Fakty - oglądaj online

Sztuka testowania

Kilka milionów testów, badania osób bezobjawowych. Rząd planuje masowe badania w trzech województwach

Mieszkańcy trzech województw - podkarpackiego, śląskiego i małopolskiego - mają zostać poddani badaniom przesiewowym w kierunku wykrycia osób, które są zakażone koronawirusem SARS-CoV-2, ale u których nie wystąpiły objawy. Słowacja, która jest dla nas przykładem, zrobiła takie badania w całym kraju.

Poseł PiS apeluje do osób, które ignorują COVID-19: opamiętajcie się

Jerzy Polaczek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który bardzo ciężko przeszedł COVID-19, podzielił...

Rząd wykorzysta kilka milionów testów antygenowych w planowanych badaniach przesiewowych. Będą badani ci, którzy nie mają żadnych objawów.

- W najbliższym czasie opracujemy dokładnie, jak będzie wyglądał model logistyczny przeprowadzenia badań przesiewowych. Chcemy zrobić te badania w regionach, które są najbardziej dotknięte zachorowaniami - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wiadomo, że masowe testy zostaną przeprowadzone w województwach śląskim i małopolskim, gdzie zachorowań jest bardzo dużo, a także na Podkarpaciu, gdzie jest ich stosunkowo mało. Rząd tłumaczy, że Podkarpacie wybrał dla porównania z pozostałymi dwoma. Podobne badania przesiewowe, ale w całym kraju, niedawno zakończyła Słowacja.

Koronawirus SARS-CoV-2: objawy, statystyki, jak rozprzestrzenia się epidemia - czytaj raport specjalny tvn24.pl

Przykład Słowacji

Z tego, co powiedział w Radiu Zet wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, wynika, że Słowacja jest dla nas przykładem. Taki musi być sens jego słów, choć przejęzyczył się, mówiąc o Słowenii.

- Ta duża akcja, która była przeprowadzona w Słowenii, to jest mniejszy kraj niż Polska. W tej chwili są zbierane wyniki i jest w tej chwili już dyskusja na forum międzynarodowym, czy to przynosi efekt taki, jaki byśmy chcieli, czy też nie - powiedział Waldemar Kraska w programie "Gość Radia ZET".

"Sto dni solidarności". Premier przedstawił nowe założenia w walce z COVID-19

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział "sto dni solidarności" - zanim w Polsce ma się pojawić...

Liczba nowych potwierdzonych zakażeń koronawirusem na Słowacji zaczęła w listopadzie spadać. Na razie trudno jednoznacznie powiązać to z masowym testowaniem, jednak premier Słowacji jest dobrej myśli.

- Słowacja zyskała skuteczne narzędzie walki z COVID-19. Możemy je wykorzystać w tym trudnym momencie, kiedy nadchodzi zima. Liczby zakażeń rosną w całej Europie - stwierdził 8 listopada Igor Matovič.

Do sklepów odzieżowych na Słowacji mogą wejść tylko ci, którzy okażą negatywny wynik testu - to jeden z konkretnych sposobów wykorzystania wyników testów.

- Prosimy klientów o to losowo. Ludzie nie mają z tym problemów. Chętnie pokazują certyfikaty, a my grzecznie dziękujemy - tak procedurę opisała sprzedawczyni w jednym ze sklepów.

Inne priorytety?

Czy podobne badanie tylko w trzech województwach w Polsce ma sens? Profesor Janusz Kocik, epidemiolog, w to wątpi. Jego zdaniem kluczowe dla powstrzymania pandemii jest testowanie osób z grup ryzyka, czyli tych, które mogły się zakazić, które miały kontakt z chorymi, a tego w Polsce właśnie się nie robi.

- Śledzenie kontaktów chorych, ewidentnie zakażonych, nie działa. Sanepid późno się zgłasza, po wielu dniach, niektórzy w ogóle nie mają wykonanych testów. Ludzie są zagubieni, czy mają pozostawać w kwarantannie czy nie, i nie są testowani - ocenia prof. Janusz Kocik.

Zdaniem profesora pieniądze przeznaczone na pilotaż można lepiej wydać - na przykład na przetestowanie osób, które miały kontakt z zakażonymi, oraz na systematyczne testowanie pracowników ochrony zdrowia.

Autor: Maciej Nowicki / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix