Fakty - oglądaj online

Więcej władzy

"Minister w sześć miesięcy może dokonać kadrowej czystki". Nowa ustawa weszła w życie

Od soboty minister sprawiedliwości może więcej - może powoływać i odwoływać prezesów sądów powszechnych. Według opozycji Zbigniew Ziobro będzie wpływał na to kto i kogo sądzi. Ustawa przeszła błyskawicznie przez parlament wywołując ostre spory.

Zbigniew Ziobro - polityk, minister sprawiedliwości i szef prokuratorów - od soboty ma jeszcze większą władzę. Staje się głównym kadrowym w polskim sądownictwie.

- To sytuacja bez precedensu. Minister ma takie prawo, że w sześć miesięcy może dokonać kadrowej czystki - uważa Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

Nowe prawo obowiązuje we wszystkich sądach powszechnych w Polsce. Największe obawy sporej części środowiska prawniczego budzi to, że minister sprawiedliwości będzie mógł przez najbliższe pół roku odwoływać i powoływać prezesów i wiceprezesów wszystkich sądów w Polsce. Bez żadnych ograniczeń.

To znacząca zmiana, bo do tej pory minister powoływał władze sądów, ale po konsultacji ze środowiskiem sędziowskim, które mogło nie zgodzić się na kandydata.

Zmiana odczuwalna dla każdego?

Opozycja mówi wprost o końcu niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

- Nigdy w historii prokurator generalny i minister sprawiedliwości nie dostał tak wielkich narzędzi, by mógł ręcznie sterować wymiarem sprawiedliwości - mówi Borys Budka, poseł PO i były minister sprawiedliwości.

Prawnicy i sędziowie zwracają uwagę, że te zmianę może odczuć każdy obywatel. Bo po wejściu w konflikt z władzą, na przykład po zderzeniu z rządową limuzyną albo w innej sprawie, w którą będzie zaangażowany polityk partii rządzącej, każdy będzie wiedział, że przełożonym sędziego i prokuratora jest polityk partii rządzącej.

- Każdy, kto będzie przychodził do sądu, będzie miał w tyle głowy świadomość, że prezes tego sądu może być w każdej chwili odwołany przez ministra - przekonuje Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

Większe uprawnienia ministra

Resort sprawiedliwości tłumaczy, że nowa ustawa daje ministrowi większą kontrolę nad szefami sądów i większą możliwość rozliczania ich z efektywności pracy. Według przedstawicieli ministerstwa po tych zmianach sądy będą działać szybko, efektywnie, a wyroki nie będą budziły żadnych wątpliwości.

- My ludziom obiecaliśmy, że sądy będą działały sprawniej i skuteczniej, a pamiętajmy o tym, że nie do przecenienia (w tym przypadku - przyp. red.) jest rola prezesa sądu, który jest przede wszystkim odpowiedzialny za to, żeby sąd działał sprawnie - przekonuje wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Nowe przepisy wprowadzają zasadę losowego przydziału spraw sędziom. Losować ma je specjalny system informatyczny. Tyle, że nie wiadomo jak działa, bo nie był testowany. Ustawa pozostawia też furtkę - z losowania można zrezygnować, gdy do sprawy wyznaczony zostanie sędzia pełniący dyżur. A dyżury ustala prezes sądu.

- Ustawa daje też dodatkowe kompetencje ministrowi sprawiedliwości dotyczące przedłużania okresu pozostawania na stanowisku - zauważa były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

Chodzi o tych sędziów, którzy osiągną wiek emerytalny i będą chcieli dalej orzekać.

Autor: Dariusz Prosiecki / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix