Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Renata Kijowska / Fakty TVN
  • Umożliwiają pacjentom kontakt z rodziną. "Szpital powinien mieć ludzką twarz"
  • Prognoza pogody na czwartek 12 listopada

"Epidemia zamknęła dzieci ze swoimi potencjalnymi oprawcami". Fundacje biją na alarm

Wraz z COVID-19 pojawiła się "pandemia przemocy". Organizacje pozarządowe działające na rzecz ofiar przemocy w rodzinie biją na alarm. Obostrzenia i nauka zdalna przyczyniają się do tego, że sprawcy przemocy w rodzinie mają więcej okazji do zadawania krzywdy. Stąd kampania społeczna, by w czasie pandemii nie ignorować sygnałów o przemocy domowej lub wykorzystywaniu seksualnym.

"Pandemia przemocy". W czasie pandemii rośnie liczba przypadków przemocy domowej

Pandemia COVID-19 trwa już niemal rok. Mniej znaną konsekwencją obostrzeń wprowadzonych z jej...

Fundacja "Dajemy Dzieciom Siłę" mówi wręcz o "pandemii przemocy" i w swojej kampanii społecznej apeluje: "zakrywaj usta, ale nie milcz, gdy widzisz przemoc".

- Pracownicy socjalni nie odwiedzali tych rodzin, kuratorzy sądowi wycofali się ze swoich ról. Mam przed oczami opowieści, jak pracownicy, wolontariusze, stoją pod oknami i krzyczą, żeby dzieci się chociaż w oknie pokazały, żeby sprawdzić, czy w ogóle są - opowiada Jolanta Zmarzlik, specjalistka ds. ochrony dzieci przed krzywdzeniem z Fundacji "Dajemy Dzieciom Siłę".

Z badań Fundacji wynika, że przez ostatnie osiem miesięcy, od ogłoszenia pandemii COVID-19, 27 procent dzieci i młodzieży doświadczyło krzywdzenia, 11 procent młodych ludzi doświadczyło przemocy ze strony bliskiej osoby dorosłej, a 3 procent padło ofiarą fizycznego wykorzystania seksualnego.

- Jedno na dziesięć dzieci mówi, że nie może liczyć na żadnego dorosłego i to jest dla mnie wstrząsające - mówi Krzysztof Sarzała, koordynator Centrum Pomocy Dzieciom Fundacji "Dajemy Dzieciom Siłę" w Gdańsku.

Jeszcze niedawno od awantur można było uciec do szkoły. Tam uważny nauczyciel mógł dostrzec siniaki lub smutek ucznia. Gdy z powodu pandemii zamknięto szkoły, stało się to niemal niemożliwe.

- Nie mogą się zorientować, że jakiemuś dziecku dzieje się krzywda, i po drugie (epidemia - przyp. red.) zamknęła dzieci ze swoimi potencjalnymi oprawcami w domu - tłumaczy Tomasz Bilicki z Fundacji "Innopolis".

Telefony dla dzieci i dla dorosłych

"Przemoc domowa to nie tradycja". Na Giewoncie zawisł transparent

"Przemoc domowa to nie tradycja" - plakat z takim hasłem zawisł w niedzielę na krzyżu na...

Dzieci piszą prośby o pomoc lub, gdy mają pewność, że nikt w domu ich nie podsłucha, dzwonią na telefony zaufania ze swoimi problemami.

"Mieszkam w domu u kuzynki. Ona ma konkubenta i dzieci. Jej partner się teraz zrobił straszny, grozi nam, szantażuje, niszczy różne przedmioty. To chyba dlatego, że go z pracy wyrzucili przez pandemię. Teraz wszystkiego się boję. Nie wiem, co mam robić. Mieszkam u kuzynki, bo mama też się nade mną znęcała. I teraz znowu to wróciło. I nie mogę patrzeć, jak cierpią dzieci kuzynki" - napisał Bartek.

Dzieci i młodzież cierpią fizycznie i psychicznie. - Jak mi powiedział kiedyś młody człowiek w telefonie zaufania, przemoc psychiczna bardzo "ryje banię". Dzwonią tacy, którzy chcą pomóc swoim rówieśnikom, prosząc nie o pomoc dla siebie, ale szukając odpowiedzi na pytanie, co oni mogą zrobić w takiej sytuacji - opisuje Tomasz Bilicki.

Państwo nie stworzyło na czas epidemii żadnego programu walki z przemocą. Rzecznika Praw Dziecka nie słychać.

W dobie pandemii nie przestają działać centra pomocy dzieciom i ogólnopolski Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży - 116 111. Rodzice, nauczyciele i sąsiedzi mogą dzwonić z prośbą o radę czy pomoc pod numer telefonu 800 100 100.

Są sytuacje, kiedy nie wolno czekać. Wtedy trzeba wzywać policję. - Jeśli wiesz, domyślasz się albo chociaż masz przeczucie, że za ścianą dzieje się coś, co jest groźne dla dzieci, to po prostu dzwoń - podkreśla Krzysztof Sarzała.

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix