Fakty - oglądaj online

Działacze zamiast wyborców? Nieoficjalnie: ważni politycy PiS myślą o zmianie formuły spotkań w terenie

PiS rusza w teren, ale teren nie zawsze jest przyjazny. Na spotkania z wyborcami przychodzą nie tylko sympatycy PiS i pojawiają się nie tylko oklaski. Słynną Salę BHP w Stoczni Gdańskiej premier Morawiecki opuszczał eskortowany przez ochronę. Nieoficjalne informacje mówią, że ważni politycy PiS rozważają zakończenie organizowania otwartych spotkań z wyborcami.

Każdy doświadczony polityk wie, że obrazy takie jak te z niedzielnej wizyty premiera Morawieckiego w Sali BHP Stoczni Gdańskiej nie wyglądają dobrze. Że gdy premier w obstawie ochroniarzy wychodzi ze spotkania z wyborcami, wygląda po prostu źle. Niezależnie od okoliczności.

W Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie premier miał spotkanie z wyborcami, padały okrzyki "Lech Wałęsa", "Misiewicze, Misiewicze", ludzie machali konstytucjami.

- Niestety, nie ma to nic wspólnego ze standardami demokracji, które nasi oponenci mają na swoich plakatach - skomentował wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Minister i rzeczniczka rządu z tym samym przekazem. "Zorganizowane bojówki"

Chcą uniemożliwić naszą rozmowę z Polakami - mówił w poniedziałek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin, komentując protest na niedzielnym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z wyborcami w Gdańsku. Podobnego sformułowania użyła...

Lawina pytań

Spotkanie w Gdańsku zakończyło się w momencie, gdy z sali zaczęły padać pytania. Trudne pytania, niewygodne, ale zadawane spokojnie.

- Co takiego się dzieje, że jest tak dobrze, że mamy tyle pieniędzy, a nie możemy pomóc tym ludziom, którzy od kilkudziesięciu dni siedzą w Sejmie i czekają na pomoc, a mówi pan premier o solidarnej Polsce? - padało pytanie. - Po tych zmianach, które my wprowadziliśmy, (niepełnosprawni - przyp. red.) otrzymują 3 tysiące złotych netto, mniej więcej - odpowiedział Morawiecki.

Zaczęły padać kolejne pytania, rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska próbowała zaprowadzić porządek. To było początkiem końca tego spotkania z wyborcami. Powstało zamieszanie. Premier wyszedł.

- Po raz pierwszy w historii, Prawu i Sprawiedliwości wymknęło się to spod kontroli i spotykają się z ludźmi, którzy niekoniecznie są im przychylni - oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska, posłanka PO.

- Tu nie chodziło o żadne pytania, tylko o to, by krzykiem i transparentami to spotkanie zakłócić. No cóż, w demokracji takie rzeczy się zdarzają, choć oczywiście nie powinny się zdarzać - skomentował Marcin Horała, poseł PiS.

"Jesteśmy do dyspozycji". Rzeczniczka rządu do protestujących w Sejmie

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zaprosiła protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich bliskich do konsultowania rządowych planów wsparcia. - Jesteśmy gotowi do rozmów, czekamy tylko na sygnał - zapewniła. Protestujący w parlamencie w...

Trudne spotkania

Politycy PiS-u mogą utyskiwać, że ich spotkania zakłócają zwolennicy KOD-u. Mogą używać jeszcze ostrzejszych słów. To są zorganizowane bojówki - stwierdził przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin w Polskim Radiu. O "zorganizowanych grupach, które można nazwać bojówkami" mówiła też Joanna Kopcińska podczas rozmowy z dziennikarzami przed Kancelarią Premiera.

Ale to oznacza, że za zorganizowaną bojówkę politycy PiS-u będą musieli uznać każdego, kto przychodzi na ich wyborcze spotkania nie tylko po to, by klaskać i przytakiwać.

Na niedawnym spotkaniu z wicepremier Beatą Szydło wygwizdano kobietę, która zapytała o protest w Sejmie. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński też zakończył swoje spotkanie i wyszedł w asyście partyjnych działaczy, gdy pytania były ostrzejsze. Na spotkaniu z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem też padły pytania o pomoc niepełnosprawnym dzieciom.

Zamieszanie na spotkaniu Morawieckiego z mieszkańcami Gdańska

Gorąco było na spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Gdańska w historycznej sali BHP. Oprócz sympatyków PiS-u, byli także krytycy. Padło pytanie o niepełnosprawnych. Były też transparenty np. w sprawie wynagrodzeń w rządzie....

Spotkania zamknięte?

Najłatwiej trudne sytuacje nazwać "zorganizowaną akcją bojówek". Można to też określić tak, jak po niedzielnym spotkaniu zrobił to jeden z sympatyków PiS: "robicie niepolskie rzeczy, obce nam".

- Są nauczeni tego, że przychodzą członkowie partii lub bliscy sympatycy, bardzo zaangażowani, i oni mówią, a tamci klaszczą - ocenia poseł PO Sławomir Nitras.

PiS na razie nie odwołał żadnego z zaplanowanych spotkań w terenie. Z nieoficjalnych informacji  "Faktów" wynika jednak, że grupa ważnych polityków PiS-u rozważa scenariusz, by otwarte spotkania zamienić w spotkania z działaczami. Zamknięte, w pełni kontrolowane.

Po emisji materiału "Faktów" TVN rzeczniczka prasowa Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek napisała na Twitterze, że partia nie zmienia "formuły spotkań".

Autor: Krzysztof Skórzyński / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
nowy68

Czyli ugotuja sie w wlasnym sosie ?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      robert_rudas
      robert_rudas

      Typowa moralność Kalego.
      "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy (...) to jest zły uczynek (...). Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy."

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Katarzyna Wielka
          Katarzyna Wielka

          I niech ci działacze na was głosuja. Wyborcy zagłosuja a tych co chca z nimi rozmawiac

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              duo1

              Teraz PIS jęczy, że im się zakłóca spotkania? Przecież sam tak działali podczas ostatnich wyborów.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Bl0to
                  Bl0to

                  Tak się boją suwerena na którego tak się powołuje ten rząd?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      tvnpix