Fakty - oglądaj online

Cenne komórki

Lekarze z Olsztyna chcą leczyć komórkami macierzystymi. Nabór pacjentów latem

W Ameryce, w Australii i w Europie - także nasi lekarze na wszelkie sposoby próbują wykorzystać w leczeniu komórki macierzyste. Australijczycy twierdzą, że mogą pomóc ludziom po udarach. Polacy zaczynają podawać komórki pacjentom z rzadkimi chorobami neurologicznymi.

Lekarze z Uniwersytetu w Melbourne są kolejnym zespołem naukowym, który sprawdza, na ile komórki macierzyste mogą usuwać skutki udaru mózgu.

- Komórki wprowadziliśmy dożylnie tuż po wystąpieniu udaru i zauważyliśmy, że one skutecznie zaczęły pracować w uszkodzonych obszarach mózgu - mówi prof. Chris Sobey z Uniwersytetu w Melbourne.

Komórki macierzyste można podawać pacjentom tak, jak to robią Australijczycy - dożylnie - albo bezpośrednio w okolice rdzenia kręgowego. Z tej drugiej metody chcą skorzystać lekarze z Olsztyna.

- Eksperyment badawczy z wykorzystaniem komórek macierzystych ma dotyczyć chorób neurodegeneracyjnych, a więc schorzeń, których patomechanizm polega na pojawianiu się zaniku w obrębie ośrodkowego układu nerwowego - tłumaczy dr n. med. Tomasz Siwek ze Szpitala Uniwersyteckiego w Olsztynie. Nabór pacjentów do eksperymentu zacznie się latem.

20 tysięcy fałszywych wezwań w miesiąc. "Konsekwencje mogą być tragiczne"

Na 10 wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego faktycznie pomocy potrzebują, dwie, może trzy osoby - alarmuje ratownik medyczny Adrian Smejda. Polacy nagminnie kłamią, by wezwać karetkę do bolącego gardła lub strachu przed bezsennością. Materiał...

Trend w medycynie

Komórki macierzyste to komórki naszego organizmu, które mają ogromny potencjał naprawczy. Lekarze najczęściej pobierają je ze szpiku lub krwi pępowinowej.

Na całym świecie trwają w tej chwili setki badań klinicznych, w których naukowcy sprawdzają, na ile te komórki są w stanie pomagać w regeneracji tkanek lub spowalniać choroby. Wiadomo już, że spowolniły chorobę Antosia.

- W momencie, kiedy zaczęły się pierwsze objawy, Antek zaczął się przewracać, więc tak naprawdę moja opieka nad trzylatkiem była taka jak nad dzieckiem jednorocznym - wspomina Joanna Rydygier-Tomicka, mama Antosia.

"Fakty" pokazywały Antosia i jego ojca, też chorującego na dystrofię miotoniczną, rok temu. Wtedy terapia, eksperymentalna, nierefundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ale zaakceptowana przez komisję bioetyczną w Lublinie, dopiero się rozpoczynała.

- Zastosowanie komórek przyniosło efekty i rezultaty. Poprawiliśmy jakość życia Antka i poprawiliśmy jakość życia jego rodziny, i na tym nam i mi najbardziej zależało - mówi dr hab. n. med. Magdalena Chrościńska-Krawczyk z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.

"Marzenia? Żeby wyzdrowieć". Pomóc może kosztowna terapia eksperymentalna

Ojciec i trzyletni syn walczą o życie. Obaj chorują na to samo - rzadką i straszną chorobę genetyczną. Najpierw ojciec, a potem syn - każdy usłyszał, że jest śmiertelna i że nie ma lekarstwa. Rodzina się nie poddaje - ratunkiem może być terapia...

Kilka lat czekania

Komórki nie leczą, tylko spowalniają rozwój chorób neurologicznych, i to tylko niektórych. Szerokie badania nad ich wykorzystaniem trwają od niedawna, wyniki z każdym rokiem są jednak coraz bardziej obiecujące. Wiele po swoich badaniach obiecują sobie także Australijczycy.

- Planujemy wykonać pełne badania kliniczne, żeby sprawdzić skuteczność działania komórek. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, ta metoda leczenia zyska akceptację za co najmniej pięć lat - uważa prof. Chris Sobey.

Pięć lat to niedużo, zważywszy, że dotychczasowe eksperymenty w laboratorium, które poprzedzały badania na ludziach, trwały siedem lat.

Autor: Marek Nowicki / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Fakty z 13 grudnia

    Fakty z 13 grudnia

    13 grudnia to rocznica wprowadzenia stanu wojennego i gorzkie stwierdzenie Władysława Frasyniuka, który przed sądem odpowiadał za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. O co chodziło? - O to samo, o demokrację - gorzko stwierdza Frasyniuk. Powiemy również o sprzecznych informacjach, które płyną z rządu na temat podwyżek cen energii w przyszłym roku, o mężczyznach, którzy zgłosili się do Fundacji "Nie lękajcie się", twierdząc, że byli ofiarami księdza Jankowskiego, o kolejnej już blokadzie drogi przez rolnicze "żółte kamizelki" i o trudnej sytuacji premier Wielkiej Brytanii Theresy May. Na "Fakty" TVN zaprasza Justyna Pochanke.

    czytaj więcej »
  • Nowy Rzecznik Praw Dziecka: in vitro jest metodą niegodziwą

    Nowy Rzecznik Praw Dziecka: in vitro jest metodą niegodziwą

    Senatorowie w środę zgodzili się na powołanie Mikołaja Pawlaka na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. Pięcioletnia kadencja Pawlaka rozpocznie się, gdy złoży on ślubowanie w Sejmie. Za powołaniem Pawlaka było 57 senatorów, przeciw 26. Nikt nie wstrzymał się od głosu. - In vitro od strony prawno-moralnej to metoda niegodziwa - ocenił nowo wybrany rzecznik praw dziecka. Opozycja pyta, czy rzecznik będzie dzieci segregował, dzieląc na właściwie i niewłaściwie poczęte.

    czytaj więcej »
  • Bierecki zmienia wersję. Jednak był przesłuchiwany w sprawie SKOK-u Wołomin

    Bierecki zmienia wersję. Jednak był przesłuchiwany w sprawie SKOK-u Wołomin

    Proste pytanie do senatora Biereckiego. Czy jako twórca i wieloletni nadzorca SKOK-ów był przesłuchiwany w sprawie SKOK-u Wołomin? Jedyne możliwe odpowiedzi to "tak" lub "nie". Najpierw prokurator krajowy Bogdan Święczkowski mówi, że był, potem sam senator PiS mówi, że nie był, a teraz Bierecki mówi, że "pewnie był". - Ma dziury w pamięci, które może załatać tylko komisja śledcza - komentuje poseł PO Krzysztof Brejza.

    czytaj więcej »
  • Węgrzy protestują przeciwko "niewolniczemu" kodeksowi pracy

    Węgrzy protestują przeciwko "niewolniczemu" kodeksowi pracy

    "Orban, zbieraj się" - krzyczą na ulicach protestujący Węgrzy. Wychodzą na ulice od kilku dni, po raz pierwszy tak wściekli na Victora Orbana. Pokazują, co myślą o "niewolniczej", jak twierdzą, nowelizacji kodeksu pracy. Zwiększa ona limit godzin nadliczbowych z 250 do 400 rocznie, a na ich rozliczenie pracodawcom daje aż trzy lata.

    czytaj więcej »
  • Rocznica stanu wojennego, a Frasyniuk tłumaczy się w sądzie. Znów "w sprawie demokracji"

    Rocznica stanu wojennego, a Frasyniuk tłumaczy się w sądzie. Znów "w sprawie demokracji"

    13 grudnia 37 lat temu Bogdan Borusewicz wyskoczył z okna i uciekał, a za nim padały strzały. Borowczak z Janasem szukali kryjówki, by przeżyć. Tysiące ludzi internowano, wprowadzając stan wojenny. Sejm uczcił pamięć bohaterów, ale Frasyniuk uśmiecha się gorzko, bo właśnie dostał wezwanie do sądu. W jakiej sprawie? W tej samej, co wtedy, jak sam tłumaczy - w sprawie demokracji.

    czytaj więcej »
  • Prognoza pogody na piątek 14 grudnia

    Prognoza pogody na piątek 14 grudnia

    W piątek przelotne opady śniegu. Tylko na zachodzie Polski dość pogodnie. Temperatura maksymalna w dzień od -1 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 2 stopni Celsjusza na Pomorzu Zachodnim. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodni.

    czytaj więcej »
  • Fakty z 12 grudnia

    Fakty z 12 grudnia

    Polityczny kontratak premiera. Mateusz Morawiecki w środę niespodziewanie złożył wniosek o wotum zaufania. W programie także o słowach wieloletniego szefa Kasy Krajowej SKOK na temat pobicia Wojciecha Kwaśniaka, o proteście rolników na A2 i ich liderze, a także o nagrodach dla dziennikarzy TVN. Na "Fakty" zaprasza Justyna Pochanke.

    czytaj więcej »
  • Były wiceszef KNF odpowiada Biereckiemu. "Haniebne słowa"

    Były wiceszef KNF odpowiada Biereckiemu. "Haniebne słowa"

    W środę pojawiła się kolejna polityczna odpowiedź na pytanie, czemu bandyci na zlecenie SKOK Wołomin ciężko pobili w 2014 roku ówczesnego wiceszefa KNF Wojciecha Kwaśniaka. Jak mówi założyciel SKOK-ów senator PiS Grzegorz Bierecki, to nie jest tak, że bandyta zawsze bije dobrego. - Jeżeli cokolwiek stanie się mnie, albo mojej rodzinie, to co najmniej moralną odpowiedzialność za to będą ponosić osoby, które wypowiadają tak haniebne słowa - odpowiada były wiceszef KNF.

    czytaj więcej »
tvnpix