Fakty - oglądaj online

  • Foto: Fakty TVN | Video: Renata Kijowska / Fakty TVN
  • Prognoza pogody na poniedziałek 29 maja
  • Alarm w stołecznej policji, obława trwa. "Takie incydenty zdarzają się niezwykle rzadko"
Szansa dla Foresta

Sukces innowacyjnej operacji psa. Forest znów stanie na czterech łapach

Forest ledwo przeżył i stracił dwie łapy, bo przez dwa tygodnie tkwił w sidłach kłusownika. Psa udało się odratować, ale pozostało pytanie - jak ma chodzić, skoro stracił obie prawe łapy - przednią i tylną? Jednak Forest ma wielką szansę - gdy jeden człowiek go skrzywdził, inni uratowali. Ich wytrwałe wysiłki dokonały cudów.

Ponad rok temu Forest konał w sidłach kłusownika. - Złapał się w kłusownicze sidła. Przeżył, bo zlizywał śnieg i podgryzał korę drzew. Im bardziej chciał się oswobodzić, tym mocniej zaciskała się pętla wokół prawej tylnej i prawej przedniej łapy - mówi lekarz weterynarii z lecznicy dla zwierząt "Ada" w Przemyślu. - Ten horror Foresta musiał trwać tydzień. Doszło do samoamputacji łap - mówił rok temu opiekun Foresta Jakub Kotowicz z lecznicy dla zwierząt "Ada" w Przemyślu.

Lekarze z lecznicy "Ada" w Przemyślu uratowali mu życie. Potem zaczęła się walka o przywrócenie sprawności. Specjalistów z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie opiekun Foresta poprosił o tomograf. Na podstawie zdjęć, wydrukowano modele łap, na podstawie których przygotowano protezy.

- Części protez, które zrastają się z ciałem. Do tego przyczepiamy potem te części która umożliwia chodzenie - tłumaczy lekarz weterynarii Ryszard Iwanicki. - Nie było jeszcze takich zabiegów, gdzie pies dostałby dwie sztuczne łapy zarówno przednią jak i tylną jednocześnie - dodaje opiekun psa.

Sukces operacji

Tydzień temu Forest pomyślnie przeszedł operację i wreszcie stanął na cztery łapy, choć dwie prawe to tymczasowe protezy. Każdy krok na nich jest olbrzymim sukcesem. - Radość, szczęście, że udało się spełnić obietnicę, kiedy rok temu do nas trafił, że oddamy mu to, co mu zabrał człowiek - mówi Jakub Kotowicz.

Forest szybko odwdzięczał się za serce i czas - za to, że nowy pan zmieniał opatrunki, rehabilitował i obiecał, że będzie biegał. Jakuba Kotowicza, swego wybawcę, Forest nie odstępował na krok.

Za dwa miesiące Forest dostanie docelowe protezy. Na tymczasowych ma sobie przypomnieć o prawej stronie.

- Woli swoje nogi, które ma cały czas od tych nowych - mówi lekarz weterynarii z Lubelskiego centrum Małych Zwierząt Artur Sokołowski. - Ta nauka będzie trwała - dodaje.

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
teraja1

Najlepsza wiadomosc miesiaca , sa tez Polacy ktorych nie trzeba sie wstydzic .

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      tvnpix