Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Katarzyna Górniak / Fakty TVN
  • Morawiecki o cenach biletów kolejowych: na dzisiejszym poziomie nie pozostaną
  • Ma doświadczenie i wiele sukcesów na koncie. Fernando Santos poprowadzi polskich piłkarzy

Zgwałconej 14-latce z niepełnosprawnością intelektualną odmówiono aborcji. "Wbrew przepisom"

Czternastolatka z niepełnosprawnością intelektualną została zgwałcona przez członka swojej rodziny. To był dopiero początek dramatu. Dziewczynka zaszła w ciążę, ale szpitale na Podlasiu odmówiły terminacji ciąży, zasłaniając się klauzulą sumienia. 14-latka "wiedziała, że jest w ciąży, natomiast nie wiedziała, co to znaczy" - poinformowała Krystyna Kacpura, prezes Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która pomogła dziewczynce.

26 lat temu miał zgwałcić i zamordować 22-letnią Hannę. Oskarżony stanął przed sądem

22-letnia Hanna studiowała prawo. 26 lat temu została brutalnie zgwałcona i zamordowana....

Czternastoletnia dziewczynka z niepełnosprawnością intelektualną została zgwałcona przez mężczyznę ze swojej rodziny i zaszła w ciążę. Lekarze na Podlasiu   odmówili jej aborcji.

- Lekarz spojrzał na dokumenty i powiedział: "my tu nie, tutaj nie, stąd idźcie. My mamy klauzulę sumienia" - powiedziała Krystyna Kacpura, prezes Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (FEDERA).

Sumienie nie pozwoliło lekarzom na terminację ciąży, ale pozwoliło przepędzić zgwałcone dziecko z dwóch publicznych szpitali.

- Jest mi wstyd za nich, bo nie udzielono dziecku pomocy. To dziecko doznało dwóch dramatów: zgwałcił ją ktoś,  i to jeszcze najbliższa osoba, a teraz dostała od kolegów lekarzy trzeci "prezent": nie udzielono jej pomocy - mówi dr Artur Płachta, ginekolog i członek Naczelnej Izby Lekarskiej.

14-latce pomogła dopiero FEDERA. To stąd "Fakty" TVN dowiedziały się, że dziewczynka jest z trudnego domu i nie do końca rozumiała, co się z nią stało. - Wiedziała, że jest w ciąży, natomiast nie wiedziała, co to znaczy - informuje Krystyna Kacpura.

Złamanie procedur

To ciocia 14-latki zebrała wszystkie niezbędne do zabiegu dokumenty. - Przede wszystkim zaświadczenie od prokuratora, że dokonano czynu zabronionego i w tej sytuacji dziewczyna powinna móc legalnie dokonać aborcji w państwowym szpitalu - wyjaśnia prezes Federy.

W przypadku zgwałconej 14-latki z Podlasia aborcja była legalna. Nielegalne było działanie szpitali.

- Taką aborcję (powinien - przyp. red.) albo przeprowadzić, albo wskazać podmiot, który taką aborcję przeprowadzi, więc (szpital - przyp. red.) postąpił tu wbrew przepisom ustawowym - ocenia Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Dlatego Rzecznik Praw Pacjenta zapowiada kontrolę. Także dlatego, że lekarze kłamali, bo cały szpital nie może być objęty klauzulą sumienia.

- To może zrobić każdy lekarz z osobna. Taką odmowę udzielenia świadczenia z tego tytułu trzeba odnotować w dokumentacji medycznej, a więc to też nie jest tak, że na wejściu, w drzwiach, pacjentka otrzymuje informację: "tu się takich zabiegów nie wykonuje" - podkreśla Paweł Grzesiewski z biura Rzecznika Praw Pacjenta.

Pomoc znalazła w Warszawie

11-latka została zgwałcona przez dziadka i zaszła w ciążę. Jej rodzice zmienili zdanie w sprawie aborcji

11-latka z Boliwii została zgwałcona przez swojego dziadka, który miał się z nią opiekować pod...

Ciążę zgwałconej 14-latki zakończył szpital w Warszawie. Dla dziewczynki z niepełnosprawnością intelektualną sama długa podróż do obcego miasta była trudnym przeżyciem.

-  Tułała się po innych województwach, szukając pomocy - zwraca uwagę Paweł Grzesiewski.

Na to wszystko skazali dziewczynkę lekarze. - Podlasie było zawsze antyaborcyjne - przypomina Krystyna Kacpura.

Ze względu na dobro dziewczynki nie możemy ujawnić, które podlaskie szpitale odmówiły pomocy, ale mamy dla nich słowa podlaskiego konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

- Tutaj nie ma co kluczyć. Jeśli ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, wtedy trzeba pomóc takiej pacjentce i koniec kropka - mówi prof. Maciej Kinalski.

Na Podlasiu i w całej Polsce klauzula sumienia nie może być dla lekarzy wygodną wymówką.

Sprawy 14-latki nie da się w pełni wyjaśnić wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. W przypadku zgwałconej dziewczynki oburzenie budzi zachowanie lekarzy. Żeby powołać się na klauzulę sumienia, trzeba najpierw mieć sumienie.

Autor: Katarzyna Górniak / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix