Fakty - oglądaj online

  • Foto: Fakty TVN | Video: Katarzyna Górniak / Fakty TVN
  • Pogoda na sobotę 7 lipca
  • Prezydent odsyła sędziów SN na emeryturę. Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej za Gersdorf
Polak potrafi

W dzień sklep, w nocy "punkt gastronomiczny". W Mielnie walczą z nocną prohibicją

Władze Mielna miały dość picia i zakazały sprzedaży piwa, wina i wódki po godzinie 23. Na to pomysłowi sklepikarze wystawili stoliki i razem z klientami udają, że są w barze.

Mielno zakazało sprzedaży alkoholu po godzinie 23. Tyle, że w imprezowej stolicy lata na prohibicję nikt czasu nie ma. - Człowiek nie zawsze ma czas, żeby kupić przed 23 - mówi mówi jeden z turystów.

Dlatego sklepy zaczęły udawać restauracje, a sprzedawcy - Greka. Na jednym z nich zawisła kartka o następującej treści "Lokal gastronomiczny. Alkohol otwieramy! Prosimy klientów o konsumpcję na miejscu".

- Sprzedajemy otwarty alkohol po 23 - słyszymy. Czyli to jest sklep, który po 23 zmienia się w punkt gastronomiczny? - Można tak powiedzieć - pada odpowiedź.

Bo zakaz mówi o alkoholu "do spożycia poza miejscem sprzedaży". Dlatego w Mielnie sprzedawca w sklepie - jak kelner w knajpie - i piwo otworzy, i do stolika - zaprosi. - Trochę oszustwo, ale jakoś trzeba sobie jednak radzić na rynku, prawda? - przekonuje jeden z turystów. - Bardzo dobry projekt, z tego względu, że nasz rząd nie pozwala nam się napić na weekendzie - dodaje inny.

Nocna prohibicja. Samorządowcy w Bytomiu skorzystali z ustawy

W Bytomiu od 23:00 do 5:00 będzie obowiązywać prohibicja. Samorządowcy postanowili skorzystać z ustawy umożliwiającej ograniczenie nocnego handlu alkoholem. W niektórych miastach zakaz już obowiązuje.

"Zmienić kulturę picia"

Rząd, to prawda, ustawą dał możliwość nałożenia zakazu, ale to samorząd decyduje, czy z prohibicji skorzystać. A z samorządem w Mielnie żartów nie ma. Urzędnicy sprzedawców chcą kontrolować, a imprezowiczów - uczyć manier.

- Łamanie prawa miejscowego to cofnięcie koncesji na trzy lata - ostrzega Mirosława Diwyk-Koza, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Mielnie. - Chcieliśmy też zmienić kulturę picia, wracają do nas rodziny z dziećmi, co nas cieszy - przekonuje.

Za to przykładnym poznaniakom do głowy by nie przyszło, żeby przepis tak otwarcie obchodzić. Dlatego monopolowe w Poznaniu po prostu zamykają. - Duża utrata klientów, i to bardzo duża utrata klientów - boleje pan Przemysław, sprzedawca z Poznania.

W Poznaniu alkoholu sprzedawać nie można po godzinie 22, ale tylko na Starym Mieście. - Mieszkam tu i hałas mi przeszkadza, więc jestem wielką fanką tego pomysłu - mówi Katarzyna, poznanianka.

W Bytomiu już też - jak makiem zasiał. Nie ma zmiłuj. - Nocni awanturnicy po prostu robili burdy - wspomina Iwona, mieszkanka Bytomia.

Autor: Katarzyna Górniak / Źródło: Fakty TVN

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

tvnpix