Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Dariusz Łapiński / Fakty TVN
  • Rząd nałożył VAT na lek, który kosztuje miliony. "Błagam, żeby go zlikwidowali"
  • "Po tym chłopaku nie zostało nic". Po kilku latach policja ma nadzieję na rozwiązanie zagadki
Partner z arsenałem

Przerażona kobieta uciekła na komisariat. Jej prześladowca miał przy sobie cały arsenał

Do komisariatu policji w Sulechowie wpadła kobieta, która powiedziała, że została zaatakowana na ulicy. Mężczyzna, z którym wcześniej była związana, jeździł za nią krok w krok. W aucie - jak się okazało - miał trzy pistolety, paralizator, maczetę, dwa pojemniki z benzyną i wyprodukowaną przez siebie bombę.

Atak nożem na 12-latkę przed szkołą podstawową. Podejrzany został aresztowany

Nożownik, który zaatakował w czwartek 12-latkę przed szkołą podstawową w Bielsku-Białej, trafił...

Przerażona kobieta wbiegła do komisariatu policji w Sulechowie. Powiedziała, że na ulicy została zaatakowana przez byłego partnera.

- Mężczyzna wyciągnął broń. Wykonał taki ruch, jakby przeładowywał tę broń. Kobieta się zdenerwowała, przestraszyła. Udało jej się uciec - opowiada podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

- Ten mężczyzna wcześniej również na podwórko tej kobiety rzucił jakąś bombę - twierdzi Ewa Antonowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Prywatny arsenał

Policja potraktowała sprawę bardzo poważne. Po dwóch godzinach zatrzymano napastnika. Jeździł po okolicy, cały czas szukając byłej partnerki. Okazało się, że miał przy sobie i w samochodzie cały arsenał. Trzy pistolety z dużym zapasem amunicji, nóż, maczetę, paralizator, dwa pojemniki z benzyną i własnoręcznie skonstruowaną bombę.

- Policjanci przyjechali ze specjalnym robotem, który wydobył te niebezpieczne materiały. Te materiały zostały przewiezione na poligon, a następnie w bezpiecznych warunkach zdetonowane - mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska.

Co napastnik chciał zrobić swojej ofierze? Tego nie wiadomo. - U tego podejrzanego znaleziono substancje psychotropowe, środki odurzające, więc tutaj najprawdopodobniej to są takie prześladowcze jakieś jego wyobrażenia - komentuje Ewa Antonowicz.

Niezależnie od motywów, jakimi się kierował i co chciał zrobić, mężczyzna odpowie za groźby karalne, nielegalne posiadanie broni i wytwarzanie materiałów wybuchowych - za co grozi mu nawet osiem lat więzienia.

Autor: Dariusz Łapiński / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix