Fakty - oglądaj online

Wiara góry przenosi

"Jezu, jesteś ty, mamy trzy złote, zrobimy hospicjum, ja ci ufam". Udało się

Mówią o niej "siostra-wulkan". Ona powtarza, że nie ma rzeczy niemożliwych. Polska zakonnica Michaela Rak założyła w Wilnie pierwsze na Litwie hospicjum dla dorosłych. Teraz chce zawalczyć o chore dzieci. W poszukiwaniu pieniędzy napisała nawet list do Boba Dylana.

Klasztorną celę zamienia na samochód, zresztą i w nim potrafi się modlić. Siostra Michaela Rak stała się zakonnicą w drodze. Większość tych dróg prowadzi do serc ludzi, którzy wspierają jej misję.

Nawet gdy siostra Michaela pokonuje tysiące kilometrów, myślami ucieka do swoich pacjentów. W Wilnie odpowiada za cud.

- Przyjazd do Wilna i założenie pierwszego i jedynego jak dotąd hospicjum na Litwie, gdzie idea hospicyjna w ogóle nie była znana, można powiedzieć, że jest prawie szaleństwem - mówi Aneta Górniewicz z hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie, założonego przez siostrę Rak.

Chcą wspomóc pomorskie hospicja. Przebiegną ponad 500 kilometrów

Dla chorych dzieci chcą przebiec ponad 500 kilometrów i to w zaledwie 12 dni. Wybierają trudny, górski teren. Plan pana Bartka i pana Wojtka jest ambitny, ale cel wyjątkowy: zebrać ponad pół miliona złotych, by spełnić marzenia dzieci z pomorskich...

"Mamy trzy złote, zrobimy hospicjum"

- Położyłam przy tabernakulum te trzy złote i mówię" "Jezu, jesteś ty, mamy trzy złote, zrobimy hospicjum, ja ci ufam". Od tego czasu to "ufam" każdego dnia przeradzało się we mnie w konkretny czyn - wspomina siostra Rak.

14 łóżek. Jedyne na Litwie łóżka hospicyjne. W planach siostry jest budowa hospicjum dla dzieci. Znowu porywa się na rzecz wielką, bogata tylko w wiarę.

Siostra Michaela porusza niebo i ziemię. O pieniądze z literackiej Nagrody Nobla poprosiła nawet Boba Dylana. Przyznaje, że to wszystko graniczy z szaleństwem, jednak chore dzieci nie mogą czekać. Stąd liczne zbiórki. Hospicjum ma ukoić ziemski ból.

- Miejsce, w którym zmęczony chorobą i opieką dziecka rodzic będzie mógł wziąć taki głęboki oddech ulgi - kreśli wizję siostra.

Zostawieni sami sobie. "Śmiech w żywe oczy"

Przy okazji walki o o prawa do życia dzieci z wrodzonymi wadami genetycznymi nic nie mówi się o prawach dzieci, które urodzą się niepełnosprawne. W projekcie kontrowersyjnej ustawy nie ma o tym ani słowa. Mówią o tym za to - dużo i poruszająco -...

Boski plan

Gintas Andriuszkaitis ma chorą żonę Aleksandrę. W hospicjum znalazł oparcie i otuchę. - Przeżyliśmy ze sobą wiele lat, wspierając się wzajemnie. Mogę być przy niej i spłacać pewien dług. Rodzina jest dla mnie rzeczą świętą - mówi.

Prezydent Litwy uznaje siostrę za chlubę kraju. Dalia Grybauskaitė bywa nawet gościem w hospicjum, w którym wszystko jest za darmo.

Sama siostra w przeszłości chciała mieć rodzinę i dzieci. W wieku 21 lat zerwała jednak zaręczyny. - Rzadko, ale spotykamy się, już został też dziadkiem - mówi.

Wobec niej istniał inny, boski plan. - Często mnie boli głowa. W wymiarze duchowym ofiarowuję ból, ale też biorę tabletkę, żeby służyć. Jestem tu i teraz człowiekiem - przyznaje siostra.

Autor: Jarosław Kostkowski / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
rycho42

słowo się rzekło i strumień grosiwa leci, żeby nie było tyle gadania chwalenia sie jak u Tereski z Kalkuty, a konta ukryte w wielu bankach.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Robin81

      Tylko czemu jej wam ciężko tak o tym mówić

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          • Fakty z 22 lipca

            Fakty z 22 lipca

            "Jędrek, jesteś wielki" - pisze Justyna Kowalczyk, a cały świat przeciera oczy ze zdumienia. Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek zjechał na nartach z K2. W programie także o Marszu Pamięci, który przeszedł ulicami Warszawy oraz o zmianach, jakie czekają kierowców, którzy będą chcieli parkować w centrach dużych miast. Na "Fakty" TVN zaprasza Diana Rudnik.

            czytaj więcej »
          • Prognoza pogody na poniedziałek 23 lipca

            Prognoza pogody na poniedziałek 23 lipca

            Na Nizinie Szczecińskiej, Podlasiu, Mazowszu, Ziemi Świętokrzyskiej, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i w Małopolsce wystąpi przelotny deszcz i burze. Poza tym będzie słonecznie. Temperatura maksymalna wyniesie od 25 stopni Celsjusza na Nizinie Szczecińskiej, do 28 stopni Celsjusza na Podkarpaciu. Wiatr będzie słaby i umiarkowany.

            czytaj więcej »
          • Fakty z 21 lipca

            Fakty z 21 lipca

            Profesor Gersdorf przyznaje: sędziowie nie mają wojska; jak przyjdzie nowy pierwszy prezes SN, ona nic na to nie poradzi. Turyści nad Bałtykiem też zrezygnowani: jeśli pływania nie uniemożliwia im pogoda, to robią to sinice. Tymczasem polscy strażacy pomagają szwedzkim kolegom walczyć z pożarami lasów. Na "Fakty" TVN zaprasza Diana Rudnik.

            czytaj więcej »
          • Gersdorf: będę pierwszym prezesem na uchodźstwie

            Gersdorf: będę pierwszym prezesem na uchodźstwie

            - Sędziowie nie mają wojska; sędzia zawsze przegra z władzą; będę pierwszym prezesem na uchodźstwie - powiedziała na konferencji prasowej w Niemczech prof. Małgorzata Gersdorf. W Polsce do mety dojeżdża legislacyjne pendolino. W Senacie, jak w Sejmie, zapewne przeszkód nie będzie. Dla PiS zmiany w Sądzie Najwyższym to tylko kwestia czasu - i to najbliższego. Zmiany w ustawach o Sądzie Najwyższym, o ustroju sądów powszechnych, o Krajowej Radzie Sądownictwa i prokuraturze przewidują m.in. że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I Prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak obecnie głosi przepis - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

            czytaj więcej »
          tvnpix