Fakty - oglądaj online

SKOK bez kasy

Wniosek o upadłość SKOK Wybrzeże. To już 11 kasa w ciągu trzech lat

Kolejny SKOK upada, tym razem chodzi o SKOK Wybrzeże. Komisja Nadzoru Finansowego zawiesiła jego działalność i złożyła wniosek o upadłość. Kasa jest niewypłacalna - jej klienci muszą liczyć na pieniądze z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Bankructwa SKOK-ów kosztowały już miliardy.

Działający w Gdańsku SKOK Wybrzeże to kolejna kasa, w której nie ma już pieniędzy. Prawie 16 tysięcy jej członków, którzy w sumie zdeponowali około 130 milionów złotych, teraz na wypłatę swoich środków będą musiało poczekać.

Do sądu trafił wniosek o ogłoszenie upadłości tej kasy. Jeszce kilka dni temu, klientów zapewniano, że żadnych problemów nie ma. Tymczasem, SKOK Wybrzeże kłopoty finansowe miał od dawna.

Niewypłacalność kasy z Kasy

Przez dwa lata, sytuację próbowała ratować, nadzorująca wszystkie SKOK-i, Kasa Krajowa. W końcu odmówiła dalszego wsparcia.

Żaden inny SKOK ani bank nie chciały przejąć tej kasy. Według Komisji Nadzoru Finansowego, nie było już żadnych szans, by uratować SKOK z Trójmiasta.

- Mówimy o głębokiej niewypłacalności SKOK Wybrzeże i sytuacji, gdzie została wyczerpana ścieżka możliwych przez Komisję działań - mówi Jacek Barszczewski z KNF.

To nie pierwszy taki przypadek

W ciągu ostatnich trzech lat, upadło już jedenaście SKOK-ów. Utracone pieniądze klientom musiał zwracać Bankowy Fundusz Gwarancyjny, na który składają się wszystkie banki i ich klienci.

- Środki gwarantowane we wszystkich kasach, w których BFG dokonuje wypłat, od 2014 roku, wyniosły 4 mld 200 mln złotych - informuje Tomasz Obal z BFG.

Udało się to dzięki temu, że kasy są teraz traktowane jak banki. Dlatego ich klienci mogą być spokojni o swoje oszczędności, do wysokości stu tysięcy euro. Także członkowie SKOK Wybrzeże wkrótce otrzymają pieniądze.

- Zgodnie z ustawą, która obowiązuje BFG, to jest siedem dni roboczych od dnia zawieszenia działalności - tłumaczy zarządca komisaryczny SKOK Wybrzeże Adam Stempniewski.

SKOK-i na kasę

Przez lata SKOK-i broniły się przed nadzorem KNF-u. Nie chciały być traktowane i kontrolowane jak banki. Opozycja chce, by w tej spawie powstała nawet komisja śledcza.

- Finansuje się z tego jakieś media prawicowe. Są tam niejasne sprawy. My dopłacamy, ludzie tracą, a ktoś ciągle doi ten system - mówi Marcin Święcicki (PO).

- Opozycja chce narracją tych okropnych SKOK-ów przykryć afery, które były przez 8 lat rządów PO-PSL - uważa Ryszard Czarnecki (PiS).

Aktualnie, działa 36 SKOK-ów. W pięciu z nich, KNF już powołała zarządców komisarycznych.

Autor: Dariusz Prosiecki / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix