Fakty - oglądaj online

W oczekiwaniu na orzeczenie, które może wywołać chaos. Jeśli rząd je zignoruje, "zapłacą obywatele"

We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma wydać wyrok, który może wywołać prawne trzęsienie ziemi. W orzeczeniu będzie się ważyć przyszłość nowej Krajowej Rady Sądownictwa i całego zreformowanego przez Prawo i Sprawiedliwość wymiaru sprawiedliwości.

Nowy rząd i nowe ustawy. "Szukają w panice środków"

Prezydent Andrzej Duda powołał w piątek rząd z Mateuszem Morawieckim na czele. Nowy rząd od razu...

Gdy we wtorek premier Mateusz Morawiecki będzie rozpoczynał swoje expose i przedstawiał plan działania nowego rządu, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej będzie orzekał o polskim wymiarze sprawiedliwości i oceniał działania starego rządu.

- Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - w dużym skrócie - odpowie na pytanie, czy sądownictwo w Polsce może być upolitycznione - wyjaśnił adwokat Michał Wawrykiewicz z inicjatywy Wolne Sądy.

Jakie orzeczenie wyda Trybunał tego nie wiadomo, ale już w czerwcu Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości wydał opinię druzgocąca dla tak zwanej reformy sądownictwa. Czytamy w niej, że "sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych". Jednocześnie rzecznik trybunału uznał iż "Izba Dyscyplinarna polskiego Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości określonych w prawie Unii".

- Ja przede wszystkim mam wątpliwości co do rzetelności wszelkich wyroków, jeżeli rzecznik jakiejkolwiek instytucji przed rozstrzygnięciem zaczyna formułować takie lub inne uwagi - skomentował Zbigniew Girzyński z Prawa i Sprawiedliwości.

Morawiecki o możliwym wyroku TSUE

We wtorek TSUE ma wydać wyrok w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Końcowe odliczanie w oczekiwaniu na wyrok TSUE. We wtorek usłyszymy orzeczenie i odpowiedź na...

Premier Mateusz Morawiecki przyznaje, że liczy się z niekorzystną dla Polski decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Równocześnie sugeruje, że rząd może wyroku nie respektować. "Wykonamy każdy wyrok, który będzie zgodny z Traktatami i Konstytucją RP. Tak samo do wyroków TSUE podchodzą inne państwa. (...) Jeżeli Trybunał w Luksemburgu zacznie dyktować poszczególnym krajom zasady organizacji sądownictwa, może się okazać, że tych rygorystycznych kryteriów nie spełnia większość państw Unii" - powiedział szef rządu w wywiadzie dla PAP.

Na temat wyroku Trybunału wypowiedział się także rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Piotr Müller. - Czekamy i liczymy na to, że argumenty, które przedstawiliśmy Trybunałowi, argumenty rzeczowe, pokazujące i porównujące również nasze rozwiązania prawne do innych krajów Unii Europejskiej, przekonają Trybunał - wyjaśnił.

Nawet lekka sugestia, że rząd może nie uznać wyroku TSUE, jest dla sędziów nie do zaakceptowania.

- Trybunał tak orzeknie, to znaczy tak orzeknie i koniec. I odpowiedzialna postawa każdej osoby, której dobro Polski leży na sercu, jest taka, że akceptuje orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, obojętnie, jakie one nie będą - powiedział Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

- Jeżeli rząd zignoruje wyrok Trybunału w Luksemburgu, to prędzej czy później zapłacą za to obywatele - ocenił sędzia Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

Jak wyrok wpłynie na orzeczenia?

Szef nowej KRS: to problem, że sędziami Trybunału Konstytucyjnego zostają politycy

- Trudno do pewnego czasu być politykiem, a za chwilę apolitycznym sędzią Trybunału...

Trybunał Sprawiedliwości ma dać odpowiedź, czy powołana wyłącznie przez polityków Krajowa Rada Sądownictwa gwarantuje pełną niezawisłość polskim sędziom.

- Mam nadzieję, że TSUE pokaże, że aktualna władza,  większość z Prawa i Sprawiedliwości, w zeszłej kadencji po prostu w sposób notoryczny łamała polską konstytucję i polskie prawo - podkreślił Marcin Kierwiński, poseł Platformy Obywatelskiej.

Prawo i Sprawiedliwość swoje zmiany przeprowadzało wbrew opiniom ekspertów i samych sędziów, w ekspresowym tempie.

Podczas protestów przeciwko przejmowaniu sądów przez władzę tysiące ludzi wychodziło na ulicę, ale obóz rządzący nie rezygnował. Co się stanie, gdy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podzieli opinię rzecznika generalnego Ewgeniego Tanczewa i uzna działania polskich władz za niezgodne z unijnym prawem?

- "Neo-KRS" w takim kształcie, jaki dzisiaj istnieje, musi się natychmiast rozwiązać. To będzie oznaczało, że powołania sędziowskie dokonane przez "neo-KRS" są nieważne - uważa adwokat Michał Wawrykiewicz z inicjatywy "Wolne Sądy".

- Powstanie pytanie: co zrobić ze wszystkimi wyrokami, wszystkimi orzeczeniami, które zostały wydane przez te osoby. Szacujemy, że trzeba tutaj mówić o dziesiątkach tysięcy orzeczeń - podkreślił Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

Autor: Katarzyna Koledna-Zaleska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (6)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Jaceklgxx
Jaceklgxx

komentarz ukryty - pokaż

Jak całe sądownictwo było nadzwyczajną kastą, upolitycznioną nawet na stanowiskach sprzątaczek to było dobrze bo byli swoi, często potomkowie dawnych funkcjonariuszy PRL. Gdy naglę środowisko zaczęło się rozszczelniać to nagle demokracja się skończyła? A gdy opozycja kiedyś wygra wybory to znowu powstają super apolitycznego Drzewieckiego, rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        8
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Bl0to
      Bl0to

      Pis zapisał się na kartach historii Polski i o tym będą uczyć się dzieci - bubel bublem pogania, a reformy niczym zmiany, które stworzyły i uchwaliły PRL. Na neokomunę jednak zgody w tym kraju nie będzie.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          7
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          politykier
          politykier

          Przywracanie porządku prawnego w Polsce będzie poza rolą edukacyjną w stosunku do elektoratu "pierwszego sortu", co będzie najważniejszym osiągnięciem oczekiwanego wyroku, miało niestety bolesny wymiar dla pozostałych Polaków. Koszty bowiem związane z ponownym orzekaniem w choćby tysiącach spraw będą rozłożone na całe społeczeństwo. rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              nero21
              nero21

              - "Neo-KRS" w takim kształcie, jaki dzisiaj istnieje, musi się natychmiast rozwiązać....... a co z super sędziami Pawłowicz i Piotrowicz oraz ich promotorami yarkiem i Ziobrą?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  6
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  jano_22
                  jano_22

                  Proste, powinni siedzieć w więzieniu za przestępstwa przeciwko Wymiarowi Sprawiedliwości i Konstytucji...

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      marassralas
                      marassralas

                      komentarz ukryty - pokaż

                      A nie możecie przestać pisać napompowanych artykułów o tym jakie to katastrofy nas zaraz nie czekają, tylko napisać jak już ten wyrok w końcu zapadnie?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            4
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Zasady forum
                          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

                          Pozostałe informacje

                          • Fakty z 7 grudnia

                            Fakty z 7 grudnia

                            Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak starli się w debacie prawyborczej zorganizowanej w Platformie Obywatelskiej. Bratobójczej walki nie było. W programie także o noblowskim wykładzie Olgi Tokarczuk, o "weekendzie cudów" Szlachetnej Paczki, a także o niezwykłym prezencie dla 10-letniego Maksa. Na "Fakty" TVN zaprasza Piotr Marciniak.

                            czytaj więcej »
                          • Debata kandydatów PO. Bratobójczej walki nie było

                            Debata kandydatów PO. Bratobójczej walki nie było

                            W sobotę odbyła się prawyborcza debata Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka. Oboje chcą kandydować na prezydenta. Ona mówi, że w trudnych czasach to właśnie kobieta lepiej da sobie radę. On siebie przedstawia jako twardego mężczyznę, który odniósł sukces w biznesie i samorządzie.

                            czytaj więcej »
                          • "Świat umiera, a my tego nie zauważamy". Wykład Olgi Tokarczuk

                            "Świat umiera, a my tego nie zauważamy". Wykład Olgi Tokarczuk

                            - Świat umiera, a my nawet tego nie zauważamy. Nie zauważamy, że świat staje się zbiorem rzeczy i wydarzeń, martwą przestrzenią, w której poruszamy się samotni i zagubieni, miotani cudzymi decyzjami, zniewoleni niezrozumiałym fatum, poczuciem bycia igraszką wielkich sił historii czy przypadku - powiedziała podczas wykładu noblowskiego w Sztokholmie Olga Tokarczuk. Nagroda zostanie wręczona polskiej pisarce za trzy dni.

                            czytaj więcej »
                          • Co z NATO-wskim planem obrony Polski? Turcja znów grozi wetem

                            Co z NATO-wskim planem obrony Polski? Turcja znów grozi wetem

                            Wydawało się, że na szczycie NATO osiągnięto pełną zgodę w sprawie planu obrony Polski i krajów bałtyckich, ale Turcja znowu domaga się uznania kurdyjskich organizacji zbrojnych w Syrii za ugrupowania terrorystyczne. - Ten plan nie zostanie opublikowany, dopóki nasz plan również nie zostanie opublikowany - powiedział szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu.

                            czytaj więcej »
                          • Spotkanie Putin-Łukaszenka. "Chcemy tylko równego traktowania"

                            Spotkanie Putin-Łukaszenka. "Chcemy tylko równego traktowania"

                            Czy Rosja połknie Białoruś? Demokratyczna białoruska opozycja tego właśnie się boi. Władimir Putin przypiera Aleksandra Łukaszenkę do ściany, podobno traci cierpliwość, naciska i uzależnia gospodarczo. Z drugiej strony autokratyczny prezydent Białorusi nadal chce być u siebie gospodarzem i przed wyjazdem na szczyt w Soczi zapowiadał twardą walkę.

                            czytaj więcej »
                          • Prognoza pogody na niedzielę 8 grudnia

                            Prognoza pogody na niedzielę 8 grudnia

                            W niedzielę przeważnie będzie pochmurno. Wystąpią niewielkie opady deszczu - do południa na wschodzie kraju, po południu na zachodzie. Temperatura maksymalna od 4 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 9 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku. Wiatr umiarkowany i dość silny, okresami w porywach 50-70 km/h, południowo-zachodni. W strefie brzegowej porywy wiatru osiągające prędkość 60-80 km/h. Ciśnienie spada. W południe, w Warszawie, ciśnienie wyniesie 994 hPa.

                            czytaj więcej »
                          • Fakty z 6 grudnia

                            Fakty z 6 grudnia

                            Stanisław Karczewski jako senator, a potem wicemarszałek Senatu, w latach 2009-2015 zarobił ponad 400 tys. zł, odbywając płatne dyżury w szpitalu, w którym był na bezpłatnym urlopie na czas wykonywania mandatu senatora - ustalił portal tvn24.pl. W programie również o planach Senatu w związku z wyrokiem Sądu Najwyższego w sprawie KRS, o śledztwie w sprawie tragedii w Szczyrku, a także o sporze o historyczne tablice z Gdańska. Na "Fakty" TVN zaprasza Grzegorz Kajdanowicz.

                            czytaj więcej »
                          tvnpix