Fakty - oglądaj online

Na krawędzi

Szpitale na krawędzi. NFZ obiecał więcej pieniędzy, ale nie dał

Szpital w Dębnie ma ponad 2 miliony złotych długu i na leki musi robić zbiórkę pieniędzy w internecie. Ten w Strzelinie jak upadnie, to pociągnie za sobą na dno cały powiat. NFZ obiecał więcej pieniędzy, ale nie dał.

Ma kilkanaście miesięcy i potrzebuje nowego serca. "Serce się kraje, jak widzimy to dziecko"

Mateusz ma niewiele ponad rok. Nie ma świadomości tego, w jak dramatycznej sytuacji się znajduje....

Dwa szpitale i dwie miejscowości, oddalone od siebie o kilkaset kilometrów. W obu z nich pojawił się ten sam problem - pieniądze. W Strzelinie na Dolnym Śląsku kilka lat temu władze szpitala i powiatu uwierzyły, że skoro tyle już wokół upadło, ten musi istnieć. Przeprowadzono reformę i przyjęto młodych lekarzy.

- Zabezpieczamy tak naprawdę co trzeciego mieszkańca powiatu strzelińskiego. Moje pytanie jest takie: gdzie ci pacjenci pójdą, jeśli my nasz szpital zamkniemy? - pyta Magdalena Puziewicz-Karpiak, prezes zarządu Strzelińskiego Centrum Medycznego.

- Mamy szpital na miejscu i my chcemy, żeby ten szpital został - mówi jedna z pacjentek.

By nie być pod kreską, szpital dodatkowo potrzebuje 300 tysięcy złotych miesięcznie. Dostał kilkadziesiąt tysięcy i wciąż przynosi straty.

- Teoretycznie te straty mógłby pokryć samorząd, który prowadzi ten szpital. Natomiast sytuacja budżetowa powiatu, a także potrzeby w różnych miejscach są takie, że my wystarczającej pomocy nie jesteśmy w stanie przekazać - tłumaczy Aleksander Ziółkowski, wicestarosta strzeliński.

Szpital pociągnie za sobą powiat

Minister zdrowia zapowiada zmiany na SOR-ach. "Obowiązkowy triaż"

Od 1 października w największych szpitalnych oddziałach ratunkowych w kraju obowiązkowo stosowany...

Liczyli na dolnośląski NFZ, a dziś mają do siebie pretensje, że uwierzyli w zapewnienia o większych kontraktach. Uwierzyli i zaciągnęli 13 milionów kredytu. Poręczyło starostwo.

- Jeśli szpital upadnie, to pociągnie za sobą powiat - mówi Magdalena Puziewicz-Karpiak.

Być może w Strzelinie będą musieli zrobić to, co już zrobiły władze szpitala w Dębnie. Tam szpital ma ponad dwa miliony złotych długu.

- Oznaki zawałowe ma od wielu wielu, wielu lat. Z tego chcemy wyjść. Chcemy wygonić biedę ze szpitala w Dębnie - mówi Krzysztof Prętnicki, prezes Szpitala imienia Świętej Matki Teresy z Kalkuty w Dębnie.

NFZ jest zaskoczone

Godziny czekania na pomoc i śmierć pacjenta. Kontrole NFZ w szpitalach na Śląsku

Kontrola wewnętrzna w szpitalu w Wodzisławiu Śląskim, postępowanie sprawdzające prokuratury,...

Ruszyła internetowa zbiórka. Potrzeba stu tysięcy złotych na leki, wyżywienie pacjentów, badania. Mieszkańcy uważają, że zająć tym powinien się rząd. Przedstawiciele NFZ są zaskoczeni sytuacją szpitala w Dębnie. Jak twierdzą - ten z roku na rok dostaje coraz więcej pieniędzy. Wydaje się nawet, że według funduszu, dwa miliony długu to nie dług.

- Sytuacja szpitala jest dobra. Nie ma sygnałów o tym, żeby było ograniczanie dostępności do świadczeń. Nie ma sygnałów od pacjentów - twierdzi Małgorzata Koszur ze szczecińskiego oddziału NFZ.

Takich szpitali w całym kraju jest ponad dwieście. Jak przyznaje ministerstwo zdrowia - ich zadłużenie w zeszłym roku niepokojąco wzrosło.

- Zadłużenie ogółem mamy na poziomie około 13 miliardów. Zadłużenie wymagalne na poziomie miliarda sześćset - informuje Sławomir Gadomski, wiceminister zdrowia.

By ratować sytuację, już przeznaczono prawie siedemset milionów złotych na wzrost wycen procedur medycznych. Dolnośląskie NFZ poinformowało, że część z tych pieniędzy trafi również do szpitala w Strzelinie.

Link do zbiórki na stronie zrzutka.pl

Autor: Paweł Płuska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje

tvnpix