Fakty - oglądaj online

Ojciec sukcesu

"Panie ministrze, wielkie dzięki". Geotermia Toruń z milionowymi dotacjami od Szyszki

Ojciec Tadeusz Rydzyk to duchowny z duszą biznesmena i dziennikarskim zacięciem. We wtorek szef Radia Maryja i Telewizji Trwam przepytywał prezydenta z najważniejszych politycznych decyzji. A od władz centralnych otrzymał milionową dotację na rozbudowę geotermii.

Spółka Geotermia Toruń otrzymała 19,5 mln złotych na rozbudowę podziemnych instalacji. Umowę we wtorek podpisywał ojciec Jan Król, najbliższy współpracownik ojca Rydzyka. On sam pełnił ważną rolę podczas wtorkowej konferencji z udziałem ministra środowiska Jana Szyszki. - Panie ministrze, naprawdę wielkie dzięki za pana wytrwałość - mówił podczas konferencji ojciec Rydzyk.

Dotychczas szef Radia Maryja i Telewizji Trwam unikał poparcia wprost jakiegoś polityka. Przy okazji otrzymania milionowych dotacji na swój geotermalny projekt ojciec Rydzyk nie szczędził ostrych słów pod adresem opozycji. - Platforma. Kradli jak nie wiem co. Trzeba to mówić - podkreślał.

Opozycja nie pozostaje duchownemu dłużna. - Trudno się zgodzić z tą postawą obojętną kościoła wobec tego rodzaju finansowych powiązań Tadeusza Rydzyka z politykami - komentuje Rafał Grupiński, poseł PO.

Od zarzutów o specjalną pozycję w walce o ministerialne dotacje odcina się o. Rydzyk. - Są pieniądze, prawda, na takie cele i to nie jest tak, że my jesteśmy uprzywilejowani - podkreślał duchowny w trakcie konferencji.

Polityczny Hubertus

Drugą stronę tego samego zjawiska pokazywały kościelne uroczystości Hubertusa, czyli obchodów święta myśliwych w Węgrowie (woj. Mazowieckie) pod koniec października. Wówczas wręczono nagrody ministra Szyski dla o. Rydzyka oraz kierowanej przez niego Telewizji Trwam.

W kościele głos zabrał minister i podległy mu dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Minister mówił o polityce, a urzędnik piętnował Europę Zachodnią.

- Skoro Polacy wycinają ostatnią puszczę Europy, to znaczy, że przedostatnią ktoś wyciął gdzieś indziej. Czy chociażby z tego nie jest powód do dumy - mówił podkreślał minister Syszko.

Bardziej dosadnych słów podczas kościelnych uroczystości użył Konrad Tomaszewski. - Ja nie wiem, czy mi ksiądz Tomasz wybaczy, ale przekaże od niego wiedzę, którą powziąłem. W którymś z państw Beneluxu powstają domy uciech człowieceństwo-zwierzęcych. I nikt nie krzyczy - mówił Tomaszewski.

"Pan minister jest gwarantem egzystencji ludzkiej"

Na takie słowa, które padły w kościele, nie zareagował Episkopat oraz nikt z przełożonych ministra i szefa Lasów Państwowych.

Bez echa zostały również słowa Andrzeja Śnieguli, przedstawiciela NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych. W kościele tak mówił o ministrze środowiska: - Dzięki Bogu teraz i panu profesorowi za to, co pan robi. Polska przetrwa i będzie istniała, bo pan jest gwarantem nie tylko egzystencji ludzkiej, ale i całej populacji żywej, która znajduje się i porusza nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.

Episkopat nie dyscyplinuje także ojca Rydzyka za wtorkową konferencję i jego polityczny przekaz.

On sam w telewizyjnym wywiadzie w bardzo zdecydowany sposób dopytywał prezydenta Andrzeja Dudę o dalsze losy reformy sądownictwa. 

Po wyborach parlamentarnych z 2015 r. prezes PiS Jarosław Kaczyński dziękował za wsparcie o. Rydzykowi. Teraz to duchowny dziękuję za wsparcie rządowi, a szczególnie ministrowi Szyszce.

Autor: Jakub Sobieniowski / Źródło: Fakty TVN

Pozostałe informacje

tvnpix