Fakty - oglądaj online

  • Foto: tvn24 | Video: Arleta Zalewska / Fakty TVN
  • Wyrok za życie wywrócone do góry nogami
  • Plaga oszustw na pracownika banku. Pani Alicja nie dała się zwieść i wszystko nagrała
Strefa wpływów?

Opublikowano listę 100 osób na państwowych posadach powiązanych z Mateuszem Morawieckim

Uchwała podobno została wykonana i nepotyzmu podobno w PiS-ie już nie ma. Pojawia się za to lista prawie 100 nazwisk. Chodzi o wpływy u premiera i o zatrudnionych na państwowych posadach.

Kwestia nepotyzmu to temat, o którym politycy PiS-u woleliby zapomnieć. Przekonują przy tym, że problem zatrudniania i awansowania ludzi związanych z politykami PiS-u na państwowych posadach, na który zwrócił uwagę Jarosław Kaczyński mówiąc o "syndromie tłustych kotów", udało się rozwiązać.

- Nasza uchwała została wykonana. Wszyscy krewni posłów czy senatorów złożyli rezygnacje z zarządów czy z rad nadzorczych spółek - zapewnia Ryszard Terlecki z PiS.

PiS mówiło o walce z nepotyzmem. Wracający do klubu Lech Kołakowski znalazł stanowisko w banku

Lech Kołakowski w 2020 roku odszedł z klubu PiS, ale niedawno do niego wrócił. Sam prezes...

Jednak w przypadku nowych pytań dotyczących obsady stanowisk nie chodzi już o małżonków, teściów czy kuzynów, ale o opisaną przez Radio ZET listę blisko stu osób zatrudnionych na państwowych posadach między innymi dzięki znajomości z szefem rządu Mateuszem Morawieckim.

Oficjalnie kancelaria premiera takim informacjom zaprzecza. Większość polityków PiS-u, którzy w tej sprawie zabierają głos, nie tylko broni premiera, ale nie widzi problemu w tym, że osoby związane z szefem rządu - niezależnie czy prywatnie, czy politycznie - znajdują prace w państwowych spółkach i instytucjach. To właśnie w taki sposób - według nieoficjalnych informacji - premier Mateusz Morawiecki próbuje budować w partii swoją pozycję.

Konflikt Morawieckiego z Sasinem?

- Mniejsze znaczenia ma to, kto zgłosił daną osobę. Ważne jest to, żeby ona pełniła dobrze swoją rolę, żeby była osobą merytoryczną - twierdzi Jarosław Zieliński z PiS. - Premier odpowiada za wszystko. Także za funkcjonowanie całej tej sfery publicznej również związanej z gospodarką i spółkami Skarbu Państwa - dodaje.

- Premier Morawiecki powinien zajmować się rządzeniem państwem, a nie wskazywaniem konkretnie, kto ma być w której spółce Skarbu Państwa - uważa Krzysztof Gawkowski z Nowej Lewicy.

Według nieoficjalnych informacji lista blisko stu nazwisk protegowanych Mateusza Morawieckiego powstała podczas przeglądu w spółkach Skarbu Państwa. Realizując uchwałę Kaczyńskiego mieli ją przygotować urzędnicy Ministerstwa Aktywów Państwowych.

Fakt przekazania mediom akurat listy osób związanych z premierem ludzie Morawieckiego w nieoficjalnych rozmowach przypisują ministrowi Sasinowi. Ma to być efekt sporu na linii Sasin-Morawiecki o wpływy i pozycje w rządzie.

- Kaczyński rozdaje pieniądze na prawo i lewo rękami Morawieckiego i Sasina, bo wie, że dzięki temu może łatwiej utrzymać się przy władzy - przekonuje Krzysztof Gawkowski.

Uchwała PiS dotyczyła bliskich członków rodzin posłów i senatorów. Znajomych i działaczy już nie.

Autor: Arleta Zalewska / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix