Fakty - oglądaj online

Pod kontrolą rządu?

Rząd planuje centralizację przyznawania grantów. "Kuriozum na skalę światową"

Czy o pieniądzach organizacji pozarządowych zdecyduje minister kultury? Temat dotacji rządowych dla organizacji pozarządowych wraca po wakacjach. Dotacje są udzielane przez różne ministerstwa, ale wicepremier Piotr Gliński chciałby scentralizować ten proces.

Wicepremier i minister kultury Piotr Gliński próbował przekonać organizacje pozarządowe do pomysłu scentralizowania przyznawania dotacji. - Skoro społeczeństwo obywatelskie dotyczy całego kraju, to powinno to być w kancelarii premiera - mówił.

Ale Forum Inicjatyw Pozarządowych pomysł centralnego zarządzania przyjęło z rezerwą.

Nowy instytut, nowy komitet

Dyskusja o nowym podziale pieniędzy na setki inicjatyw - od ekologicznych po konsumenckie przez pomoc dzieciom, rodzinie, niepełnosprawnym, po wsparcie emerytów - wraca, po wakacyjnej przerwie.

Ma być powołany Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Opozycja protestuje. - Organizacje pozarządowe pod butem rządu to kuriozum na skale światową. Albo coś jest pozarządowe albo kontrolowane przez rząd - skomentował Ryszard Petru.

Instytut będzie silnie podporządkowany tworzonemu równolegle Komitetowi do spraw Pożytku Publicznego, instytucji rządowej, która, jak uważa były pierwszy prezes Sądu Najwyższego prof. Adam Strzembosz, „monopolizuje sobie prawo do decyzji przede wszystkim finansowych, ale też do głośnego kwalifikowania, która organizacja jest cacy, a która be”.

Zależności

Premier Beata Szydło mówiła, że pieniądze dostają fundacje, które były podporządkowane politykom poprzedniego układu rządzącego. To wzbudziło obawy, że po zmianach, środki dostanie ten, kto wspiera PiS, a kto podpadł władzy, ten nie ma na co liczyć. - To nie są ani nasze ani ich pieniądze. To fundusze publiczne, z naszych podatków. To kwestia tego, że robimy coś na rzecz obywateli naszego kraju - mówił Łukasz Cieśliński z organizacji "Pracownia Pozarządowa".

Do tej pory granty rozdawały poszczególne ministerstwa, z wyjątkiem tzw. grantów norweskich, które są rozdzielane z pominięciem rządu. Dla niektórych organizacji pozarządowych większość pieniędzy pochodzi z dotacji. - Do trudności jesteśmy przyzwyczajeni - podsumował Henryk Wujec, działacz opozycji w czasach PRL.

Autor: Maciej Knapik / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
cali11
cali11

to pomysł rodem z Korei Północnej. Wracamy do tego co już było. 0,5% zakłady na sport na rozwój przemysłu to jest chore.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      wolverine

      Nareszcie koniec samowolki profesorków, inzynierków różnych masci którzy robili sobie doktoraty za państowoą kasę a prace ich nadawały się tylko do kosza

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          cavok
          cavok

          Skąd takie zaskoczenie? Czym pis się różni od komuny? Wszystko ma być państwowe i pod kontrolą przewodniej siły narodu.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              tvnpix