Fakty - oglądaj online

  • Video: Renata Kijowska / Fakty TVN
  • Prognoza pogody na wtorek 18 kwietnia
  • Reżim Kima chciał zademonstrować siłę. Test zakończył się fiaskiem

"W hospicjum się żyje". Ks. Kaczkowski odszedł ponad rok temu, ale jego energia wciąż jest tam żywa

Lekcja życia na pełnej petardzie. Ksiądz Jan Kaczkowski był w tej dziedzinie ekspertem, w hospicjum w Pucku był księdzem-prezesem. Pokazał, jak raka można obezwładnić życiem i że w hospicjum można czuć się jak w SPA.

Przy każdym wejściu na oddział ks. Jan Kaczkowski witał gości uśmiechem i roześmianym spojrzeniem.

- On swoim wzrokiem za nami wodzi, a wzrok miał słaby... Ale potrafił się skupić - opowiada wiceprezes zarządu "Puckie Hospicjum pw. św. ojca Pio" Anna Jochim-Labuda.

"Żyć na pełnej petardzie"

Podopieczni hospicjum wciąż czują jego wzrok na sobie, więc nikt nie odpuszcza. Każdy pilnuje się, by żyć - jak przykazywał - na pełnej petardzie, nawet jeśli na fitnessie nikt nie podskoczy.

- Czuję się tu jak w SPA. Każdy mi mówi: masz się tu czuć jak w SPA - mówi Monika Maj. Na każde zawołanie  jest pielęgniarka, pani psycholog, jest lekarz, są nawet galowe koncerty.

W puckim hospicjum, od zeszłego poniedziałku wielkanocnego tylko księdza Jana brakuje. Porządek jest zawsze zachowany, ale brakuje jego bezceremonialnych odpowiedzi i poczucia humoru. Została jednak po nim zasada: rozmowa jest nawet ważniejsza od kroplówki. Kulturalnej rozmowy - bo tu każdy jest na pan i pani. Żadnych zdrobnień, spoufalania się, przeszkadzania.

Wysokie wymagania

- Najprostsza babska rzecz: chodzenie w butach na obcasie, czego ksiądz nie tolerował, nie daj Boże stukanie. I dzisiaj przyszłam do pracy i mówię: o jej, stukam. Jan był by niezadowolony wiec szybo się przebrałam, żeby nie hałasować - mówi kierownik medyczny hospicjum Dorota Olszewska.

 

Ksiądz wymagał wysokich standardów dla pacjentów. Dlatego pani Elżbieta jest równie ważna jak lekarz. Poziom w kuchni - nieustannie wysoki.

- Elegancko podane, super miało być. Wszystko mu smakowało i pod pacjenta żeśmy robili - opowiada kucharka Elżbieta Rathnow.

Wszyscy go za to dobrze wspominają. I za jego energię i życzliwość.

- Ksiądz mówił, a myśmy patrzyli i byliśmy jak zaczarowani. Ja się czułem jak dziecko, jakby tata mówił, a ja chciałem słuchać - opowiada Tomasz Iwaniuk z pomorskiej grupy wsparcia przy hospicjum im. Rafała Zawickiego.

"W hospicjum się żyje"

A mówił, że w hospicjum się żyje. Nie brakuje tych, którzy wychodzą stąd do domów, i tu wracają... po zastrzyk energii. Dla grupy wsparcia  przy puckim hospicjum zawsze miał dobre słowo. -Bardzo dobrze masz tą chustkę zawiązaną, taka kreatywna jesteś - tak słowa ks. Kaczkowskiego wspomina
Małgorzata Kierznikowicz z grupy wsparcia.

Członkowie grup wspominają i wyobrażają sobie, że wyjechał na kolejną terapię, gdy jest im zbyt ciężko. Bo zawsze mawiał, że wróci - "bo ma dla kogo".

Autor: Renata Kijowska / Źródło: Fakty TVN

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Mirosław87ky
Mirosław87ky

Od jakiegoś czasu widać starania ocieplenia wizerunku kapłanów....
Ten "żyje na pełnej petardzie" czyli gadaniem w hospicjum, tamten coś "ładnie i jak człowiek" powiedział, inny się zakochał wbrew biskupom... itp. itd....

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Mirosław87ky
      Mirosław87ky

      życie w hospicjum i to przez księdza "na pełnej petardzie"? To co on tam niby robił? Rozmawiali i myśleli o transcendencjach których istnienia udowodnić nie potrafi?
      Widać ostatnio działania na ocieplenie wizerunku kapłanów rzymskokatolickich... ten "żył na pełnej petardzie", tamten coś "ładnie powiedział", inny się "zakochał" rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Mirosław87ky
          Mirosław87ky

          życie w hospicjum w wykonaniu księdza "na pełnej petardzie"??? Czyli, że niby co robi? Ostatnio widać w mediach próby ocieplenia wizerunku przedstawicieli tej próżniaczej sekty... ten coś ładnie powiedział, tamten się zakochał, tutaj rzekomo "życie na pełnej petardzie" ... co za czasy... czy kiedykolwiek ludzkość się uwolni od tej rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              tvnpix