Fakty - oglądaj online

  • Foto: PAP/Artur Reszko | Video: Dariusz Prosiecki / Fakty TVN
  • Migranci na granicy z Białorusią. ETPCz: Polska ma zapewnić wodę, żywność i opiekę medyczną
  • Zbigniew Ziobro mówi o "wojnie hybrydowej" ze strony Unii Europejskiej

Pytania o stan migrantów na granicy. "Ci ludzie są pozbawieni praw"

Pogarsza się sytuacja migrantów koczujących na granicy z Białorusią. Z informacji przekazanych przez Fundację Ocalenie wynika, że większość osób jest chora, a jedna kobieta potrzebuje pilnej pomocy medycznej. W czwartek do wolontariuszy dotarli na chwilę polscy duchowni. Chcieli migrantom przekazać żywność oraz leki. Nie zostali do nich dopuszczeni przez służby.

Migranci na granicy z Białorusią. ETPCz: Polska ma zapewnić wodę, żywność i opiekę medyczną

Decyzją Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska powinna dostarczyć migrantom na granicy z...

Migranci w chłodzie i deszczu spędzili kolejną dobę, koczując w lesie na granicy polsko-białoruskiej. Obozowiska nadal pilnują policjanci i wojsko, choć w czwartek funkcjonariuszy było nieco mniej. Rano można było zaobserwować, że migranci rozpalili ognisko.

Z migrantami kontaktują się przedstawiciele Fundacji Ocalenie. Informacje, które od nich otrzymują, nie są optymistyczne. Z 32 osób ponad 20 jest przeziębionych. Potrzebują lekarstw, a jedna z kobiet opieki medycznej.

- Jest to osoba, co do której możemy podejrzewać, że jej życie jest po prostu bezpośrednio zagrożone w tym momencie - informuje Marianna Wartecka z Fundacji Ocalenie, dodając, że chora kobieta nie otrzymuje żadnych lekarstw.

Duchowni chcieli przekazać żywność

W czwartek do wolontariuszy dotarli na chwilę polscy duchowni. Przywieźli wodę, jedzenie, napoje i leki. Chcieli przekazać je migrantom, ale zostali zatrzymani przez żołnierzy około 150 metrów od obozowiska. Negocjacje z dowódcą trwały kilkanaście minut. Nikomu nie udało się jednak podejść do migrantów i przekazać paczek z żywnością.

- Jestem kapelanem w zakładzie karnym i tam ci ludzie mają prawo do leczenia, do nakarmienia, a tutaj słyszymy, że ci ludzie są tych praw pozbawieni - mówił ksiądz Wojciech Lemański.

Według wolontariuszy migranci w czwartek rano otrzymali chleb od białoruskich pograniczników. Wodę piją z potoku. Polska Straż Graniczna utrzymuje, że Białorusini dostarczyli też konserwy i że migranci czują się dobrze i nikt nie wymaga opieki medycznej.

- Nie widzimy, żeby ktoś tam wyglądał na bardzo chorego. Aczkolwiek cały czas podkreślam, że grupa znajduje się po stronie białoruskiej, więc my de facto nie rozmawiamy z tymi osobami - informuje ppor. Anna Michalska z Komendy Głównej Straży Granicznej.

Trwa budowa zasieków wzdłuż polsko-białoruskiej granicy. Do tej pory ułożono niemal trzy kilometry dodatkowego drutu kolczastego. Docelowo płot ma mieć 190 kilometrów długości.

Autor: Dariusz Prosiecki / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix