Fakty - oglądaj online

Kim jest "Simon"?

"Zawsze chodził z siekierą albo z piłą". Kim jest "Simon", który dzwonił do ministra Banasia?

Wiesław K., pseudonim Simon, to karany przestępca znany w Krakowie. Niedawno stał się bohaterem drugiego planu w aferze Mariana Banasia. To on telefonował do byłego ministra finansów, kiedy w słynnej już kamienicy w Krakowie pojawił się dziennikarz "Superwizjera" TVN. Czy służby wiedziały o kontaktach ministra z człowiekiem, o którym każdy w krakowskim Podgórzu słyszał?

"Pancerny Marian", kamienica i podatki. "Gdyby zwykły podatnik miał taką sytuację..."

Reporterzy "Czarno na białym" TVN24 przeanalizowali oświadczenie majątkowe i rozliczenia...

- Jeżeli mają jakiś interes do załatwienia, to przychodzą do człowieka i mówią, że potną go piłą łańcuchową albo zgwałcą jego dziecko - tak krakowskich gangsterów opisuje Bertold Kittel, dziennikarz "Superwizjera" TVN i autor reportażu o Marianie Banasiu. Jednym z tych gangsterów jest Wiesław K., pseudonim Simon.

"Simon" ma samochód terenowy z pozłacanymi felgami, złote pierścienie i złoty krzyż na złotym łańcuchu. To znany w Krakowie przestępca. W oknie mieszkania Wiesława K. widać kamerę obserwacyjną, a w drzwiach wejściowych ma roletę antywłamaniową.

- Wszyscy wiedzą, że to jest mafiozo i spuszczają głowy. To jest wiedza powszechna - mówi nam kobieta, która mieszka niedaleko kamienicy, która należała do Mariana Banasia. Tej samej, w której istniał hotel na godziny prowadzony między innymi przez Wiesława K.

- Pan K. pod parasolem ochrony pana ministra rozwinął skrzydła jako przestępca - ocenia oficer operacyjny policji, który rozpracowywał sprawę Wiesława K. i który pragnie pozostać anonimowy.

Zobacz więcej: "Pancerny Marian i pokoje na godziny". Reportaż "Superwizjera"

"Nie życzysz sobie z nim rozmawiać?"

Gdy w kamienicy w Podgórzu, która do niedawna należała do Mariana Banasia, pojawił się reporter "Superwizjera" TVN, "Simon" zadzwonił do ministra, a ten błyskawicznie odebrał telefon.

"Rz": NIK nie publikuje raportu, który uderza w Banasia

Najwyższa Izba Kontroli wstrzymuje publikację krytycznego wobec reformy Krajowej Administracji...

Choć Marian Banaś twierdzi, że nie ma nic wspólnego z Wiesławem K., to ten wielokrotnie karany przestępca zwracał się do niego na "ty", kiedy do niego zadzwonił. - No cześć. Jakiś facet przyszedł, upierdliwy, z telewizji. Z jakiej telewizji? Z TVN - powiedział ministrowi.

- On do mnie zadzwonił, ale ja właściwie rozmowy żadnej nie podjąłem - tłumaczył potem w telewizji państwowej Marian Banaś.

- Nie życzysz sobie z nim rozmawiać? - Wiesław K. dopytywał się Mariana Banasia.

- To nie jest żaden dobry znajomy, ja zresztą nie utrzymuję żadnych bliższych kontaktów z tamtym środowiskiem - zapewniał Marian Banaś, były minister finansów i nowy prezes Najwyższej Izby Kontroli. - Ja nie mam z nimi nic wspólnego - podkreślał w telewizji państwowej.

Wyrok za groźbę gwałtu

Sprawdziliśmy, kim jest człowiek, który do ministra Banasia mówił "cześć" i zwracał się do niego na "ty".

Dotarliśmy do ludzi, od których "Simon" i jego brat próbowali odzyskać ponad 1000 złotych. Mieli im pożyczyć te pieniądze na wysoki procent. - No bo mnie straszył, że ręce poobcina, nogi... Że będzie zaczynał od rąk i ja mam się patrzeć - powiedział nam jeden z nich. - Do domu mi wtargnął - dodała kobieta, która była świadkiem zdarzenia.

Co z kontrolą skarbową w sprawie Mariana Banasia? MF nie udziela informacji

Administracja skarbowa odsyła do Ministerstwa Finansów, ale tam też próżno szukać odpowiedzi, czy...

Za to, że bracia K. grozili rodzinie, zostali prawomocnie skazani przez sąd. - Sąd przyjął, że potwierdziły się groźby dotyczące użycia piły motorowej oraz zgwałcenia córki pokrzywdzonego - potwierdzał Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.

O tym, że Wiesław K. groził gwałtem młodej dziewczynie i straszył ludzi obcięciem piłą mechaniczną rąk i nóg, służby najwyraźniej nie ostrzegły ministra Banasia.

- Nie miałem żadnych informacji. Nikt się nie skarżył. Sąsiedzi się nie skarżyli - zapewniał Marian Banaś na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia po tym, jak wybuchła afera.

Piła mechaniczna na trzy kafelki

O zamiłowaniu "Simona" do pił łańcuchowych i ostrych narzędzi w krakowskim Podgórzu wiedzą wszyscy.

- Zresztą on zawsze chodził z siekierą albo z piłą taką... On zawsze w pełnym uzbrojeniu chodził - usłyszeliśmy od jednej z fryzjerek. Zapewniła, że była to duża piła łańcuchowa. - Duża, ogromna. Jak tu nawet kiedyś wszedł i położył, to tak z trzy kafelki zajęło - wyjaśniła.

Brak reakcji służb dziwi nawet polityków PiS. - Nawet jeżeli nie zostało złamane prawo, a były relacje z jakimiś podejrzanymi środowiskami, to służby powinny o tym wiedzieć, powinien być o tym ostrzeżony także premier - skomentował sprawę senator PiS Aleksander Bobko.

Marian Banaś na urlopie. Wskazał Małgorzatę Motylow

Nowy prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś udał się w piątek na urlop. Izbę zostawił w...

Choć z "Simonem" był po imieniu, to minister Banaś konsekwentnie twierdzi, że bliżej się z nim nie znał. - To nie był ani mój znajomy bliższy. Nie znałem w ogóle jego - powtórzył na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia.

W zapewnienia ministra nie wierzą mieszkańcy Podgórza. - Cały świat go zna, ale on go nie zna - skwitowała jedna z mieszkanek. - Wie pan, to dziecinada jest - dodała.

Zaskakująca ignorancja

Ze słów nowego prezesa NIK wynika, że ani on, ani chroniące go służby, nie miały pojęcia o głośnej wojnie gangów, która wstrząsnęła Krakowem.

- Kilkudziesięciu mężczyzn, młodych ludzi, biło się ze sobą. Wyglądało to tragicznie, prawdziwa taka jatka, dlatego że ci ludzie byli uzbrojeni w noże, w maczety, w kije bejsbolowe - opowiada były policjant Dariusz Nowak.

- Trudno sobie wyobrazić, aby minister finansów prowadził jakieś interesy, a służby o tym po prostu nie wiedziały. To byłaby po prostu kompromitacja - ocenia senator PiS Aleksander Bobko.

Marian Banaś został szefem Służby Celnej w 2015 roku, po tym, jak PiS wygrało wybory. Od 1 marca 2017 roku do 4 czerwca 2019 roku był szefem Krajowej Administracji Skarbowej, potem został na krótko ministrem finansów. Przebywa obecnie na bezpłatnym urlopie. Przez cały ten czas - jak wynika ze słów nowego szefa NIK - ani on, ani służby nie były świadome tego, kto korzystał z kamienicy na Podgórzu.

Autor: Wojciech Bojanowski / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
naj67
naj67

Wstyd że taki człowiek został szefem NIK

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      forfanpl
      forfanpl

      pis mafia nas oplata

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          karoltorrol
          karoltorrol

          Ten Banaś to chyba bandzior.Kumplami bandziorów są tylko bandziory pozostali to frajerzy.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Bl0to
              Bl0to

              To na polityków partii, w których są takie znajomości glosują Polacy nazywając ich wybrańcami narodu? To co to za Naród?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje

                  • Fakty z 20 stycznia

                    Fakty z 20 stycznia

                    Dwaj amerykańscy kongresmeni apelują do Andrzeja Dudy, by nie podpisywał ustawy wprowadzającej nowe kary dyscyplinarne dla sędziów. W programie powiemy także, jak na słowa Andrzeja Dudy o sędziach zareagowali sami sędziowie i profesorowie prawa, a także o tym, jakie konsekwencje dla Polski może mieć brak śniegu w zimie. Na "Fakty" TVN zaprasza Justyna Pochanke.

                    czytaj więcej »
                  • Kongresmeni piszą do Andrzeja Dudy. "Namawiamy Pana, by nie podpisywał Pan tych zmian"

                    Kongresmeni piszą do Andrzeja Dudy. "Namawiamy Pana, by nie podpisywał Pan tych zmian"

                    Projekt ustawy zgłoszony przez posłów z klubu PiS, który zakłada między innymi nowe kary dyscyplinarne dla sędziów, to "zagrożenie dla niezależności sądownictwa". Wiele razy słyszeliśmy ostatnio te słowa o "ustawie represyjnej", i to w wielu językach. Tym razem to dwaj amerykańscy kongresmeni napisali do prezydenta Andrzeja Dudy. Oni też ocenili ten projekt jako "krok wstecz" dla Polski. Szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki tak to skomentował: "kiwamy w tej sprawie głową i wzruszamy ramionami. No bo co, mamy na to odpowiadać?".

                    czytaj więcej »
                  • Nad rodziną mógł znęcać się od lat. 32-latek usłyszał zarzuty

                    Nad rodziną mógł znęcać się od lat. 32-latek usłyszał zarzuty

                    Szóstka dzieci i jedna wielka rodzinna tragedia. Dzieci były niedożywione i bite tak, że dwoje z nich trafiło do szpitala. Sześciolatek ma złamaną rękę, siedmiolatek - nogę. Pijany ojciec usłyszał zarzuty, za które grozi 10 lat więzienia. Rodzina miała założoną "niebieską kartę", przydzielonych kuratorów i nadzór Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie we Włocławku.

                    czytaj więcej »
                  • "Bardzo często myślałam o chwili, kiedy ten podpis złożyłam. I zawsze tego żałowałam"

                    "Bardzo często myślałam o chwili, kiedy ten podpis złożyłam. I zawsze tego żałowałam"

                    Sędzia Paweł Juszczyszyn przyjedzie do Sejmu, by zobaczyć listy poparcia do nowej KRS. Na drodze chciał mu stanąć prezes sądu Maciej Nawacki, ale bezskutecznie. Listy poparcia wyrokiem sądu mają być jawne. Pytanie, kto poparł sędziego Nawackiego, wydaje się wyjątkowo ciekawe, bo znane są nazwiska wyłącznie tych, którzy wycofali swoje poparcie. Wśród nich są sędzie Anna Pałasz i Katarzyna Zabuska, które w rozmowie z "Faktami" TVN po raz pierwszy mówią o całej sprawie.

                    czytaj więcej »
                  • Prognoza pogody na wtorek 21 stycznia

                    Prognoza pogody na wtorek 21 stycznia

                    We wtorek będzie pogodnie. Temperatura maksymalna w dzień od 4 stopni Celsjusza na Mazurach, Suwalszczyźnie i Podlasiu do 7 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Wiatr umiarkowany, w porywach osiągający prędkość do 50 km/h, zachodni.

                    czytaj więcej »
                  • Fakty z 19 stycznia

                    Fakty z 19 stycznia

                    Robert Biedroń rozpoczyna wyścig o fotel prezydenta Polski, a Andrzej Duda przemawia przed górniczą Solidarnością. W programie powiemy także o drzewach niezgody w Poznaniu, pornografii w internecie, do której dostęp mają dzieci i udanym teście rakiety Falcon 9. Na "Fakty" TVN zaprasza Piotr Marciniak.

                    czytaj więcej »
                  • Robert Biedroń zaczął walkę o prezydenturę

                    Robert Biedroń zaczął walkę o prezydenturę

                    Od konwencji w Słupsku Robert Biedroń zaczął walkę o prezydenturę jako kandydat Lewicy. Mieszkańcom małych miast i miejscowości mówił, że nadszedł czas na dumę i wybór między cywilizacją pogardy a cywilizacją godności. Obiecał zmiany w budowie mieszkań, ochronie zdrowia, emeryturach i sądownictwie. Przede wszystkim jednak to, że będzie prezydentem mediatorem, niezależnym i aktywnym.

                    czytaj więcej »
                  tvnpix