Fakty - oglądaj online

Pieniądze to nie wszystko

Problemy przed wyborami samorządowymi. Brakuje urzędników, nie wiadomo co z kamerami

Dodatkowych pieniędzy na wybory samorządowe jeszcze nie ma, ale szef PKW jest w tej sprawie dobrej myśli. Po spotkaniu z szefem MSW widzi poważniejsze zagrożenia. Nie ma ludzi, którzy mieliby wybory zorganizować i przeprowadzić. Brakuje chętnych, a wkrótce zabraknie czasu.

W gminach, w których za pół roku mają się odbyć wybory, o wyborach wiedzą tyle, co nic. Nie wiedzą, jakie są ich zadania. Zaniepokojony jest też szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński i dlatego poprosił o spotkanie z ministrem spraw wewnętrznych.

Po zmianach prawa wyborczego najważniejszą osobą, która odpowiada za głosowanie, jest urzędnik wyborczy, który przygotowuje karty wyborcze, opiekuje się komisjami. Takich urzędników musi być co najmniej 5200. Dotąd zgłosiło się zaledwie 500 chętnych, a termin ich powołania mija 2 maja.

Chętnych brakuje być może dlatego, że urzędnik nie może mieszkać w gminie, w której odbywają się wybory. Szef PKW ma obawy, czy uda się ich znaleźć. - Wiadomo, że minister nie namnoży tych urzędników - podkreśla.

Monika Jaruzelska chce kandydować z list SLD w najbliższych wyborach

Monika Jaruzelska, córka generała Wojciecha Jaruzelskiego, poinformowała w poniedziałek, że podjęła decyzję o kandydowaniu w najbliższych wyborach samorządowych z list SLD. "Dziękuję Pani Moniko za przyjęcie naszej propozycji!" - napisał na...

Nic nie ma

Kolejny problem to pieniądze. Nadal, według szefa PKW, brakuje 600 milionów złotych. Rząd już obiecał, że pieniądze dorzuci, ale samorządy nadal nie wiedzą ile i na co. - Nie możemy dołożyć na zadanie zlecone pieniędzy z budżetu gminy - mówi Teresa Rudzik, sekretarz gminy Juchnowiec Kościelny.

A pieniądze są potrzebne, bo od teraz wszystkie wybory mają być rejestrowane i dostępne w internecie. I tu znów gminy nie wiedzą nic, nie znają szczegółów. Nikt nie zna. Także PKW nie wie, czy ma być jeden system transmisji czy tysiące. Czy każda gmina kupuje własne kamery, a jeśli tak, to jakie? I co potem, gdy padnie transmisja?

Twórcy nowego kodeksu wyborczego uważają, że urzędnicy przesadzają. - To nie jest lot na Marsa, to są rzeczy, które w XXI wieku w środku Europy się dzieją - mówi poseł Marcin Horała z PiS. - To niebezpieczna beztroska partii rządzącej - odpowiada opozycja, ale się nie dziwi. Marcin Kierwiński z PO uważa, że problem z kamerami mógłby posłużyć jako pretekst do unieważnienia wyborów "w razie niepomyślnego wyniku". - Obawiam się, że kiedy wszystko robi się to na łapu-capu, to będzie to jedna wielka masakra - dodaje Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

Po spotkaniu z szefem PKW, MSWiA ograniczyło się do komunikatu, że to "było dobre i merytoryczne spotkanie", i że resort "jest otwarty na dialog i współpracę". Nie było żadnego odniesienia do problemów, które sygnalizuje Wojciech Hermeliński.

Autor: Katarzyna Kolenda-Zaleska / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Fakty z 23 września

    Fakty z 23 września

    Niedziela upłynęła pod znakiem kampanii wyborczej. PSL liczy kłamstwa premiera, PO ostrzega przed polexitem. W programie też o podsumowaniu festiwalu w Gdyni, o proteście głodowym pielęgniarek, a także o rapującym księdzu. Na "Fakty" TVN zaprasza Piotr Marciniak.

    czytaj więcej »
  • Tłumy wiernych na mszy z papieżem w Kownie

    Tłumy wiernych na mszy z papieżem w Kownie

    Ponad sto tysięcy osób, nie tylko Litwinów, także pielgrzymów z Polski, Białorusi czy Rosji, wzięło udział w papieskiej mszy w Kownie. Franciszek mówił o ziemi naznaczonej dramatem. A w sobotni wieczór w Wilnie wysłuchał świadectw młodzieży. Powiedział, że czuł się jakby to była rozmowa z przyjaciółmi w barze.

    czytaj więcej »
  • Prognoza pogody na poniedziałek 24 września

    Prognoza pogody na poniedziałek 24 września

    W poniedziałek wystąpią przelotne opady deszczu. Na północy - burze, a wysoko w górach - opady śniegu. Temperatura maksymalna trakcie dnia od 12 stopni Celsjusza na Mazurach i Suwalszczyźnie do 15 stopni Celsjusza na Podkarpaciu. Wiatr silny, w porywach jego prędkość może osiągnąć 60-80 km/h, a na Przedgórzu Sudeckim do 90 km/h. Na Bałtyku sztorm - 8 stopni w skali Beauforta.

    czytaj więcej »
  • Fakty z 22 września

    Fakty z 22 września

    Kampania się zaostrza, Jarosław Kaczyński mówi o ojkofobach wśród sędziów, ludziach, którzy czują chorobliwą nienawiść do własnej ojczyzny. Grzegorz Schetyna odpowiada, że mówienie przez prezesa PiS, kto jest dobrym sędzią, a kto nie - to "standardy dalekoazjatyckie". W "Faktach" również o proteście "budżetówki" i nagłym załamaniu pogody. W programie także o przerażającym policyjnym eksperymencie, który powinien wstrząsnąć rodzicami i opiekunami - pokazał bowiem, jak łatwo namówić dzieci do oddalenia się z kimś obcym. Na "Fakty" TVN zaprasza Piotr Marciniak.

    czytaj więcej »
  • Kaczyński mówi o ojkofobii sędziów. Schetyna: standardy dalekoazjatyckie

    Kaczyński mówi o ojkofobii sędziów. Schetyna: standardy dalekoazjatyckie

    Nienawiść do własnej ojczyzny i narodu zarzucił części sędziów Jarosław Kaczyński przemawiając na konwencji wyborczej PiS-u. Mówił, że to także z powodu tej nienawiści konieczne są zmiany w sądownictwie. Schetyna odpowiedział, że mówienie, kto jest dobrym sędzią, a kto złym to "już nie są standardy nawet wschodnie, ale dalekoazjatyckie". W kampanii wyborczej dzisiaj kolejne konwencje - i PiS, i opozycji.

    czytaj więcej »
  • Atak terrorystyczny w Iranie. "Strzelali, gdzie popadnie"

    Atak terrorystyczny w Iranie. "Strzelali, gdzie popadnie"

    Zamach terrorystyczny w Iranie. 25 osób nie żyje, ponad 60 jest rannych - wśród nich kobiety i dzieci. Zamachowcy otworzyli ogień podczas parady wojskowej w Ahwazie. Do ataku przyznali się dżihadyści z tak zwanego Państwa Islamskiego, ale irańskie władze oskarżają wrogie im państwa w regionie i ich amerykańskich sojuszników.

    czytaj więcej »
tvnpix