Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Renata Kijowska / Fakty TVN
  • Mark Brzezinski: stoimy przy Polsce w kwestiach bezpieczeństwa
  • Prognoza pogody na wtorek 5 lipca
Zamknięcie z hukiem

Skatepark w Krakowie podzielił mieszkańców. "W weekendy staram się gdzieś wyjeżdżać"

Na jednym z krakowskich osiedli powstał skatepark. Nie wszyscy byli jednak zadowoleni. Hałas jest taki, że okoliczni mieszkańcy mieli dość. Skatepark, który powstał z budżetu obywatelskiego, działał miesiąc.

"Nie jestem w stanie racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego zablokowano w Polsce energetykę wiatrową"

Zobowiązanie wobec Brukseli było bezdyskusyjne - rząd zmieni przepisy i odblokuje budowę farm...

Ledwo co otwarty skatepark zostanie zamknięty. Po miesiącu działania.

Zdaniem okolicznych mieszkańców, miłośników rolek, desek i hulajnóg bardziej słychać, niż widać. Mówią o świdrującym hałasie lub dźwięku opróżniania ciężarówki.

- Pracuję na home-office, więc ja jestem skazany 12 godzin na jakiś hałas. W weekendy staram się gdzieś wyjeżdżać z domu. Mieszkanie tutaj to jest moja życiowa inwestycja, kredyt na 20 lat, tak naprawdę jestem skazany na taki dyskomfort - tłumaczy jeden z mieszkańców.

Jak to możliwe, skoro miało być komfortowo, nowocześnie i sportowo? Sami mieszkańcy zgłaszali projekt, by zbudować go w ramach budżetu obywatelskiego i na niego głosowali. Inni mieszkańcy od tych, którzy narzekają na hałas.

Tłumaczenia urzędników

Czemu radość jednych ma budzić dyskomfort u innych? - Ja nie zakładałem, że to będzie takie głośne urządzenie - zapewnia Bartosz Paszkowski, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Dębniki w Krakowie. Ma żal do projektanta. - Ta konstrukcja jest wykonana z takiej dykty. Wytwarzany jest taki rezonans drgania, jakby po prostu ktoś skakał po bębnie - mówi.

Konstrukcja jest taka, jakich wiele. Dlaczego postawiono ją tak blisko domów? Wcześniej miała to być strefa relaksu, ale pomysł upadł. Pojawił się pomysł skateparku. Przeciwnicy mówią, że zgłaszali zastrzeżenia. - W dobrej wierze Zarząd Zieleni Miejskiej wybudował skatepark. Wydawało się, że to będzie miejsce bardzo takie atrakcyjne, że będzie zabawa, natomiast zrobił się problem - twierdzi Dariusz Nowak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa. - Trudno też uszczęśliwiać kogoś na siłę - dodaje.

Około stu mieszkańców podpisało petycję, by inwestycję przenieść. Zwolennicy przedstawiają swoją, by konstrukcję zostawić. Pieniądze już zostały wydane. - Nie powinno tak być, że się coś buduje i się przenosi, no ale różnie to w życiu bywa - twierdzi Bartosz Paszkowski.

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix