytaj więcej »
              tvnpix