Fakty - oglądaj online

  • Foto: Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze | Video: Magda Łucyan / Fakty TVN
  • Dwumiesięczny chłopiec w samochodzie zaczął tracić oddech. Z pomocą ruszyli strażacy
  • Prognoza pogody na piątek 14 stycznia
Wielkie cięcie

Mimo obietnicy wycięli drzewa o wymiarach pomników przyrody. "Wiał wiatr, czubek tego drzewa był złamany"

Na nic zdały się pisemne obietnice leśników z Krasiczyna w Podkarpackiem. Obiecali, że nie wytną wielkich drzew o wymiarach pomników przyrody. Do wycinki jednak doszło, a powody wydają się absurdalne dla ekologów.

Krzywy Las zachwyca turystów, ale powoli zamiera. Leśnicy ruszyli z projektem rewitalizacji

Jest znany w całej Polsce, a także licznie odwiedzany przez zagranicznych turystów. Krzywy Las...

Wielki i piękny buk, który w obwodzie miał prawie cztery i pół metra, mógłby rosnąć przez kolejne stulecia, gdyby nie polityka Lasów Państwowych.

- Dla mnie w ogóle wycinanie takich olbrzymich, starych drzew to jest jakaś zbrodnia - ocenia Adam Wajrak, dziennikarz ekologiczny.

Nie chodzi jednak tylko o jedno drzewo, a o kilkanaście, w dodatku o wymiarach pomników przyrody.

- Jeśli mamy takie fragmenty lasu, w których takie giganty się zachowały, to powinniśmy je chronić. To jest coś takiego, jakbyśmy Wawel nagle zaczęli rozbierać na cegły. Takich rzeczy się nie robi - uważa Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

Obietnicę niewycinania drzew, spełniających kryteria wymiarowe uznania za pomnik przyrody, złożył na piśmie nadleśniczy z Krasiczyna w marcu zeszłego roku. Teraz tłumaczy, że przez rok dużo się działo, a powodem wycinki był między innymi wiatr.

- Wiał wiatr, czubek tego drzewa był złamany i trzeba było usunąć resztę. (...) To drzewo mogło być zdrowe, ale zostaje miesiąc, dwa, trzy, na to, żeby się ono połamało i spadło dalej - przekonuje Przemysław Włodek z Nadleśnictwa Krasiczyn.

Innego zdania jest natomiast Antoni Kostka z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze, który zwraca uwagę, że złamane drzewo "będzie cennym cennym drzewem biosynotycznym, w którego korzeniach może powstać gawra niedźwiedzia".

Wycinki sięgną nawet kilkuset procent

Rynek w Skierniewicach zostanie odbetonowany. "Zieleni musi być więcej"

Niebawem rynek w Skierniewicach ma zostać odbetonowany. Mają powstać zielone skwery, zasadzone...

Kolejnym argumentem Lasów Państwowych za przeprowadzeniem wycinki było to, że drzewa rzekomo zagrażały ludziom.

- To jest miejsce, które jest dalekie od jakichkolwiek szlaków turystycznych. To jest miejsce, którego cechą jest dzikość - odpowiada Jakub Rak z Inicjatywy Dzikie Karpaty.

Podoba sytuacja występuje w innych polskich lasach.

- Na terenie projektowanego Parku Turnickiego codziennie wyjeżdża kilka ciężarówek pełnych drewna - mówi Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

- Zostaliśmy po prostu okradzeni. Okradzeni dla pieniędzy, bo Lasy Państwowe to sprzedają - dodaje Adam Wajrak.

Planowane wycinki drzew w 2022 roku - w wielu miejscach - są jeszcze większe niż dotychczas. - Sięgają nawet kilkuset procent: taka sytuacja jest choćby w Lasach Lublinieckich pod Częstochową - zaznacza Józefiak.

- Jak chcemy walczyć o bezpieczeństwo, to wytnijmy wszystkie drzewa: wtedy żadne się nie przewróci. Co prawda, podkopiemy gałąź, na której siedzimy - komentuje Jakub Rak.

Autor: Magda Łucyan / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix